Porozumienia brak — znowu będzie strajk?

303

Władze litewskie oraz przedstawiciele polskiej mniejszości na Litwie dwuznacznie oceniają wyniki poniedziałkowego spotkania w Warszawie w sprawie oświaty polskiej na Litwie. Polacy zapowiadają więc, że w piątek odbędzie się wiec protestacyjny przed litewskim parlamentem. Jeśli władze litewskie i tym razem pozostaną głuche na postulaty rodziców i uczniów szkół polskich, to organizatorzy akcji protestacyjnej nie wykluczają, że zostanie wznowiony strajk rodziców i uczniów szkół polskich.

Tymczasem strona litewska twierdzi, że po poniedziałkowym spotkaniu ekspertów Polski i Litwy w Warszawie porozumiano się w sprawie kompromisu.

— Egzamin maturalny z języka litewskiego w szkołach polskich będzie realizowany bardziej elastycznie. (…) Bardzo ważne, że się udało porozumieć na poziomie ekspertów — powiedział wczoraj w wywiadzie dla Litewskiego Radia premier Andrius Kubilius. Zapewnił też, że uczniowie szkół polskich nie muszą się bać ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka państwowego.

Jak wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem” poseł Jarosław Narkiewicz, który wczoraj po południu dopiero wrócił z warszawskich negocjacji, strona litewska nazywa kompromisem ujednolicenie dla szkół z językiem państwowym i szkół mniejszości narodowych formy egzaminu, który ma być wyłącznie pisemny (wypracowanie). Poseł zauważa jednak, że to żaden kompromis, bo zmiana formy egzaminu dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych następuje niezależnie od przedmiotu sporu.

— Ta forma egzaminu byłaby do przyjęcia, jeśliby strona władz litewskich uwzględniła postulat przedstawicieli szkolnictwa polskiego na Litwie, że powinna różnić się treść egzaminu dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych ze względu na różnorodność programów nauczania języka litewskiego w tych szkołach. Niestety, strona władz litewskich nie chce o tym nawet dyskutować, bo wymagałoby to nowelizacji 38 artykułu nowo przyjętej Ustawy o Oświacie, o czym, według przedstawicieli rządu Litwy, w ogóle nie może być mowy — wyjaśnia nam poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz. Jego też zdaniem, oświadczenie delegacji litewskiej, w którym mówi się o zawarciu kompromisu, odzwierciedla wyłącznie stanowisko strony władz litewskich, bo uczestniczący w konsultacjach przedstawiciele polskiej mniejszości na Litwie takiego „kompromisu” nie akceptują. Toteż już w piątek, w Wilnie, odbędzie się kolejny wiec protestacyjny, który organizuje Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie. Uczestnicy wiecu będą nadal domagali się znowelizowania Ustawy o Oświacie w zakresie ujednolicenia egzaminu maturalnego dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych już od 2013 roku, mimo że programy nauczania w tych szkołach różnią się.

Wcześniej spekulowano, że jeśli w poniedziałek, 19 września, w Warszawie grupom eksperckim z Polski i Litwy uda się porozumieć, to wiec zostanie odwołany. Wczoraj Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie zapewniało, że akcja protestacyjna przed Sejmem nie tylko nie zostanie odwołana, ale może być kontynuowana w formie strajku szkół polskich, jakim uczniowie i ich rodzice rozpoczęli rok szkolny. Wtedy strajk objął większość z około 100 polskich palcówek oświatowych na Litwie.

Na piątek jest zapowiedziana również akcja protestacyjna przed samorządem rejonu wileńskiego. Wiec tam organizuje partia „Prawo i Praworządność” byłego prezydenta Rolandasa Paksasa. Organizatorzy wiecu zamierzają protestować przeciwko rzekomej likwidacji litewskich placówek oświatowych w rejonie wileńskim, we władzach którego dominuje Akcja Wyborcza Polaków na Litwie.

Przedstawiciele AWPL nie komentują inicjatywy partii Paksasa. Zauważają jedynie, że wśród litewskich partii panuje obecnie moda na antypolskie nastroje, które będą się nasilały ze zbliżeniem się wyborów parlamentarnych za rok.

Z kolei poseł Jarosław Narkiewicz podkreśla bezpodstawność zarzutów wobec władz rejonu wileńskiego, bo jak zauważa, w tym rejonie nie zlikwidowano ani jednej klasy litewskiej, zaś tylko niektóre mało liczne szkoły są reorganizowane i łączone z większymi placówkami, co absolutnie nie oznacza likwidacji szkoły.

Polaków litewskich nie przekonuje „kompromis” w sprawie Ustawy o Oświacie, więc zapowiadają kontynuację protestów zapoczątkowanych 2 września wielotysięcznym wiecem i strajkiem szkół	 Fot. Marian Paluszkiewicz
Polaków litewskich nie przekonuje „kompromis” w sprawie Ustawy o Oświacie, więc zapowiadają kontynuację protestów zapoczątkowanych 2 września wielotysięcznym wiecem i strajkiem szkół Fot. Marian Paluszkiewicz