Litwa zmienia się

Czytaj również...

Rok 1930, ogłoszony uroczyście Rokiem Wielkiego księcia Witolda, rozpoczął się na Litwie z impetem. Już 5 stycznia w Kalwarii pod Mariampolem w czasie choinki i zabawy dla dzieci z polskiej szkoły, wrzucono pojemniki z cuchnącym gazem. Jeszcze w tym samym miesiącu w poczekalni kolejowej w Koszedarach urządzono „sąd społeczny” nad Jagiełłą, skazując go na karę śmierci, 500 lat po zgonie.

Kolejne ważne wydarzenia miały miejsce w Kownie w dniu 23 maja. Tego dnia odbył się wiec uliczny, na którym żądano usunięcia języka polskiego z kościołów oraz zamknięcia polskich instytucji i organizacji. Bandy wyrostków zdemolowały gmach przy ulicy Orzeszkowej, gdzie mieściły się siedziby polskich organizacji społecznych. Następnie powybijano szyby w gmachu gimnazjum polskiego i przerwano egzamin maturalny. Chuligani litewscy zniszczyli doszczętnie polską księgarnię „Stella”.

Wybito również szyby w cukierni Perkowskiej oraz w zakładzie fotograficznym Sawsienowicza. W czasie zamieszek pobito dotkliwie kilku polskich uczniów. Policja, mająca główną siedzibę w pobliżu gmachu gimnazjum polskiego, nie interweniowała. Kilka dni później, w Boże Ciało, zorganizowana grupa szaulisów sprowokowała zamieszki w Wysokim Dworze. Szaulisi wtargnęli do kościoła podczas polskiego nabożeństwa, żądając przerwania mszy i mówienia po litewsku. Gdy chwilę później ksiądz wychodził z kościoła z procesją, szaulis Budkus wytrącił mu z rąk monstrancję, po czym strzelił kilkakrotnie z rewolweru w powietrze. Był to sygnał do rozpoczęcia napadu na wiernych, których pobito laskami i kastetami. Po zajściach naczelnik powiatu Koszedary skazał na kary więzienia i grzywny 17 Polaków, w tym 3 kobiety.

Od tamtego czasu upłynęło z górą 80 lat. Dzisiaj na Litwie nikt nie przerywa polskich nabożeństw, nie żąda zlikwidowania polskich organizacji społecznych. Nie odnotowuje się niszczenia budynków mieszczących polskie szkoły, ani dewastowania lokali usługowych prowadzonych przez Polaków. Przypadki pobicia z powodu mówienia po polsku zdarzają się sporadycznie. Można zatem powiedzieć, że Litwa zmienia się. Zmiany zachodzą wprawdzie w żółwim tempie, ale we właściwym kierunku.

Jeremi Sidorkiewicz

Afisze

Więcej od autora

Žalgiris Wilno faworytem w piłce nożnej [GALERIA]

Bezapelacyjnie wygrała drużyna Žalgirisu, z wynikiem 4:00, jeden gol niestety nie został zaliczony. Bramki w tym meczu zdobyli Matas Vareika, Bryanas Teixeira (dwie) oraz Aleksandar Živanović.Fani na stojąco z...

Prezes MIDAS apeluje w PE o większe uznanie mediów mniejszości narodowych

Martxelo Otamendi, prezes MIDAS (Europejskie Stowarzyszenie Dzienników w Językach Mniejszości oraz Językach Regionalnych), zabrał głos w czwartek 8 października 2026 r. przed międzygrupą Parlamentu Europejskiego ds. mniejszości tradycyjnych, społeczności narodowych i języków w Strasburgu. Podkreślił wyzwania, przed jakimi stoją media w językach mniejszości narodowych i regionalnych w całej Europie, oraz wezwał do większego uznania na szczeblu UE.

Jedzenie jako dziedzictwo kulturowe: Fania Lewando i kuchnia litwaków na świecie

Książki kucharskie poświęcone kuchni żydowskiejFania Lewando jest pamiętana nie tylko jako restauratorka, właścicielka wegetariańskiej jadłodajni i autorka jednej z najważniejszych książek kucharskich poświęconych kuchni żydowskiej swojej epoki. Swoją działalnością...