Wilno: miasto-klucz

254

Obchodzimy dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych. Obchodzimy od niedawna, ponieważ przez wiele lat ci niezłomni synowie narodu polskiego byli zepchnięci poza margines historii przez naszych wrogów. I dziś wielu nie chce wierzyć, że takie postacie, jak rotmistrz Witold Pilecki, istniały naprawdę. Dziś, rzeczywiście, postawa bezinteresownej życzliwości wobec innego człowieka, odwaga w obliczu zła, niezłomna wierność danemu słowu – wszystko to osobno i razem wygląda jak kolekcja cech świętego, a nie człowieka z krwi i kości.Witold Pilecki był osobą absolutnie wyjątkową, ale wśród Żołnierzy Niezłomnych wymienione postawy nie były rzadkością. Zważywszy na młodość Rotmistrza, na życiorys Emila Fieldorfa „Nila”, biografie innych bohaterów, przez które przewija się Wilno, nie sposób nie zadać sobie pytania, czy nasze miasto nie jest kluczem do tych wspaniałych cech? Czyż nie ma nici łączącej niezłomną obronę prawdy przez Piotra Skargę, niezłomną odwagę Witolda Pileckiego, łagodne poznanie Bożego zamysłu miłosierdzia przez św. Faustynę Kowalską, w jedną tkaninę dążenia do doskonałości? Wiemy, że nie ma przypadków, szczególnie tu, u zbiegu Wilii i Wilenki…