Mądre rekomendacje komisji

156

Komisja Europejska opublikowała kolejne rekomendacje dla Litwy. Dostrzega w dokumencie ogromne różnice ekonomiczne między poszczególnymi regionami, a także wielkie rozwarstwienie społeczeństwa – co akurat jest prawdą. Zaleca przy tym, by Litwa uskuteczniła pobór podatków, a także wprowadziła kolejne – na nieruchomości i samochody. Chodzi zatem o takie podatki, które w naszych warunkach najsilniej uderzą znowu w najbiedniejszych i pogłębią podziały.

Wysoka komisja może nie pamiętać, ale to właśnie jej przewodniczący, znany bardziej z pojawiania się publicznie w stanie nietrzeźwym, niż czegokolwiek innego, Jean-Claude Juncker, będąc premierem Luksemburga, uczynił z tego kraju raj podatkowy, znacząco przyczyniając się do wycieku podatków z Litwy. A już na pewno nie widać z dalekiej Brukseli, że na Litwie samochód to nie jest luksus, a konieczność dla wszystkich tych, którzy nie mieszkają w centrum Wilna. Na prowincji transport publiczny albo nie istnieje, albo – podobnie jak na znacznej powierzchni Wilna – istnieje jedynie formalnie, a nie jako praktyczny środek lokomocji. Bez samochodów ludzie nie mogliby dojeżdżać do pracy czy dowozić dzieci do szkół, ani też zrobić większych zakupów w marketach – bo małych sklepików praktycznie nie ma. Jaki bolszewik może chcieć pozbawić ludzi tych możliwości?