Gimnazjum im. Szymona Konarskiego chce wychować osoby otwarte na świat

196
Od prawie pół roku wileńska szkoła z polskim językiem nauczania ma status gimnazjum

Kilkuletnia walka społeczności Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie o status długiego gimnazjum negatywnie wpłynęła na liczbę uczniów. Dyrekcja szkoły stara się rekompensować straty poprzez oferowanie nowoczesnych i innowacyjnych rozwiązań, które pomogą w przyszłości absolwentom placówki w adaptacji we współczesnym świecie.

Od prawie pół roku wileńska szkoła z polskim językiem nauczania ma status gimnazjum, gdzie proces edukacji odbywa się od klasy pierwszej do matury.
– Status gimnazjum, pod względem mentalnym, daje więcej pewności, spokoju i stabilności. Jeśli chodzi o samo nauczanie, to w zasadzie nieważne, czy szkoła ma nazwę podstawowej, średniej lub gimnazjum – programy nauczania pozostają takie same. Teraz możemy wyłącznie skupić się na nauce, czyli na tym, do czego szkoła jest stworzona. Naszym celem jest przygotowanie uczniów do matury, aby dobrze zdali egzaminy dojrzałości – mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Walery Jagliński, dyrektor Gimnazjum im. Szymona Konarskiego.

Walka o gimnazjum

W ramach procesu reorganizacji szkół w całym kraju, placówka miała zostać przekształcona w szkołę podstawową. Przez kilka lat maturzystom zezwalano na pobieranie nauki w rodzimym gmachu, ale świadectwa maturalne otrzymywali w Liceum im. Adama Mickiewicza lub Gimnazjum im. Jana Pawła II. Po kilku latach pedagogom oraz rodzicom udało się przekonać urzędników do przyznania szkole statusu gimnazjum.
Całe zamieszanie miało jednak negatywny wpływ na liczbę uczniów.
– Niestety, klasy starsze nie są liczne. Na przykład, w ubiegłym roku mieliśmy tylko jedną klasę maturalną, chociaż kiedy ci sami uczniowie byli w klasie ósmej, to mieliśmy dwie klasy. Niestety, kiedy ciągle mówiono, że zostaniemy zdegradowani, to rodzice zaczęli zabierać dzieci ze szkoły. Motywowali to tym, że chcą, aby ich dzieci uczyły się w miejscu, gdzie można uzyskać maturę. Ta sytuacja miała więc wpływ na liczbę uczniów, ponieważ każdy rodzic chce, aby dziecko jak najwcześniej zaczęło uczyć się w placówce, w której będzie zdawało maturę. W tym roku mamy 24 maturzystów. Być może to nie jest zbyt dużo, ale widzimy, że ludzie zaczęli powracać do naszej szkoły. W klasach początkowych w każdym roczniku mamy po dwie klasy – tłumaczy dyrektor placówki.

Przy szkole działają laboratoria przyrodnicze oraz technologiczne

Umiejętności poprawnego wysławiania się i logicznego myślenia

Teraz Gimnazjum im. Szymona Konarskiego ma profil innowacyjnej przedsiębiorczości.
– Przez kilka lat ubiegaliśmy się o ten profil, dlatego inne programy nauczania były do niego dostosowywane. Oczywiście, każdego roku staramy się ulepszać proces nauczania. Z czegoś rezygnujemy, a coś uzupełniamy. Generalnie, pod tym kątem, czyli przyznanie szkole statusu gimnazjum, większych zmian nie było – mówi Jagliński.
Nazwa profilu absolutnie nie oznacza, że absolwenci swą przyszłość wiążą z kierunkami ekonomicznymi.
– To nie jest tak, jak może wynikać z samej nazwy, że wszyscy nasi absolwenci muszą zostać przedsiębiorcami lub osobami działającymi wyłącznie w tym kierunku. Nie zakładamy takiego celu. Nam przede wszystkim chodzi o kształcenie osób otwartych na świat, które będą mogły dostosować się do realiów teraźniejszego świata oraz będą miały bardziej udoskonalone kompetencje, które służą również przedsiębiorcom. Każdy przedsiębiorca powinien potrafić dobrze się wysłowić i logicznie myśleć. Jednak te cechy są potrzebne również w innych dziedzinach – zapewnia dyrektor.
W ramach programu nauczania dyrekcja szkoły każdego roku próbuje poszerzać zakres zajęć pozalekcyjnych. Przykładowo teraz są prowadzone zajęcia z robotyki oraz przedsiębiorczości.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przed rozpoczęciem roku szkolnego – nowy status dla polskich szkół

