Tatarzy jako nieodłączny element Litwy

Związki Litwy z Tatarami liczą 700 lat. Sejm Litwy ogłosił, że rok 2021 będzie Rokiem Historii i Kultury Tatarów Litewskich. Galina Miškinienė sądzi, że to będzie dobra okazja dla mieszkańców Litwy, aby więcej dowiedzieć się o społeczności tatarskiej.

Girl in a jacket

Wniosek w sprawie Roku Tatarów wpłynął do kancelarii sejmu jeszcze w 2019 r. „Uwzględniając, że w 2021 r. minie 700 lat od zawarcia sojuszu wielkiego księcia Giedymina z Tatarami, i dążąc do upamiętniania wspólnej walki Litwinów i Tatarów z Krzyżakami (…), ogłaszamy rok 2021 Rokiem Historii i Kultury Tatarów Litewskich” – czytamy w specjalnej uchwale sejmowej. W swym uzasadnieniu Sejm RL podkreślił, że Tatarzy są nieodłącznym elementem społeczeństwa litewskiego, którzy wspólnie z pozostałymi mieszkańcami kraju walczyli o niepodległość Litwy.

Nie tylko Tatarzy

Prezeska Wspólnoty Tatarskiej Okręgu Wileńskiego, Galina Miškinienė, poinformowała, że program zatwierdzony przez rząd prawie nie różni się od programu preliminarnego, który ułożyli wspólnie przedstawiciele Tatarów litewskich, Departament Mniejszości Narodowych oraz ministerstwo kultury.

– Nie wszystkie propozycje zaproponowane przez wspólnotę zostały zaakceptowane, ponieważ ostateczną wersję przygotowały departament i ministerstwo kultury – mówi dla „Kuriera Wileńskiego” Miškinienė.

Jej zdaniem takie inicjatywy są ważne nie tylko dla Tatarów, ale dla wszystkich mniejszości narodowych.
– To jest dobra okazja dla zaprezentowania siebie szerszej publiczności. Pracuję ze studentami i widzę, że brakuje podstawowej, takiej podręcznikowej informacji. Jej po prostu nie ma. Teraz mamy Rok Historii Żydów Litwy i widzę, jak ciekawie są robione audycje telewizyjne. Mam nadzieję u nas będzie podobnie. Bardzo cieszę się, że państwo w ten sposób próbuje uhonorować mniejszości narodowe. Mam nadzieję, że na tym też skorzystają Polacy, Rosjanie, Białorusini – dzieli się własnym stanowiskiem działaczka społeczności tatarskiej na Litwie.

Pandemia a konferencja

W ramach programu obchodów Roku Historii i Kultury Tatarów Litewskich zaplanowano cykle audycji i wykładów, festiwale, wystawy oraz wycieczki. Ma powstać wirtualny przewodnik „Droga Tatarów”. Na język angielski ma zostać przetłumaczona książka prof. Tamary Bairašauskaitė, „Historia Tatarów Litwy”, która jest poświęcona wybitnym przedstawicielom wspólnoty tatarskiej na Litwie.

Kluczowym wydarzeniem obchodów ma być interdyscyplinarna międzynarodowa konferencja naukowa w Pałacu Władców. Co prawda, nadal jest niejasna sprawa z pandemią, więc pewne inicjatywy mogą ulec zmianie lub będą skorygowane.

– W tym roku, jeszcze w kwietniu, też miała odbyć się konferencja naukowa. Niestety, z powodu koronawirusa dotychczas nie została zorganizowana. Liczymy się więc z tym, że mogą nastąpić pewne zmiany – podkreśla Galina Miškinienė.

Z własną wiarą bez języka

Zgodnie z legendą Tatarzy na Litwie pojawili się po wygranej wojnie ze Złotą Ordą w 1397 r. Książę Witold Wielki osiedlił tatarskich jeńców wraz z rodzinami nad rzeką Waką. Zdaniem większości historyków Tatarzy pojawili się jednak na tych terenach znacznie wcześniej i osiedlanie się miało charakter dobrowolny.

Pierwsze kontakty między Wielkim Księstwem Litewskim a Tatarami rozpoczęły się jeszcze przed chrztem kraju. Władcy Litwy, w zamian za usługi wojskowe, zezwalali Tatarom osiedlać się na ziemiach Wielkiego Księstwa. Zgodnie z ustalonymi przywilejami, od wytyczonej powierzchni ziemi Tatarzy musieli wystawić zbrojnego rycerza z koniem. W miastach ludność tatarska zajmowała się przede wszystkim rzemiosłem oraz handlem. Po rozbiorach wielu Tatarów udowodniło władzom carskim swe pochodzenie szlacheckie, co pozwoliło im zdobyć wyższe wykształcenie oraz robić karierę cywilną oraz wojskową.

„Tatarzy doskonale wpisali się w społeczność Wielkiego Księstwa Litewskiego, przez lata tworząc grupę zasymilowaną kulturowo, a jednocześnie odmienną religijnie. Przybysze z krajów Orientu nie stanowili jednolitej grupy, którą dziś nazwalibyśmy etniczną, pochodzili bowiem z różnych części stepu, a osadnictwo miało charakter migracyjny i było rozciągnięte w czasie. Z uwagi na duże rozdrobnienie Tatarzy szybko porzucili swój język etniczny (a raczej różne dialekty etniczne), a także strój oraz stepowe zwyczaje i obyczaje, integrując się z ludnością miejscową; pozostała jednak trwała pamięć o stepowej przeszłości oraz wartość największa: religia przodków, czyli islam. To właśnie dzięki odrębności religijnej zachowali oni przez wieki poczucie własnej odrębności etnicznej. Jej uchronienie przez ponad sześć wieków zamieszkiwania w byłym państwie polsko-litewskim było tym trudniejsze, że Tatarzy wywodzący się z kręgu kultury środkowoazjatyckiej, orientalnej, po przybyciu na ziemie litewskie bądź jako dobrowolni osadnicy, bądź jako przymusowo osadzani jeńcy wojenni, znaleźli się w całkiem odmiennym środowisku kulturowym” – piszą Artur Konopacki, Joanna Kulwicka-Kamińska oraz Czesław Łapicz z Centrum Badań Kitabistycznych UMK w Toruniu w pracy „Tatarzy Litewscy czy Lipkowie? Rozważania historyczno-semantyczne oraz propozycje terminologiczne”.

Teraz na Litwie mieszka ok. 3 tys. Tatarów. Większość z nich to są muzułmanie sunnici.


Fot. Marian Paluszkiewicz