Wileńszczyzna 2040: Chcemy decydować o własnej przyszłości

0
93
Jako polska mniejszość narodowa chcemy decydować o swojej przyszłości i losie“ – powitała zebranych Alina Obolewicz

Polska społeczność na Litwie, jeśli chce przetrwać i polepszyć swój los, powinna stworzyć własną strategię rozwoju. Temu zagadnieniu był poświęcony II Festiwal Inicjatyw Społecznych „Wileńszczyzna 2040” zorganizowany przez Polski Klub Dyskusyjny, który odbył się w minioną sobotę.

„Nie ma tutaj na sali przypadkowej osoby. Każdy ma swoje osiągnięcia. Każdy posiada jakieś stanowisko. Działa politycznie, społecznie, naukowo (…) Bez was nie byłoby klubu dyskusyjnego i nie byłoby po prostu z kim dyskutować na ważne tematy. Żyjemy w XXI w. Jesteśmy częścią Unii Europejskiej. Z jednej strony UE zapewnia przestrzeganie praw mniejszości narodowych. Niestety nie wszystkie kwestie potrafi rozstrzygnąć. Jako polska mniejszość narodowa chcemy decydować o swojej przyszłości i losie“ – powitała zebranych Alina Obolewicz, prezes Polskiego Klubu Dyskusyjnego.

„Chcemy stworzyć dokument, który opisałby status quo polskości na Litwie. Co osiągnęliśmy, co mamy i przeanalizować, w jakim kierunku zmierzamy i jaki jest nasz cel ostateczny. Mówiąc kolokwialnie, gdzie chcemy być za 20 lat. Bardzo często mówimy, że są jakieś polskie postulaty, ale gdy dochodzi do ich realizowania, okazuje się, że albo nie mamy ich nigdzie spisanych, albo mamy różne wyobrażenia na temat polskich postulatów” – dodał publicysta i prawnik Aleksander Radczenko, który był jednym z organizatorów spotkania.

Na wileński summit przybyli m.in. doradca premiera Artur Ludkowski, doradca prezydenta Litwy Jarosław Niewierowicz, wiceprezes ZPL Edward Trusewicz oraz przedstawiciele polskiej oświaty i organizacji społecznych na Litwie.
Zastępca ambasadora RP na Litwie Grzegorz Poznański poinformował, że bardzo się cieszy, iż takie spotkania się odbywają. „Mamy w tej chwili bardzo dobry okres stosunków polsko-litewskich. Powiedziałbym bardzo intensywny na wszystkich szczeblach. W zasadzie nie ma tygodnia, żeby nie było wizyty na najwyższym szczeblu. Od początku września byli tutaj marszałkowie, wicemarszałkowie oraz premier” – zaznaczył dyplomata.

„Polski Klub Dyskusyjny przyczynia się do tworzenia socjalnie odpowiedzialnego społeczeństwa. Dlatego życzę, aby klub istniał przez następne 30 lat, czyli tyle, ile sięga historia departamentu” – życzyła Eglė Kiuraitė z Departamentu Mniejszości Narodowych przy rządzie RL.

Przewodniczący Sejmu Litwy Viktoras Pranckietis wysłał list gratulacyjny uczestnikom spotkania.
„Tożsamość narodowa to związek składający się z kultury, oświaty i działalności społecznej. Mam nadzieję, że obecne spotkanie wzmocni wasze związki osobiste oraz wskaże kierunki działania ważne dla Wileńszczyzny i całej Litwy” – napisał polityk.
Małgorzata Stefanowicz z Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego wygłosiła referat pt. „Preferencje językowe Polaków na Litwie w odniesieniu do mediów”.

Małgorzata Stefanowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego wygłosiła referat pt. „Preferencje językowe Polaków na Litwie w odniesieniu do mediów”

