Protest w obronie zagrożonych szkół

180
Protestujący trzymali transparenty i tabliczki z napisami, m. in:,,Wykształcenie średnie – bez stresu!’’, ,,Szanowna prezydent obronić nasze prawa’’ Fot. Marian Paluszkiewicz
Protestujący trzymali transparenty i tabliczki z napisami, m. in:,,Wykształcenie średnie – bez stresu!’’, ,,Szanowna prezydent obronić nasze prawa’’ Fot. Marian Paluszkiewicz

Pod Urzędem Prezydenta wczoraj, 13 lipca, odbyła się pikieta. Był to kolejny protest rodziców dzieci z polskich szkół w Wilnie w obronie zagrożonych placówek.  Tym razem apel o sprawiedliwość i poszanowanie praw mniejszości skierowany jest do prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė.

Z kolei dzisiaj, 14 lipca, o godzinie 17.00 w kościele pw. św. św. Piotra i Pawła w Wilnie społeczność szkolna wileńskiej Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela zaprasza na Mszę świętą.
Natomiast jutro, 15 lipca o godzinie 13.30 odbędzie się pikieta pod samorządem stołecznym, przeciwko planom przeniesienia tej placówki z Antokolu na ulicę Minties, do jej filii.

— Mszę św. w intencji szkoły zamówili rodzice. Żeby szkoła pozostała, żeby w końcu zostały rozstrzygnięte wszystkie problemy na korzyść szkoły, a przede wszystkim uczniów. Obecnie „Piątka” stara się o status „długiego” gimnazjum. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby być pod jednym dachem z filią przy ulicy Minties, ale szkoła musiałaby znajdować się na Antokolu. Samorząd na to nie zgadza się – powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Edyta Zubel, dyrektor Wileńskiej Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela.

Rodzice dzieci z wileńskich szkół nie chcą być bezczynni w sytuacji, którą stwarza samorząd m. Wilna. Część protestujących trzymała transparenty i tabliczki z napisami, m. in:,,Wykształcenie średnie – bez stresu!’’, ,,Szanowna prezydent obronić nasze prawa’’. Tym razem protestowali przed pałacem prezydenckim.
„Rodzice zwracają się do prezydent Dalii Grybauskaitė, by pomogła obronić ich prawa” — powiedziała w rozmowie z wilnoteką.lt Edyta Tamošiūnaitė,  radna miasta Wilna.
„Wiemy o tym, że na kolejnym posiedzeniu Rady miasta będą rozpatrywane projekty, zgodnie z którymi cztery polskie szkoły w Wilnie mają zostać zdegradowane do poziomu szkół podstawowych  — Protestujący rodzice domagają się tylko uszanowania ich praw i działania zgodnie z Ustawą o Oświacie przyjętą przez litewski Sejm” — powiedziała Edyta Tamošiūnaitė.

30 czerwca, podczas ostatniego posiedzenia wiosennej sesji, Sejm przyjął poprawkę do Ustawy o Oświacie, na mocy której ostateczny termin wdrożenia nowego systemu edukacji przesunięty został o dwa lata, tj. do 1 września 2017 roku. Mimo to stołeczne władze zamierzają wszystkie szkoły zreorganizować przed 1 września 2015 r.
„Mamy poważne problemy w Wilnie z reorganizacją sieci szkół. Władze miasta zamierzają odwołać swoją decyzję w sprawie niekompletowania 11 i 12 klas w szkole średniej im. J. Lelewela w Wilnie. Jednocześnie jest propozycja, aby szkoła zwolniła budynek na Antokolu i wszystkie klasy skoncentrowała w jednym budynku przy ulicy Minties. To nie jest normalne, że szkoła, której brakuje uczniów, mieści się w dwóch różnych budynkach po obu stronach rzeki” – przyznał dla zw.lt mer Wilna Remigijus Šimašius.
***
O status tzw. „długiego” gimnazjum ubiega się w Wilnie 10 szkół. Są wśród nich szkoły z polskim i rosyjskim językiem nauczania.
Niestety, według wicemera Valdas Benkunskasa, mogą powstać tylko trzy tzw. „długie” gimnazja: im. Mikalojaus Daukšos, Tuskulėnų i Abraomo Kulviečio.
Wciąż nie ma pewności co do przyszłego statusu czterech polskich szkół: Szkoły Średniej im. J. Lelewela, Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli, Szkoły Średniej im. Sz. Konarskiego i Szkoły Średniej Lazdynai.