8
Dla kogo jest Litwa?

Z powodu oddalonej przez Wileński Sąd Okręgowy apelacji jednego ze skazanych, powróciła sprawa napaści na Ekwadorczyka, Fabiana Sancheza w lipcu 2018 r. Został zaatakowany przez sprawców wykrzykujących hasło „Litwa dla Litwinów”, ponieważ 11 marca niósł plakat z napisem „Litwa dla wszystkich”.

Niestety, nie da się stworzyć systemu, który mógłby zabezpieczyć przed nienawiścią, warto jednak zauważyć, że za wydarzenia takie, jak napaść na Ekwadorczyka, państwo ponosi odpowiedzialność w takim wymiarze, w jakim na nie reaguje. W tym konkretnym przypadku widać, że instytucje, które powinny stać na straży prawa, przeszły niemałą drogę. Od niezauważenia nienawiści na tle narodowościowym i całkowitej bezradności policjantów, który otrzymali zgłoszenie, aż do wyroku sądu, który uznał, że w tym przypadku slogan „Litwa dla Litwinów” wzywał do nienawiści. Trudno powiedzieć, czy udałoby się to, gdyby nie działalność instytucji pozarządowej, czyli Europejskiej Fundacji Praw Człowieka, i mediów, które nagłośniły sprawę, ale faktem jest, że na przestępstwo nie przymknięto oczu.

Jednoznaczne potępianie tego rodzaju aktów jest ważne nie tylko dla potencjalnych poszkodowanych w podobnych sprawach. Paradoksalnie, wykrzykiwane z nienawiścią hasło „Litwa dla Litwinów” może być dziś niebezpieczne nie tylko dla mniejszości czy imigrantów, ale również dla samej Litwy, bo w bardzo różnorodnym etnicznie społeczeństwie nie ma lepszego pokarmu dla wojny hybrydowej, niż szowinizm i pielęgnowanie podziałów.
Ilona Lewandowska

8 odpowiedzi to Dla kogo jest Litwa?

  1. Mir mówi:

    A niektórzy próbują z Polaków zrobić genetycznie nienawidzących obcych, a rzeczywistość jest taka, że szczególnie w miastach wojewódzkich bez problemu można spotkać ludzi z wielu krajów świata i nic złego im się nie dzieje

  2. Dudak mówi:

    Mnie troche śmieszy jeden aspekt tego problemu, bo jeśli Rosja upomina się o swych rodaków na Litwie,to dla niektórych litewswkich „patriotów’ jest to prawie wojna hybrydowa,jeśli zaś Polska – to też nic dobrego : pachnie polonizacją Litwy.Niech więc dalej wykrzykują to swoje hasło,nie rozumiejąc jego negatywnych skutków dla kraju,a który wciąż pustoszeje. Niedługo na Litwie nie będzie spośród kogo wybierać na sportowe zawody międzynarodowe,w dodaku już mamy deficyt wykwalifikowanej siły roboczej : krzykacze nam jej nie załatwią.

  3. Wereszko mówi:

    Swego czasu izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział: “Zgodnie z przyjętym podstawowym prawem narodowym Izrael to państwo narodowe Żydów – i tylko ich” zapewniając jednocześnie, że Arabowie mają równe prawa i nie ma z nimi problemów.
    Czy to też była “mowa nienawiści”? Dlaczego Żyd może mówić “Izrael (tylko) dla Żydów!” a Lietuvis nie może “Lietuva dla Lietuvisów!” lub Polak “Polska dla Polaków!” lub Węgier “Węgry dla Węgrów!”?

  4. Mir mówi:

    Wereszko
    Jerozolima NIE JEST żydowska, a Wilno NIE JEST litewskie!

  5. Wereszko mówi:

    @ Mir
    “Jerozolima NIE JEST żydowska, a Wilno NIE JEST litewskie!”
    Tak, zgoda! ale… Izrael dzisiaj JEST państwem narodowym Żydów a Lietuva dzisiaj państwem narodowym Lietuvisów. Tak jak np. Polska jest państwem Polaków a USA państwem Amerykanów, Rumunia Rumunów itd.
    Na marginesie: Wilno jest, i przez wieki było, LITEWSKIE! Natomiast LIETUVISKIE może kiedyś tam było, tak jak np. podobno kiedyś Berlin był słowiański a Jerozolima żydowska.
    Od lat próbuję wprowadzić w obieg rozróżnienie: litewski-lietuviski i Litwa-Lietuva.

  6. Mir mówi:

    Wereszko
    Litwa, Izrael i Rumunia składają się też z ziem, które do nich wcześniej nie należały, i na których żyją etniczni mieszkańcy innych narodowości. Jak ktoś coś nielegalnie zawłaszczył to musi oddać, a nie krzyczeć, że to jego. Wilno było, jest i będzie polskie, a Jerozolima nie może być przypisana jakimś jedynie wybranym, ponieważ jest stolicą 3 religii. Słowiańska Kopanica jest nasza:-)

  7. Wereszko mówi:

    @ Mir
    czyli chyba zgodzisz się ze mną, że
    o przynależności danego terytorium do jakiegoś Państwa i ludności zamieszkującej na tym terytorium decyduje w ostateczności naga SIŁA! I nie mają tu znaczenia względy historyczne (kiedyś to było nasze), moralne (nam się to należy), etniczne (nas tu większość) itd. Kto większą ma SIŁĘ, ten dane terytorium zajmuje i utrzymuje, tak było, jest, i będzie. Wniosek: trzeba wzmacniać własną SIŁĘ. Polska Wilenszczyzny nie utrzymała (chociaż miała argumenty historyczne, moralne, etniczne) ale zabrakło jej SIŁY. Koniec, kropka!

  8. Mir mówi:

    Wereszko
    Zdecydowanie się zgadzam! Silni zawsze będą rozdawać karty, a słabi mogą jedynie liczyć na to, że ci pierwsi ich źle nie będą traktować. Oczywiście teraz to wszystko jest ukryte pod płaszczykiem demokracji, równości, praworządności, wolności itp., a tak naprawdę ma to służyć silniejszym do narzucania słabszym swojej optyki. Przykład z ostatniego czasu to Turcja, która (będąc w NATO!) prowadzi militarną ofensywę przeciwko Kurdom w Syrii. Moim zdaniem to teraz lietuva będzie miała problem, ponieważ w dłuższej perspektywie nie jest w stanie utrzymać Wileńszczyzny. Siła>słabość

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.