Czy jesteśmy w stanie zidentyfikować mowę nienawiści?

3
762

Mowa nienawiści skierowana do mniejszości narodowych jest jednym z najczęstszych przypadków, zarówno w przestrzeni społecznej, jak i mediach. Mowa nienawiści skierowana jest również przeciwko innym religiom, orientacji seksualnej lub osobom niepełnosprawnym. Jak twierdzi Aliona Gajdarowicz, Zarządzająca Wydziałem Monitorowania Informacji Publicznych i Ekspertyzy Służby Inspektora Etyki Dziennikarskiej (SIED), sytuację związaną z mową nienawiści, która panuje na Litwie, nie można określić jako dobrą. Warunki sprzyjające takiej sytuacji są zdeterminowane nadal stosunkowo wielką tolerancyjnością.

Oczyszczanie się mediów trwa powoli

Według Gajdarowicz sytuacja na portalach informacyjnych zaczęła się poprawiać kilka lat temu, niektóre z nich zaczęli wdrażać projekty dotyczące higieny w Internecie. Proces ten jest jednak nadal idzie bardzo powoli.

„Paradoksalnie, ale media z jednej strony piszą o naruszeniach praw człowieka i zwracają szczególną uwagę na wyjątkowe przypadki, z drugiej strony publikują teksty zawierające mnóstwo mowy niezgody. Nic więc dziwnego, że społeczeństwo widząc takie przykłady w najpopularniejszych mediach, przejmuje takie zachowanie w sieciach społecznościowych. Być może dlatego na Facebooku mowa nienawiści występuje wciąż bardzo często.

Czy przeszkadzają „szczegóły“?

„Nareszcie gimbusowy Liocha nie będzie już puszczać dymka na balkonie pierwszego piętra i kłócić się z tymi, którzy przywołują go do porządku! Wreszcie niepełnosprawny Saszka z drugiego piętra nie będzie rozsypywać popiół z papierosa na moje grządki kwiatowe! I w końcu Romka i Nataszka nie będą wydzierać się na balkonie podczas przerwy na papierosa, a jeśli spróbują palić w mieszkaniu przy obecności nieletniego dziecka, wiem, pod który numer zadzwonić. Nawet jeśli nie zostaną ukarani, „narobią” w spodnie… Wreszcie wiatr nie będzie przynosił z piątego, gdzie mieszka Wolodzia, niedopałków na mój balkon… ”.

Powyższy fragment tekstu pochodzi z tekstu opublikowanego w dniu 24 sierpnia 2018 roku przez portal informacyjny Delfi (https://www.delfi.lt/pilietis/voxpopuli/valio-pagaliau-sulaukeme-kai-rukaliai-balkonuose-nedraskys-akiu.d?id=78886897).

Autor tekstu nie został wskazany. Wskazane jest, że to nadesłany do redakcji tekst czytelnika. Ponad 4000 osób udostępniło ten tekst na Facebooku. Został skomentowany prawie 1000 razy. Prawda, wszystkie komentarze na dzień obecny są już niedostępne, gdyż zostały usunięte. A więc rozpowszechnianie informacji i jej wpływ mają wielki zasięg.

Jak należy postępować w takich przypadkach?

Czy zwróciłeś uwagę jakie imiona zostały wymienione w zacytowanym wyżej fragmencie tekstu?

„Można stwierdzić, że to klasyczny tekst mowy nienawiści. Nie wiadomo, czy autor tekstu celowo użył imion słowiańskiego pochodzenia. Jeśli jednak autor zrobił to nieświadomie, przedstawiciel portalu informacyjnego, który wziął odpowiedzialność za opublikowanie takiego tekstu, musiał zwrócić na to uwagę. A co za tym idzie – wyobrażamy przedstawionych sąsiadów w negatywnym kontekście. Jest to jeden z wielu drobnych szczegółów, za pomocą których stwarzamy relacje z mniejszościami narodowymi ”- wyjaśnia prawnik.

Według przedstawicieli SIED, takie przypadki wymagają odpowiedniej reakcji. „Im bardziej będziemy obojętni wobec artykułów tego typu lub podobnych, tym mniej uwagi zostanie poświęcone zapobieganiu mowie nienawiści. Dlatego też zachęcamy każdego, kto zauważy podobną mowę nienawiści, do zgłaszania jej, nie tylko do nas, ale także do skontaktowania się z redaktorami tych portali, które publikują takie teksty ”- nalega Gajdarowicz.

Co to jest mowa nienawiści?
Są to język, pisanie, gesty lub inne środki komunikacji werbalnej i niewerbalnej, które dyskryminują osoby lub grupy społeczne według następujących cech: rasa, religia, pochodzenie etniczne i narodowe, płeć, niepełnosprawność, orientacja seksualna lub tożsamość płciowa.

Co to jest podżeganie do nienawiści?
Podżeganie do nienawiści (lub nienawiści) jest publiczne rozpowszechnianie (słowami, na piśmie) informacji (idei, opinii, fałszywych faktów), które nękają, gardzą, podżegają do nienawiści, podżegają do dyskryminowania, przemocy, fizycznej rozprawy z grupą ludzi lub należącą do niej osobą z powodu jej wieku, płci, orientacji seksualnej, niepełnosprawności, rasy, narodowości, języka, pochodzenia, statutu społecznego, wiary, przekonania lub poglądów.

Wolność słowa i mowa nienawiści
W Konstytucji Republiki Litewskiej jest zapisane, że człowiek ma prawo do posiadania swoich przekonań i może swobodnie ich wyrażać. Jednak Konstytucja przewiduje, że prawo wyrażania przekonań i rozpowszechniania informacji jest niezgodna z czynami przestępczymi – podżeganiem do nienawiści narodowej, rasowej, religijnej lub społecznej, przemocy i dyskryminacji, obmowy i dezinformacji.


Publikacja finansowana przez Unię Europejską w 2014-2020 Program Prawa, równości i obywatelstwa.Publikacja reprezentuje wyłącznie poglądy autora i jest jego wyłączną odpowiedzialnością.
Komisja Europejska nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji w nich zawartych.

Zam. 2142

3 KOMENTARZE

  1. Po przeczytaniu tego artykułu już wiem: Kurier Wileński stał się litewską mutacją Gazety Wyborczej!
    Ohyda!
    Strzeżcie się KW!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.