Przegrywamy z koronawirusem, ale wygrywamy z grypą — niska liczba zakażonych starym wirusem

Grypa, rodzaj ortomyksowirusa, dotychczas sprawiała niemały kłopot w okresie przeziębieniowym. W tym roku jednak, przez koronawirusową kwarantannę, na Litwie zanotowano o wiele mniej przypadków grypy.

Kobieta chora na grypę siedzi nad lekami z kubkiem herbaty. Boli ją głowa, ma katar.
Podczas grypy największym błędem jest niezwracanie się do lekarza i próbowanie leczenia się samodzielnie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Ogólny wskaźnik kraju wynosił 36 przypadków na 10 tys. mieszkańców, jak podało Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego przy Ministerstwie Ochrony Zdrowia Republiki Litewskiej.

W poprzednim roku ten sam wskaźnik wynosił 61 przypadków na 10 tysięcy mieszkańców.

W poprzednim tygodniu grypa została zdiagnozowana u 26 litewskich pacjentów, a jeszcze wcześniej u 27.

Z powodu powikłań spowodowanych przez grypę w tym sezonie w szpitalu nie leczy się ani jedna osoba.

Grypa należy do rodziny ortomyksowirusów. Przez wiele lat ludzie nabrali naturalnej odporności na ten rodzaj wirusa. Pandemie grypy w latach 1918-1920 pochłonęły od 20 do 50 milionów istnień ludzkich (niedokładność w szacunku ze względu na niedoskonałe metody statystyczne).

W zależności od szczepu atakuje ludzi, ptaki, a nawet łososie.

Niektóre szczepy grypy łatwo mutują i charakteryzują się wysoką zmiennością antygenową, co nie pozwala na stworzenie jednej skutecznej szczepionki.