„Z moimi kolegami na uczelni podjęliśmy się zbadania preferencji językowych Polaków na Wileńszczyźnie. Ten temat, który jest bardzo nośny politycznie, interesował mnie od wielu lat. (…) Jako pierwszym udało się nam zrobić badania poświęcone mediom” – poinformowała naukowiec.
Z badań wynika, że litewscy Polacy informacje o sobie czerpią przede wszystkim z mediów polskich i litewskich. Prym wiodą media internetowe. Wśród mediów polskich największą popularnością cieszy się Radio „Znad Wilii”. Media rosyjskojęzyczne są generalnie popularne wśród wileńskich Polaków, którzy jednak nie czerpią stamtąd informacji o sobie.
Festiwal składał się z dwóch paneli. Pierwszy panel „Atrakcyjna Wileńszczyzna” był poświęcony oświacie, mediom oraz kulturze, natomiast drugi „Zamożna Wileńszczyzna” poruszył zagadnienia gospodarcze.
Moderatorem pierwszego panelu był znany polski dziennikarz i publicysta Łukasz Warzecha, który współpracuje m.in. z tygodnikiem „Do Rzeczy”, dziennikiem „Fakt” oraz Polskim Radiem. Dyskusja była prowadzona w oparciu o regułę Chatham Hause. Uczestnicy panelu zaproponowali przeprowadzenie badań wśród maturzystów i uczniów starszych klas szkół polskich na Litwie, aby wyjaśnić, „jakie problemy nurtują polską szkołę”. Mówiono też o polepszeniu jakości nauczania oraz o zastanowieniu się nad wykorzystaniem nowych technologii w procesie nauczania. Polska szkoła powinna skupiać się nie tylko na kulturze wysokiej, ale również popularnej, aby język polski stał się „bardziej atrakcyjnym”. Jakość nauczania wiąże się z odpolitycznieniem szkół polskich na Litwie. Poza tym polska mniejszość, jeśli chce być wpływowa, to powinna być liczna.

– Jestem bardzo szczęśliwy, jako publicysta, że zostałem tutaj zaproszony, ponieważ bardzo dużo się dowiedziałem. Być może dyskusja nie zmieniła zasadniczo obrazu Polaków na Wileńszczyźnie, ale na pewno bardzo go skorygowała.

Polacy z Polski mają bardzo utrwalony obraz Polaków na Wileńszczyźnie jako jeszcze jednej, biednej grupy na Wschodzie, która znalazła się tam nie wiadomo dlaczego, z pewnością została wywieziona tam przez sowietów.

Jest to kompletne nieporozumienie i z tym trzeba absolutnie walczyć, ponieważ panujące wyobrażenie determinuje pewne wybory polityczne władzy w Polsce, bez których tożsamość polska na Litwie miałaby o wiele gorzej. Trzeba opowiadać o tym, że to są normalni Polacy, obywatele litewscy mający litewsko-wileńską tożsamość – oświadczył w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Warzecha.

Polski publicysta podkreślił, że polska mniejszość ma potencjał do stworzenia strategii rozwoju.
– Jeśli nie zbuduje się żadnego programu, to z pewnością sytuacja Polaków na Litwie z czasem ulegnie pogorszeniu – dodał Warzecha.
Moderatorem drugiego spotkania był Michał Potocki z „Dziennika Gazety Prawnej”. Uczestnicy panelu mówili o  rozwoju infrastruktury transportowej, drogowej, kolejowej w regionie, aby Polacy mieszkający poza Wilnem mieli szybki dojazd do stolicy. Mówiono też o większym pluralizmie w życiu politycznym litewskich Polaków.
– Moim zdaniem takie spotkania są bardzo potrzebne, ponieważ pozwalają dyskutować szczerze na różne tematy z ludźmi z bardzo różnych środowisk. Tym, co łączyło wszystkich panelistów, jest polskość. To wszystko pozwoliło spojrzeć z różnych perspektyw na wyzwania stojące przed polską społecznością na Litwie – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Michał Potocki.

Zdaniem publicysty w wielu kwestiach problemy i wyzwania w Polsce i na Wileńszczyźnie są bardzo podobne.
– Tak naprawdę to, co mnie zainteresowało, to fakt, że wiele wyzwań, wiele podnoszonych problemów są bardzo uniwersalnymi. Dyskusje o tym, jak uniknąć rozwarstwienia między dużymi miastami a prowincją tak samo toczą się w Polsce. Czasami mogą różnić się skalą, lokalną charakterystyką i lokalnymi niuansami, ale co do zasady stoimy przed tymi samymi wyzwaniami. Wymiana doświadczeń między obywatelami Litwy i Polski jest bardzo cenna, bo nawzajem możemy naprowadzać się na pomysły, które być może za 10 lat okażą się tymi, które zadziałały” – podzielił się polski dziennikarz.
***
Strategia „Wileńszczyzna 2040” ma zostać stworzona do 2020 roku. 

Fot. Antoni Radczenko

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.