Więcej

    Dlaczego Pilecki nie jest tak do końca nasz?

    Czytaj również...

    Dlaczego Wileńszczyzna nie doceniła rotmistrza Witolda Pileckiego? Można oczywiście narzekać, że w Wilnie nie ma ulicy jego imienia, wskazując na niechęć litewskich władz do polskich bohaterów, ale nie ma przecież także polskiej drużyny harcerskiej, czy szkoły, która zabiegałaby o to, by nosić jego imię. Dlaczego Polacy z Litwy nie podkreślają przy każdej okazji, że właśnie tutaj wychował się i przeżył swoją młodość jeden z najbardziej przejrzystych bohaterów walki o polską niepodległość? Dlaczego Pilecki nie jest tak do końca nasz?
    Czasem wydaje się, że Rotmistrz jest tak bardzo polski, że aż przestaje być wileński. Na pewno jest zbyt mało wileńsko-postsowiecki. Jego życiorys, w którym nieuchronnie widać, jaki wróg w ciągu całego ubiegłego wieku był największym zagrożeniem dla polskiej niepodległości, jest kłopotliwym punktem odniesienia dla ludzi, którzy tęsknie spoglądają w stronę Wschodu. To byłby bardzo niewygodny autorytet dla osób, które czują się Polakami, walczą o język ojczysty i polską szkołę, ale wieczorem, po pracy, lubią usiąść spokojnie w fotelu i pozwolić, by rosyjska telewizja wyjaśniła im, jak należy patrzeć na dzisiejszy świat i naszą historię.
    Tymczasem to właśnie historia Witolda Pileckiego, nie tylko rotmistrza, ale także ucznia, harcerza, jest prawdziwą historią Polaka z Wileńszczyzny. Może więc warto podjąć odrobinę ryzyka i przyjrzeć się trochę bliżej postaci, nawet gdyby przy okazji miały runąć pewne nasze wyobrażenia…

    Więcej od autora

    Relacje z Rosją ciążą nad wspólnotą narodów, które wyszły z dawnej Rzeczpospolitej

    29 czerwca prof. Andrzej Nowak wygłosił wykład pt. „Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu” w ramach cyklu „Kolokwia Warszawsko-Wileńskie” w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie. Czytaj więcej: Kolokwia Warszawsko-Wileńskie: „Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu”. Wykład prof....

    Każdy czas ma swoją specyfikę

    Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona” to organizacja, która jest bardzo potrzebna i ma ogromny potencjał. Na świecie jest wielu polskich przedsiębiorców, tworzą oni stowarzyszenia w różnych krajach i jestem przekonany, że razem możemy zdziałać znacznie więcej – mówi „Kurierowi Wileńskiemu”...

    Wileńszczyzna — Ukrainie: jak nasza pomoc trafia do potrzebujących

    Pomoc, jaką Polacy z Wileńszczyzny kierują do ofiar wojny w Ukrainie, nie zalega w magazynach, ale trafia bezpośrednio do potrzebujących. Jest to możliwe dzięki zaangażowaniu wielu ludzi. Największy ciężar akcji ponoszą ci, którzy decydują się na wyruszenie z transportem...

    Wilno znów utonęło po deszczu. Grinda obiecuje naprawę błędów urbanistycznych

    Przyroda na Litwie radzi sobie z ulewami całkiem dobrze. Miasta — niekoniecznie. We środę rano kolejny obfity deszcz sparaliżował miasto. A przecież przełom czerwca i lipca to najmniej tłoczny tydzień w stolicy w ciągu roku. Dziesięć razy dłuższa droga do...