0
Na co dzień walczą z „zardzewiałą śmiercią”

Niewybuchy i niewypały, nawet zardzewiałe i znajdujące się wiele lat pod ziemią, nadal są niebezpieczne

Mimo że od ostatniej wojny minęło prawie 70 lat, to ziemia wciąż kryje groźne pamiątki z tamtych czasów, znajdowane przy okazji prac polowych czy podczas robót budowlanych. Niebezpieczne znaleziska są odkrywane co chwilę.

Praca sapera to ciągły stres związany z zagrożeniem, jakie niesie wydobywanie i unieszkodliwianie niewypałów. Zawsze jedziemy skupieni do swojej pracy, staramy się jak najlepiej ją wykonać, ponieważ najmniejszy błąd może kosztować życie nie tylko nasze, ale też osób, które w tym czasie przebywają nieopodal. Saper jak lekarz, pracuje siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę – mówi Arvydas Kieža, sierżant wojska inżynieryjnego z jednostki „Juozas Vitkaus” w Kownie.

Tysiąc interwencji rocznie

W tym zawodzie nie ma miejsca na błędy, można pomylić się tylko raz. Chociaż wtajemniczeni twierdzą, że saper myli się trzy razy. Gdy wybiera zawód, gdy się żeni, no i ten ostatni…
– Najwięcej niewybuchów ludzie znajdują wiosną, gdy rozpoczynają się prace w polu i budowy. Po znalezieniu niewybuchu należy od razu poinformować o tym policję. Policjanci po otrzymaniu informacji o znalezieniu niewybuchu jadą na miejsce. O całym zdarzeniu natychmiast informują saperów i zabezpieczają miejsce do czasu ich przyjazdu. Saperzy decydują, czy jest potrzebna ewakuacja bądź też zablokowanie ruchu w pobliżu – tłumaczy Arvydas Kieža.
Litewscy saperzy rocznie wyjeżdżają do mniej więcej tysiąca interwencji. Zdarza się, że dziennie mają 5–8 wezwań. O ostatniej interwencji było głośno, gdy 7 czerwca w pobliżu lotniska w Wilnie, na ul. Rodūnios kelias, przed parkingiem, w trakcie robót ziemnych znaleziono obiekt podobny do bomby lotniczej. Wprowadzono plan „Skydas” (Tarcza). Znalezisko zostało usunięte i wywiezione do detonacji.
10 czerwca, także w okolicach wileńskiego lotniska, przy ul. Rodunes 3, odkryto ładunek wybuchowy z czasów II wojny światowej. O niebezpiecznym wykopalisku poinformowali drogowcy, którzy prowadzili w tym miejscu prace ziemne. W tym przypadku również wprowadzono plan „Skydas”.
– Specyfiką naszej pracy jest neutralizowanie wojennych materiałów wybuchowych, które zwykle znajdują rolnicy lub budowlańcy, czyli osoby niedoświadczone, które nie wiedzą, jak się zachować w takiej sytuacji. Nasz oddział wyjeżdża także na misje do Afganistanu. Przeprowadzamy planowane wybuchy, szukamy obiektów wybuchowych w ziemi – informuje sierżant.

Przedmiot, którego przeznaczeniem jest niszczyć i zabijać

Niewybuchy i niewypały, mimo że wiele lat znajdowały się pod ziemią, nadal są niebezpieczne. Nawet zardzewiałe stanowią śmiertelne zagrożenie. Dlatego każdy, kto trafi na tego rodzaju przedmioty, pod żadnym pozorem nie powinien ich podnosić, odkopywać, dotykać, przemieszczać w inne miejsce ani prowadzić nieopodal żadnych prac. Należy się oddalić na bezpieczną odległość.
Sierżant zaznacza, że w razie znalezienia niewypału czy niewybuchu należy niezwłocznie powiadomić policję, a miejsce zabezpieczyć przed przypadkowym dostępem osób postronnych.
– Czasami człowiek patrzy na materiał wybuchowy jak na zabawkę i myśli, że skoro spadł on na ziemię i przez tyle lat nic się z nim nie dzieje, to co może się teraz stać? Zdarzały się nawet takie wypadki, że ktoś, kto znalazł niewybuch, wyciągał go sam z ziemi. Ktoś inny chwalił się, że próbował wrzucić niewypał do złomu! Tymczasem każdy materiał wybuchowy wyprodukowano z przeznaczeniem do niszczenia i zabijania – przypomina sierżant wojska inżynieryjnego.
Wojskowe materiały wybuchowe są podzielone na grupy: naboje, pociski artyleryjskie, miny trałowe, miny przeciwpancerne i przeciwpiechotne, granaty, rakiety, bomby lotnicze. Saperzy na Litwie najczęściej mają do czynienia z pociskami artyleryjskimi i minami trałowymi. Jednostki neutralizacji na Litwie działają w Wilnie, Kownie, Kłajpedzie, Poniewieżu, Olicie i Taurogach.

