Jedziński twierdzi, że Rozowa znalazła się na liście ze względu na wartości chrześcijańskie

„Jedynka” na liście wyborczej AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński nadal sądzi, że Alaksandr Łukaszenka wygrał wybory na Białorusi. Nie widzi też problemu, że na liście znalazła się Irina Rozowa, która w latach 2019-2020 była na celowniku VSD.

Girl in a jacket

Zbigniew Jedziński oświadczył, że nie uczestniczył w głosowaniu nad rezolucją w sprawie Białorusi, ponieważ nie ma żadnych dowodów na to, że wybory zostały sfałszowane.

„Nie usłyszałem żadnego argumentu poważnego argumentu, nie znam żadnego faktu, że wybory zostały sfałszowane. Jeśli nie mamy dowodów, to jak możemy przyjmować takie decyzje, rezolucje, i temu podobne działania? Moim zdaniem mamy do czynienia z wtrącaniem się w wewnętrzne sprawy innego państwa. Czy nie protestowalibyśmy, gdyby Białoruś lub Rosja oświadczyła, że nasz prezydenta został wybrany bezprawnie, albo z naruszeniami? Przecież wówczas również będziemy protestować, czyż nie?” – powiedział w wywiadzie dla 15min.lt poseł. Jedziński zaznaczył, że głosowałby za rezolucją, gdyby potępiała tylko przemoc ze strony białoruskiego państwa. Polityk dodał, że nawet jeśli były pewne naruszenia, to mimo wszystko Alaksandr Łukaszenka zwyciężył wybory.

Jedziński nie widzi też nic złego w tym, że ponownie na liście wyborczej znalazła się Irina Rozowa. „Nasza partia jest partią chrześcijańską, trzymamy się wartości chrześcijańskich. Prorysyjska lub nie, nie myślę w ten sposób, ponieważ mieszkający Rosjanie są obywatelami Litwy. Są mniejszością narodową. Mają podobne problemy do naszych: oświata, kultura, inne. Te problemy nas łączą. Nie widzę w tym nic złego” – podkreślił poseł.

Pod koniec obecnej kadencji pojawiły się zarzuty, że władze Rosji poprzez Rozową próbowały wpływać na życie polityczne w kraju. Z informacji upublicznionych przez Departament Bezpieczeństwa Narodowego (VSD) wynika, iż Irina Rozowa w 2011 r., wraz z kilkoma działaczami Aliansu Rosjan, próbowała zaangażować rosyjskich dyplomatów, aby wpłynęli na proces tworzenia koalicji politycznej w stołecznej radzie samorządowej.

W 2012 r. polityk konsultowała z przedstawicielami rosyjskiego korpusu dyplomatycznego program wyborczy oraz ewentualny wynik wyborów. W trakcie rozmów był poruszany temat stworzenia wspólnego tworu politycznego składającego się z Aliansu Rosjan oraz AWPL-ZChR.

Zdaniem departamentu bezpieczeństwa przewodnicząca Aliansu Rosjan utrzymywała kontakty z konsulem generalnym Federacji Rosyjskiej w Kłajpedzie, Władimirem Małyginem, który w 2014 r. został wydalony z kraju „za działania niezgodne ze statusem dyplomatycznym”.

Inf. własna