Żegnając rok 2017

152

Mijający rok 2017 był dla Litwy rokiem małych kroków, zarówno do przodu, jak i do tyłu. Można to odnieść zarówno do wydarzeń w życiu społecznym, gospodarczym, politycznym, jak i do spraw symbolicznych. Jeśli mówić o tych ostatnich, to wśród nich było zarówno odnalezienie Aktu Niepodległości Litwy z 16 lutego 1918 roku, jak i fiasko starań o wzniesienie pomnika na placu Łukiskim w Wilnie.

Wedle podobnego schematu, krok do przodu – krok do tyłu, toczyły się wydarzenia w gospodarce i sprawach socjalnych. Podwyżki płac i emerytur nie mogły dopędzić stale rosnących cen. Długo oczekiwany nowy kodeks pracy nie zadowala, ani pracodawców, ani pracowników. Walka z pijaństwem stała się w rzeczywistości zwykłym biciem piany, a nie systematycznym zwalczaniem tej plagi. Podobnie było z reformą systemu zdrowia, którą zapamięta się przede wszystkim jako zamęt wokół leków na receptę. Najważniejszym wydarzeniem w życiu politycznym stał się rozpad koalicji rządzącej.

W sprawach polskich najwięcej działo się w dziedzinie oświaty. Niewątpliwym sukcesem było akredytowanie gimnazjalne 36 szkół polskich. Przegrano jednak bitwę o polska szkołę na Antokolu. W 2017 roku w polskie szkolnictwo z całą siłą uderzyła zapoczątkowana jeszcze w 2011 roku reforma ujednolicająca nauczanie języka litewskiego. Co piąty maturzysta ze szkół mniejszości narodowych nie zadał ujednoliconego egzaminu z litewskiego. Udało się jednak zachować polonistykę na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym.

Polskie sukcesy odnotować należy również w innych dziedzinach. Wileńskim franciszkanom po długich latach zmagań udało się odzyskać zabudowania klasztorne przy kościele pw. Wniebowzięcia NMP na Piaskach w Wilnie. Z kolei AWPL-ZchR wróciło do władzy w stołecznym samorządzie. Ważnym wydarzeniem stały się obchody 150. rocznicy urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Chciałoby się życzyć Czytelnikom, aby rok 2018 stał się rokiem dużych kroków do przodu.

Do siego roku!