Polscy politycy reagują na sytuację Polaków na Litwie

Lecha Wałęsa Fot. Marian Paluszkiewicz

W ciągu ostatnich dni polscy politycy udzielają coraz więcej uwagi nowej Ustawie o Oświacie dla polskiego szkolnictwa na Litwie. Podczas wtorkowej wizyty w Puńsku prezes PiS Jarosław Kaczyński skrytykował litewską ustawę i ogólną sytuację polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

― W Polsce prawa mniejszości litewskiej są przestrzegane i oczekujemy także tego od innych. Nie ma kultury, nie ma tożsamości bez języka. Bez praw językowych, bez prawa nauczania w języku. To samo dotyczy pisowni nazwisk, wydawania literatury ― takimi słowami Kaczyński odniósł się do sytuacji litewskich Polaków.

Girl in a jacket

Podlaski Puńsk do takich deklaracji wybrany został nieprzypadkowo. To tam mieszka znacząca część mniejszości litewskiej. I to na terenie gminy Puńsk działają szkoły z litewskim językiem nauczania. Tam również, kilka tygodni temu, doszło do aktu wandalizmu w postaci zamalowania biało-czerwonym sprejem litewskich nazw ulic.

Kaczyński także negatywnie skomentował decyzje, które zapadły po niedzielnym spotkaniu premierów Donalda Tuska i Andriusa Kubiliusa w Wilnie:

― Efektem tej wizyty jest powołanie komisji i odłożenie sprawy na kilka tygodni. Mamy kilka tygodni czekać, żeby te komisje pod wodzą wiceministrów coś nam powiedziały. Kilka tygodni to jest za dużo, bo za kilka tygodni będą wybory.

Zaproponował też, aby specjaliści PiS i PO spotkali się i opracowali wspólne stanowisko.

― Chcę podkreślić, że ważna jest partnerska współpraca z Litwą. I aby te problemy zostały rozwiązane ― mówił Kaczyński.

W ciągu ostatnich dni była to już trzecia oficjalna reakcja polskich polityków dotycząca sytuacji Polaków na Litwie. Wkrótce po wizycie Tuska w stolicy, społeczność zaskoczyła wiadomość, że były prezydent Polski Lech Wałęsa nie przyjął Krzyża Wielkiego Orderu Witolda Wielkiego. Wałęsa nie odebrał jednego z najwyższych odznaczeń nadawanych przez władze Litwy protestując w ten sposób przeciw sytuacji polskiej mniejszości na Litwie.

Z kolei litewscy politycy nadal twierdzą, że nigdzie więcej polska mniejszość narodowa nie ma tak dobrze, jak na Litwie.

Przewodnicząca Sejmu Irena Degutienė zaznaczyła, że w dyskusji Polaków i Litwinów na temat nowej Ustawy o Oświacie należy kierować się nie emocjami czy interesami politycznymi, ale wsłuchać się w argumenty i widzieć fakty.

― Sądzę, że stworzono wiele sztucznych przeszkód i Polakom, mieszkającym na Litwie, po prostu wbito do głowy, że istnieje jakaś dyskryminacja. Cel ustawy jest całkiem inny. O dyskryminacji byłaby mowa w takim przypadku, gdybyśmy nie stworzyli dla wszystkich jednakowych możliwości uczyć się i nauczyć języka litewskiego. W dodatku w ciągu okresu przejściowego wymagania dla uczniów szkół nielitewskich będą niższe niż dla tych, którzy uczą się w litewskich szkołach ― mówiła Degutienė.

Stwierdziła także, że obecnie można prowadzić dyskusje najwyżej na temat dłuższego okresu przejściowego.

B. Ł.