Historyczny szczyt UE zwiększył finansowanie dla Litwy

Negocjacje w Brukseli trwały pięć dni Fot. Robertas Dačkus, lrp.lt

Po kilkudniowych negocjacjach, we wtorek, 21 lipca nad ranem, zakończył się szczyt Rady Europejskiej. Przywódcom Unii Europejskiej udało się porozumieć w sprawie przyszłego budżetu i funduszu odbudowy. W perspektywie finansowej 2021–2027 Litwa otrzyma ponad 14 mld euro, czyli o 1,7 mld więcej niż planowano.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda podziękował wszystkim uczestnikom litewskiej grupy negocjacyjnej.
„Na szczyt Rady Europejskiej przyjechaliśmy z myślą o interesach naszego kraju i naszych obywateli. To była odpowiedź na koronawirusowy kryzys, co miało wzmocnić ochronę zdrowia oraz opanować skutki ekonomiczne spowodowane przez pandemię. Przyjechaliśmy jako przywódcy małych i dużych państw, jako lewicowcy i prawicowcy, a wyjechaliśmy jako członkowie europejskiej rodziny” – napisał na Facebooku szef litewskiego państwa.

Więcej pieniędzy dla Litwy

Negocjacje w Brukseli trwały pięć dni. Gitanas Nausėda, który przewodniczył litewskiej grupie negocjatorów, oświadczył, że przyszły budżet UE jest krokiem w kierunku państwa dobrobytu. W trakcie szczytu Litwie udało się wynegocjować o 1,7 mld euro więcej niż w poprzedniej perspektywie finansowej. Ogółem, Litwa w ciągu sześciu lat otrzyma 14,5 mld euro. To oznacza, że na każde wpłacone przez nasz kraj euro do wspólnego budżetu, Litwa otrzyma 4 euro wsparcia.
„To jest unikalna możliwość dla Litwy, aby inwestować środki w modernizację państwa oraz przyszłość naszych dzieci” – oświadczył Nausėda.
Podczas obrad Litwa w pierwszej kolejności skoncentrowała się na funduszach spójności i rolnictwa. Na politykę spójności nasz kraj otrzymał 6,2 mld euro, natomiast na rolnictwo przeznaczono 5 mld euro. Prezydent podkreślił, że w przyszłej perspektywie finansowej Litwa będzie miała o 400 mln euro więcej na bezpośrednie dotacje dla rolników.
Poza tym, unia przeznaczy 490 mln euro na zamknięcie elektrowni atomowej w Ignalinie oraz 189 mln na stworzenie specjalnego systemu tranzytowego do Kaliningradu. Na rozwój projektu Rail Baltica przeznaczono 1,4 mld euro.

Dotacje dla rolników będą rosły każdego roku, aby w 2027 r. wyniosły 215 euro za ha Fot. Marian Paluszkiewicz

Rolnicy i finanse

Szef resortu finansów Vilius Šapoka podkreślił, że nowy budżet jest wielkim osiągnięciem Litwy. „Cieszę się, że udało się obronić interesy Litwy. W nowej perspektywie Litwa otrzyma o 13,5 proc. więcej wsparcia finansowego niż w latach 2014–2020. To jest możliwość nie tylko wzmocnienia po kryzysie, ale również transformowania gospodarki w kierunku cyfryzacji i bycia bardziej odpornym na przyszłe wyzwania. Wykorzystamy tą możliwość, jeśli zainwestujemy sensownie. Teraz skierujemy na to całą uwagę” – oświadczył minister finansów.
Specjalne oświadczenie wydało również Ministerstwo Rolnictwa RL. Zdaniem resortu, w 2021 r. dotacje dla rolników wyniosą 178 euro za ha, a w 2022 r. – 200 euro. Dotacje będą rosły każdego roku, aby w 2027 r. wyniosły 215 euro za ha. „Cieszymy się, oceniając trudny okres, który teraz przeżywa Europa i świat, że dzięki pracy różnych instytucji Litwy udało się wynegocjować lepsze warunki finansowe dla litewskich rolników” – napisał minister rolnictwa Andrius Palionis.

Polska i Europa

Przywódcom unijnym udało się osiągnąć porozumienie w sprawie planu stymulującego unijne gospodarki, co ma złagodzić skutki pandemii. Fundusz odbudowy będzie wynosił 750 mld euro, będzie składał się z 390 mld euro dotacji oraz 360 mld euro niskoprocentowych pożyczek. Ze szczytu był zadowolony również premier Polski. „Porozumienie daje Polsce ponad 124 mld euro w bezpośrednich dotacjach, razem z uprzywilejowanymi pożyczkami porozumienie daje Polsce 160 mld euro w cenach bieżących” – oświadczył Mateusz Morawiecki.
Większość przywódców państw Unii Europejskiej uznało, że teraźniejszy szczyt jest wydarzeniem historycznym. „Porozumienie ws. budżetu UE i funduszu odbudowy to sygnał, że Europa potrafi wspólnie działać. Wiele pracy przed nami, ale wykonaliśmy ogromny krok naprzód” – oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Rosyjski rewizjonizm

Szczyt UE Nausėda wykorzystał nie tylko do kwestii finansowych, ale zwrócił uwagę na rewizjonizm historyczny Federacji Rosyjskiej oraz na protesty na Białorusi. W trakcie mowy wstępnej prezydent Litwy oświadczył, że Rosja, próbując zrehabilitować pakt Ribbentrop-Mołotow, uderza w terytorialną integralność krajów bałtyckich.
„Przy pomocy rewizjonizmu historycznego Rosja próbuje podzielić świat na strefy wpływu i przepisać historię, aby ona stała się bronią wymierzoną przeciwko narodom krajów bałtyckich” – powiedział przywódca Litwy.
Doradczyni Asta Skaisgirytė, w rozmowie z Žinių radijas, oświadczyła, że wypowiedź prezydenta była obficie cytowana przez prasę europejską. „Prezydenta w tym poparli prezydenci innych krajów oraz premier Polski. Ta wypowiedź była szeroko naświetlona w brukselskiej prasie. Cieszymy się, że prezydent poruszył tą kwestię, ponieważ inaczej to wyglądałoby, że rewizjonistyczna narracja Rosji jest prawdziwa, jeśli nikt nie mówi, że jest nieprawdziwa” – zaznaczyła Skaisgirytė.
W sierpniu na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie. Po raz pierwszy represje względem opozycji zaczęto stosować jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej. Przez kraj przeszła fala wielotysięcznych protestów.
„Prezydent, nawet będąc poza granicami kraju, uważnie śledzi, co się dzieje na Litwie i dookoła. Ostatnie wydarzenia na Białorusi wywołują pewne zaniepokojenie. Wiemy, że tam odbywają się demonstracje, a ludzie żądają przejrzystych wyborów. Demonstracje są dosyć liczne. W niektórych przypadkach demonstranci są zatrzymywani i zamykani w areszcie. Te tendencje niepokoją prezydenta. Jeszcze mamy prawie dwa tygodnie do wyborów, ale atmosfera już zagęszcza się. Będziemy monitorowali dalszy rozwój sytuacji. Prezydent niejednokrotnie podkreślał, że przestrzeganie praw człowieka jest tą czerwoną linią w relacjach Litwy z Białorusią” – podkreśliła doradczyni.