Odrobić lekcje z przeszłości

234

W tym tygodniu w Wilnie odbyło się I Polsko-Litewskie Forum Ekonomiczne. Politycy i biznesmeni omawiali aktualny stan relacji gospodarczych pomiędzy obydwoma krajami i naradzali się nad tym, w jakim kierunku mają być rozwijane w przyszłości.

Dzisiaj współpraca ekonomiczna pomiędzy Litwą i Polską przypomina w pewnym sensie relacje pomiędzy obydwoma krajami z lat 90-tych i początku naszego wieku, gdy w końcu 90-tych politycy z obydwu krajów ogłosili, że jesteśmy partnerami strategicznymi, a stosunki są najlepsze w całej historii. I rzeczywiście były one najlepsze, ale dotyczyło to wyłącznie stosunków pomiędzy ówczesnymi politykami. Po kilkunastu latach okazało się, że król jest nagi, bo nie rozstrzygnięto wielu ważnych i spornych kwestii.

Obecnie w dziedzinie gospodarki również mamy niebywałe sukcesy. Świetnie prezentujące się statystyki obrazują poziom relacji gospodarczych. Ale jest w tym pewne „ale”. Wysoki poziom współpracy gospodarczej pomiędzy Litwą i Polską w znacznej mierze zawdzięczamy dużym koncernom. To jest oczywiście ważne, że dobrze sobie radzi duży biznes mający poparcie polityczne. Jednak już o wiele skromniej wygląda ta współpraca w segmencie średnich i drobnych firm. A to właśnie, również od nich, w dużej mierze zależą nie tylko statystyki odzwierciadlające współpracę gospodarczą, ale także relacje międzyludzkie, relacje między zwykłymi Polakami i Litwinami. Politycy z obydwu krajów muszą więc wesprzeć także ten obszar naszych relacji gospodarczych.