Emocje zamiast dyskusji

3
695

Koalicja rządząca na Litwie przeżywa na pewno ciężki czasy. Czy jest tylko słaba, czy już umierająca – trudno wyrokować. Faktem jest, że objawów, które mogą budzić niepokój, nie jest wcale mało, a w ostatnich tygodniach koncentrują się one wokół osoby ministra komunikacji Jarosława Narkiewicza.

Minister w ostatnim czasie spotyka się z ogromną krytyką ze strony mediów, politologów, a także części polityków. Przedmiotem dyskusji stały się nie tylko jego decyzje związane z pełnionym urzędem, ale także sprawy bardziej z dziedziny etyki czy moralności. W ogólnym przekazie oczywiście wszystko: zwolnienie zarządu Poczty Litewskiej, asfalt dla premiera i łowienie ryb bez zezwolenia zostało wrzucone do jednego worka i wymieszane. Cóż, niech sobie każdy wybierze, co go bardziej oburza. Z tego zamieszania wydają się być zadowoleni również obrońcy ministra, bo według logiki – skoro nie jest kłusownikiem to i wszystko jest kłamstwem.

Emocje i przekonania z powodzeniem zastępują fakty. Na tego rodzaju przepychankach traci jednak nie tylko koalicja, nie tylko AWPL-ZChR. Przede wszystkim znacznie obniża się poziom dyskusji politycznej na Litwie. W kraju, gdzie publicznie jako argumentu można użyć określenia „postsowiecki pajac” lub skwitować sprawy stwierdzeniem „jerunda”, bardzo trudno będzie rozmawiać spokojnie i merytorycznie na naprawdę ważne tematy.

3 KOMENTARZE

  1. Premier,koalicja rząd powinny robić swoje jak w powiedzeniu :”Psy ujadają – karawana idzie dalej”.Czy nie widzicie,że to zwykła nagonka,gdyż dostep do pewnych nieruchomosci został komuś zablokowany?

  2. Dudak
    Oczywistym jest, że zostały naruszone różne interesy, a że nie ma specjalnie grubych spraw na J. Narkiewicza to wyszukuje się nawet błahostki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.