Ruszają odszkodowania za mienie żydowskie

211
Przed wojną wspólnota żydowska na Litwie liczyła około 200 tys. osób Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas poniedziałkowej narady rząd zaakceptował projekt postanowienia o wyznaczeniu fundacji powierniczej, która będzie dysponowała finansami z tytułu rekompensaty rządowej za utracone podczas II wojny światowej oraz znacjonalizowane po wojnie mienie religijnych wspólnot żydowskich.

Rząd wybierze fundację, którą powołała Wspólnota Żydów Litewskich. W tym roku na konto fundacji rząd planuje przelać 3 mln litów. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie jutro, na posiedzeniu Rady Ministrów.

Simonas Alperavičius Fot. Marian Paluszkiewicz

— Lepiej później niż wcale i lepiej tyle niż nic — mówi „Kurierowi” prezes Wspólnoty Żydów Litewskich, dr Simonas Alperavičius poproszony o ocenę planów rządowych. Zaznacza też, że póki rząd nie podjął ostatecznej decyzji na razie trudno cokolwiek oceniać.

Przypomnijmy, że na mocy przyjętej w połowie ubiegłego roku ustawy o rekompensaty za utracone mienie żydowskich wspólnot religijnych, litewski rząd w geście „dobrej woli” ma wypłacić na powołaną przez wspólnotę żydowską i nominowaną przez rząd powierniczą Fundację Kompensacji Dobrej Woli w sumie 128 mln litów w ciągu 10 lat, czyli 30 proc. od ogólnej wartości utraconego lub znacjonalizowanego mienia pożydowskiego.

Pierwsza wpłata w tym roku wyniesie zaledwie 3 mln, które zostaną przekazane ofiarom Holokaustu i zbrodni wojennych. Rządowy projekt zakłada, że tegoroczne odszkodowania trafią do odbiorców w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

Dalsze środki zostaną przeznaczone na projekty inwestycyjne, kulturowe i oświatowe wspólnoty żydowskiej.
— Potrzeby są tak ogromne, że trudno wymienić najpilniejsze z nich, bo dofinansowania potrzebuje zarówno szkolnictwo, jak też kultura, również odbudowa zabytków wymaga pilnego finansowania — mówi nam prezes Wspólnoty Żydów Litewskich.

Dofinansowania potrzebuje też kultura Fot. Marian Paluszkiewicz

O rozdysponowaniu środków będzie decydowała 12-osobowa rada Fundacji, która będzie składała się z przedstawicieli różnych organizacji mniejszości żydowskiej. Audyt nad działalnością fundacji będzie sprawował urząd kontroli państwowej, który będzie mógł zarządzić wstrzymanie wypłaty kompensaty w przypadku, jeśli ustali naruszenia sprzeczne ze statutem Fundacji. Według statutu otrzymane środki mogą być przeznaczane na finansowanie oświaty, religii, sportu, kultury, projektów naukowych, z zakresu ochrony zdrowia oraz na inne potrzeby związane ze społeczną działalnością organizacji żydowskich.

— Decyzja w sprawie Fundacji zapadnie najprędzej w środę — po poniedziałkowej naradzie premier Andrius Kubilius poinformował dziennikarzy.

— Zostaną przekazane (w tym roku — przyp. red.) 3 mln litów, które będą przeznaczone dla grupy osób, które ucierpiały w Holokauście. Mamy nadzieję, że właśnie te osoby otrzymają pieniądze — powiedział z kolei Deividas Matulionis, kanclerz rządu. Według niego, w tym roku środki z Fundacji zostaną wypłacone wyłącznie z tytułu odszkodowania dla ofiar II wojny światowej i „reżimów represyjnych”. Kolejne środki będą przeznaczone na finansowanie projektów społecznych i religijnych.

Przed wojną wspólnota żydowska na Litwie liczyła około 200 tys. osób. Prawie wszyscy oni zostali zgładzeni przez nazistów oraz litewskich kolaborantów.

Obecnie, według wspólnoty Żydów, mniejszość żydowska na Litwie liczy około 5 tys. osób.