Desant posłańców premiera wizytował rejon solecznicki

Spotkanie z grupą roboczą było okazją nie tylko do prezentacji rejonu, ale również do omówienia jego problemów Fot. Marian Paluszkiewicz

Dyskryminacyjna Ustawa o Oświacie, brak dofinansowania projektów, środków na renowację zabytków, nierozwiązana kwestia mieszkań socjalnych, brak lekarzy w szpitalu i ośrodku zdrowia — to tylko niektóre z problemów, z jakimi się boryka rejon solecznicki i jakie zostały przedstawione podczas spotkania władz rejonu z wiceministrami, szefami działów w ministerstwach, kierownikami instytucji państwowych.

Kanclerz rządu zapowiedział stworzenie programu rozwoju, który według niego ma ulepszyć sytuację w wielu sektorach.

Girl in a jacket

W piątek, 3 czerwca, rejon solecznicki odwiedziła powołana przez premiera grupa robocza do spraw rozwoju społecznego i gospodarczego Litwy Wschodniej. Efektem jej pracy ma być specjalny plan, który pomoże poszczególnym samorządom rozwiązać swoje problemy. Przed dwoma tygodniami urzędnicy byli z wizytą w rejonie wileńskim.

W Solecznikach z kierowaną przez kanclerza rządu Deividasa Matulionisa grupą spotkały się nie tylko władze rejonu, ale również kierownicy wydziałów samorządu, przedstawiciele administracji, dyrektorzy spółek samorządowych. Jak podkreślił mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, „od 1995 r. sytuacja w rejonie jest stabilna, sytuacja polityczna kontrolowana, ludzie tu pracują, a nie politykują i bardzo szkoda, że nie wszyscy w państwie, a zwłaszcza mass media, to zauważają i pozytywnie oceniają”. Wiele uwagi w trakcie spotkania poświęcono poszczególnym problemom.

— Niepokoi, że prawie 20 proc. właścicieli ziemi dotychczas nie ma dokumentów własnościowych. To kosztuje, a ludzie nie są w stanie pokryć tych kosztów — o zwrocie ziemi mówił Stanisław Lebiedź, kierownik wydziału rolnego. Wysoka cena ziemi państwowej nie pozwala jej nabyć rolnikom o średnich dochodach. A w rejonie jest sporo nieuprawianej ziemi i sporo chętnych ją dzierżawić i uprawiać.

Zapewne największą bolączką, zresztą nie tylko rejonu solecznickiego, w którym 80 proc. mieszkańców stanowią Polacy, jest nowa, dyskryminująca mniejszości narodowe Ustawa o Oświacie. Niebranie pod uwagę szkół mniejszości narodowych w miejscowościach wiejskich w naliczaniu koszyczka ucznia i kompletowaniu klas, ujednolicenie egzaminu z języka państwowego, kwestia dowożenia dzieci do szkół, renowacja placówek oświatowych — wyszczególniał kolejno problemy w sektorze oświaty Henryk Danulewicz, gł. specjalista wydziału oświaty i sportu.

— W ciągu kilku miesięcy rząd zamierza zrobić to, czego nie zrobiono w ciągu dwudziestu lat. Uczniowie stali się zakładnikami wielkiej polityki — oburzał się.
Tymczasem Jonas Vasiliauskas, kierownik wydziału szkół rejonowych Ministerstwa Oświaty i Nauki, na postulaty obecnych na temat ujednolicenia egzaminu z litewskiego, odpowiedział, że „egzamin nadal będzie miał status języka państwowego, a w ocenianiu będą stosowane pewne kryteria”.

Podczas spotkania w samorządzie mówiono o projektach, inwestycjach, infrastrukturze, problemach socjalnych, ograniczeniach prawnych, które stwarzają dodatkowe bariery w rozwiązywaniu problemów. Szczególnie akcentowano brak środków na rekonstrukcję jednej z najoryginalniejszych na Litwie budowli późnego klasycyzmu — pałacu w Jaszunach, a także Solecznickiego Ośrodka Kultury, brak mieszkań socjalnych.

O niepewnej sytuacji szpitala rejonowego w Solecznikach i nikłym finansowaniu sektora ochrony zdrowia mówił jego dyrektor Zbigniew Siemienowicz. Ubolewał, że wciąż niewiadomy los poszczególnych oddziałów placówki odstrasza specjalistów.

Dla rządowej grupy roboczej taka wizyta była doskonałą okazją, by poznać rejon „od podszewki”.

Goście zwiedzili pałac Balińskich w Jaszunach, historyczny park regionalny w Dziewieniszkach, mieli spotkanie ze społecznością szkoły w Czużakampi oraz odwiedzili Dziewieniską Szkołę Technologii i Biznesu.

Kanclerz rządu zapewnił, że zostanie stworzony program rozwoju socjalnego i ekonomicznego Wileńszczyzny.

— Będzie się składał z 20-30 punktów, ale ma być skuteczny. Rejon solecznicki jest naprawdę interesujący pod względem turystycznym — podsumował.
Grupa robocza ma przygotować plan wsparcia Wileńszczyzny już w końcu czerwca.