Więcej

    Ostra Brama nie może być wykorzystywana do profanacji

    Czytaj również...

    Wizerunek kaplicy Ostrobramskiej niejednokrotnie był wykorzystywany w reklamie

    Litewska sieć myjni samochodowych Švaros broliai w poniedziałek (4 listopada) na swym koncie na Instagramie zamieściła reklamę z wizerunkiem Ostrej Bramy. Rektor kaplicy Ostrobramskiej, Kęstutis Latoža, twierdzi, że symbole i obiekty religijne nie mogą być wykorzystywane do profanacji. W przeszłości wizerunek kaplicy był wykorzystywany na butelkach z wódką.

    „Mówi się, że jeżeli długo nie odwiedzi się myjni samochodowej, zaczyna ona straszyć. Jeżeli zobaczyłeś myjnię tunelową Švaros broliai w nietypowym miejscu, czas zajrzeć do nas w gościnę” – wpis o takiej treści został zamieszczony pod zdjęciem, na którym Ostra Brama została przedstawiona jako myjnia samochodowa.
    O skandalicznej reklamie poinformował jako pierwszy portal informacyjny zw.lt. W poniedziałek wieczorem wpis z konta spółki został usunięty. Spółka w żaden sposób nie skomentowała sytuacji.
    Rektor kaplicy Ostrobramskiej, ksiądz prałat Kęstutis Latoža, poinformował „Kurier Wileński”, że reklamy nie widział.

    „Symbole i obiekty religijne nie mogą być wykorzystywane do profanacji” – mówi ks. Kęstutis Latoža

    – Trudno coś komentować, kiedy się nie widziało samej reklamy. Zawsze trzeba patrzeć na kontekst. Na pewno symbole oraz obiekty religijne nie mogą być wykorzystywane do profanacji – mówi prałat w rozmowie z dziennikiem.

    Kaplica Ostrobramska jest ważnym miejscem dla katolików na Litwie, w Polsce i na Białorusi. W kaplicy znajduje się, pochodzący z XVII wieku, obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, który przez wiernych uważany jest za cudowny. Początkowo obraz był umieszczony na bramie, a później został przeniesiony do kaplicy. Autor obrazu nie jest znany. Część historyków sądzi, że obraz namalował artysta z Krakowa, Łukasz, który w 1624 r. stworzył podobny obraz dla kościoła Bożego Ciała w Krakowie. 2 lipca 1927 r. odbyła się koronacja obrazu, którego dokonał kardynał Aleksander Krakowski. Na uroczystości byli obecni marszałek Józef Piłsudski oraz prezydent Polski Ignacy Mościcki.
    W przeszłości na Litwie kaplica Ostrobramska oraz inne symbole religijne niejednokrotnie były wykorzystywane w reklamie, co wywoływało niezadowolenie wiernych i przedstawicieli kościoła katolickiego.

    „Używanie Chrystusa Frasobliwego w reklamie jest świętokradztwem” – twierdził ks. Jan Szutkiewicz

    W 2005 r., na zamówienie polsko-francuskiej spółki Sobieski Dystrybucja, spółka Vilniaus degtinė (obie spółki należały do francuskiej firmy Belvedere) wyprodukowała wódkę z wizerunkiem kaplicy. Ówczesny rektor Ostrej Bramy, ks. Edvardas Ridzikas, był oburzony pomysłem. „To jest niemoralne i świadczy o złym guście tych, którzy to zrobili (…). Umieszczenie widoku Ostrej Bramy w żadnym bądź razie nie było uzgadniane z kościołem” – mówił duchowny „Kurierowi Wileńskiemu” przed 15 laty.
    Spółka Vilniaus degtinė odrzucała wszelkie zarzuty. Dyrektor ds. marketingu, Laurynas Miškinys, twierdził, że litewska spółka tylko wyprodukowała wódkę na zamówienie strony polskiej. Poza tym, jego zdaniem, producent, umieszczając „część wileńskiej starówki” na butelce, nie musiał nikogo prosić o zgodę. Po pewnym czasie butelki z wizerunkiem Ostrej Bramy znikli ze sprzedaży.
    W roku 2006 do redakcji „Kuriera Wileńskiego” zgłosił się, nieżyjący obecnie, proboszcz kościoła pw. Świętego Bartłomieja, ks. Jan Szutkiewicz, który zobaczył w jednym z wileńskich sklepów sieci Rimi stoisko z piwem reklamowane przez plakat z Chrystusem Frasobliwym. Oburzony ksiądz próbował zerwać plakat, ale został przy pomocy ochrony wyprowadzony ze sklepu.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Polska pomoże Litwie w ochronie i odnowieniu dziedzictwa kulturowego

    „Chrystus Frasobliwy to figura naszego Boga, jak też symbol litewskiego katolicyzmu. Naród litewski jest gorąco do niego przywiązany i obdarza go wielką czcią. Wszak za Chrystusa wielu litewskich księży, takich jak na przykład ks. Kazimeras Vasiliauskas, było zesłanych na Syberię. Już choćby dlatego, używanie takiego symbolu jako reklamy jest po prostu świętokradztwem” – tłumaczył wówczas swoją reakcję.
    Sprawą zainteresowała się Narodowa Rada Ochrony Praw Konsumenta, która rekomendowała spółce Kalnapilis wycofać reklamę. Zdaniem rady, reklama nie może wyśmiewać uczuć religijnych oraz przekonań politycznych. Po pewnym czasie dyrekcja litewskiego browaru, pod presją społeczną, wycofała reklamę Chrystusa Frasobliwego.

    Fot. Marian Paluszkiewicz
    .

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Starym motocyklem po krajach bałtyckich. Podróż w stylu retro

    Marcin Klimczak pochodzi z Gdańska, ale jego rodzina ma kresowe korzenie. Jest pasjonatem starych, przedwojennych motocykli.  – Interesuję się motocyklami, od kiedy ukończyłem 14 lat. Początkowo miałem do czynienia z rosyjskim iżem. Natomiast w wieku 20 kilku lat zacząłem szukać...

    Państwowy Fundusz Obrony: więcej mówimy niż robimy?

    Analityk Marius Laurinavičius, który od lat monitoruje rosyjskie zagrożenie, jest przekonany, że Państwowy Fundusz Obronny jest potrzebny. Pytanie brzmi tylko: kiedy i w jakiej formie zostanie przyjęty. — Niestety więcej mówimy o płynących zagrożeniach niż robimy coś w rzeczywistości,...

    Rocznica sowieckiej okupacji i wywózek

    14 czerwca o godzinie 23:50 minister spraw zagranicznych Litwy Juozas Urbšys otrzymał ultimatum Związku Sowieckiego. ZSRS żądało między innymi zgody na zwiększenie liczby stacjonujących na Litwie wojsk sowieckich, przeprowadzenie wyborów i wyłonienie nowego rządu, który byłby przychylny dla Moskwy....

    Spotkanie polskiej delegacji państwowej z przedstawicielami polskich organizacji na Litwie

    „Bardzo wszystkim państwu serdecznie dziękuję, że jesteście gotowi poświęcić nam środowy wieczór. To jest zawsze przyjemność przyjechać na Wileńszczyznę” — powitała przedstawicieli polskich organizacji na Litwie Henryka Mościcka-Dendys, podsekretarz stanu MSZ RP. Spotkanie odbyło się 5 czerwca w Domu Kultury...