Litewscy saperzy rocznie wyjeżdżają do mniej więcej tysiąca interwencji. Zdarza się, że dziennie mają 5–8 wezwań

35-kilogramowy garnitur

O bezpieczeństwo sapera dba specjalny kombinezon, który chroni przed odłamkami, temperaturą, wysokim ciśnieniem i falą uderzeniową, w dużej mierze ograniczając urazy, które mogą powstać przy eksplozji bomby. Ale jak żartują sami saperzy, kombinezon… nie chroni przed śmiercią, a tylko pozwala, żeby saper został pochowany w całości, a nie rozdarty na kawałki.
Niezależnie od pogody saper podczas akcji musi być w pełni wyposażony. Saperzy mają dwa rodzaje kombinezonów – lekki, który waży 8 kg, i ciężki. Kombinezon zakłada się na mundur. Ciężki komplet, razem z systemem łączności i chłodzeniem, waży ok. 35 kg. Aby się w niego ubrać, żołnierz potrzebuje pomocy. Dłonie w takim „garniturze” są niechronione, ponieważ saper ubrany w opancerzoną rękawicę nie mógłby dokładnie wykonywać swoich czynności. Wewnątrz skafandra zainstalowane są urządzenia elektroniczne: kask, wentylacja przyłbicy, oświetlenie, komunikacja radiowa i inne narzędzia, które pomagają zachować bezpieczeństwo i zapewniają względny komfort.
– W takim „garniturze” saper może pracować nie dłużej niż 20 minut. Nie tylko z powodu ciężaru. Podczas rozminowania saper cierpi z powodu bardzo wysokiej temperatury i odwodnienia. Przeprowadzono eksperyment – przed i po rozminowaniu. Okazało się, że w ciągu jednej operacji saper stracił kilka kilogramów. To woda paruje z powodu wysokich temperatur wewnątrz skafandra i to jest bardzo niebezpiecznie dla zdrowia. Dlatego też jeśli w ciągu kilkudziesięciu minut ładunek wybuchowy nie zostanie zneutralizowany, to saperzy muszą się zmienić – tłumaczy Arvydas Kieža.

Stres podczas akcji, stres podczas dyżuru

Nie każdy żołnierz może zostać saperem. Do wykonywania tej pracy wymagane są długie szkolenia. W ich trakcie spora część chętnych sama rezygnuje. Nie ma w tym nic dziwnego. Saper musi się wyróżniać doskonałą kondycją, refleksem i odpornością na stres, a także umiejętnością pracy w trudnych warunkach. Samo szkolenie na stanowisko sapera obejmuje kilka etapów, w tym ćwiczenia w improwizowanych miejscach objętych wojną.
Szkolenie przygotowujące do pracy w zawodzie jest trudne. Można się pomylić tylko raz, a więc odpowiedzialność i presja płynąca z wykonywania zawodu zobowiązują do jak najlepszego przygotowania. Żołnierz kandydujący na to stanowisko powinien się odznaczać dużą odpornością na stres. Często bowiem zdarza się tak, że duża część pracy sapera polega na oczekiwaniu na sygnał o zagrożeniu ładunkami wybuchowymi, a oczekiwanie w napięciu może się okazać nie mniej obciążające, co wyjazd na akcję.
Podstawowymi zadaniami saperów w wojskach inżynieryjnych są: rozminowanie terenu i obiektów, wysadzanie niewybuchów i niewypałów, oczyszczanie terenu z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych. Dawniej, przede wszystkim w czasie wojny, do głównych zadań saperów w wielu państwach należało także: minowanie terenu i obiektów, wysadzanie mostów, budynków i innej infrastruktury, zakładanie pułapek saperskich, usuwanie wraków oraz budowanie i rozbieranie fortyfikacji.

Saper

To człowiek zajmujący się zawodowo materiałami wybuchowymi, szczególnie ich rozbrajaniem. Istnieją specjalne formacje rozbrajania niebezpiecznych materiałów w wojsku oraz w policji. Formacją grupującą saperów w armii są pododdziały wojsk inżynieryjnych. Na Litwie nie ma dnia, żeby saperzy nie zostali wezwani do jakiegoś niewybuchu, najczęściej z czasów I lub II wojny światowej.

Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 26(126); 05-12/07/2019

Fot. Marian Paluszkiewicz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.