Spółki uczniowskie i Erasmus

W ramach projektów Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości/Junior Achievement w szkole uczniowie prowadzą trzy spółki. Poza tym gimnazjum wprowadziło, jako jedyna placówka szkolna w Wilnie, budżet partycypacyjny. Projekt budżetowy jest realizowany wspólnie z Transperancy International.
– To jest projekt, który ruszy tylko w tym roku. Polega na tym, że uczniowie mogą decydować samodzielnie o wcześniej ustalonej kwocie w budżecie szkolnym. Są generowane pomysły, z których najlepsze trafiają na ostateczną listę. Później wszyscy uczniowie klas starszych wybierają najlepszy pomysł. Administracja szkoły jest zobowiązana do zaakceptowania decyzji uczniów – zaznacza Jagliński.

Pomysł z budżetem został zaproponowany przez wileńskiego przedsiębiorcę oraz prezesa zarządu Forum Przedsiębiorczości Polskiej na Litwie „Korona”, Andrzeja Łukszę. Później projekt został zatwierdzony przez Radę Szkolną, która składa się z przedstawicieli nauczycieli, rodziców oraz uczniów. Do rady należy również przedstawiciel społeczny, którego zazwyczaj typuje starostwo, na terenie którego znajduje się placówka oświatowa, ale w Gimnazjum im. Szymona Konarskiego przedstawiciela wytypował Oddział Miejski Związku Polaków na Litwie. Reprezentantem społecznym została kierownik Polskiego Studia Teatralnego, Lilia Kiejzik, która jest również absolwentką szkoły.

Dyrektor gimnazjum bardzo ceni współpracę z rodzicami.
– Podczas wszystkich spotkań apeluję do rodziców, aby przychodzili ze swymi pomysłami i inicjatywami. Nie zawsze udaje się zrealizować wszystkie pomysły, ale niektóre da się zrobić po roku lub dwóch. Cieszę się, że nie musimy szukać, a tylko wybierać wśród zaproponowanych pomysłów – opowiada szef placówki.
Od kilku lat uczniowie biorą udział w Erasmusie, w ramach którego jest dokonywana wymiana młodzieży ze szkołami w Turcji, na Węgrzech, Słowacji, Hiszpanii oraz oczywiście z Polską.

Przy placówce działa zespół ludowy „Świtezianka” oraz zespół teatralny „Szkic”

Renowacja i tradycje

Kierownictwo szkoły cały czas próbuje polepszyć warunki nauczania dla swych uczniów.
– Cieszymy się, że w ciągu kilku dni ma skończyć się renowacja. Sam proces już jest zakończony, teraz czekamy na wyniki kontroli, bo budynek szkolny musiał spełnić określone wymogi. Między innymi, miał być dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych oraz spełniać wymogi oszczędzania energii cieplnej. Wykonaliśmy bardzo dużo prac, czyli wymieniliśmy instalację elektryczną, systemu grzewczego oraz kanalizacyjnego. O środki ubiegamy się nie tylko na Litwie, ale również poza granicami kraju – podkreśla Jagliński, który przy okazji podziękował Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska” oraz Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, dzięki którym udało się wyremontować korytarz oraz wybudować plac zabaw dla najmłodszych.
Przy szkole działają również laboratoria przyrodnicze oraz technologiczne. Szkoła nie zapomina o swych tradycjach. Przy placówce działa zespół ludowy „Świtezianka” oraz zespół teatralny „Szkic”, które są uczestnikami i laureatami licznych konkursów.
„Pracujemy w nowoczesny sposób, ale nie zapominamy o wartościach” – zapewnił Walery Jagliński.
Gimnazjum im. Szymona Konarskiego (wcześniej jako Szkoła Średnia Nr. 29) działa od 1955 r. Początkowo była to szkoła z litewskim językiem nauczania, w której był jedynie pion polskiej szkoły podstawowej. W latach 60. XX wieku placówka została przekształcona w szkołę polsko-rosyjską. W roku 1992 zaprzestano kompletowania klas w języku rosyjskim. Od 2000 r. w placówce działają tylko klasy polskie. Szymon Konarski został patronem szkoły w 1993 r.

Fot. Marian Paluszkiewicz