Błogosławionych Świąt

Przez ostatnie tygodnie, podczas Adwentu, przygotowywaliśmy się na przyjście Zbawiciela. Ta chwila, w której świętować będziemy narodziny Bożego Syna, zbliża się już wielkimi krokami. Dziwny był to Adwent, jak wszystko w tym roku. Pandemia spowodowała, że opustoszały nasze ulice, życie jakby się zatrzymało. W wielu przypadkach musieliśmy się przystosować do przeżywania mszy świętych, rekolekcji i innych nabożeństw poprzez media.

Niemniej jednak okazji do refleksji nad naszym życiem, jakością naszej wiary w przychodzącego do nas Jezusa nie brakowało. To doświadczenie pewnego covidowego wyizolowania od wspólnoty, w której pielgrzymujemy do nieba, może jednak wydać piękne owoce. Może bardziej zatęsknimy za sobą, za krewnymi, za przyjaciółmi, za spotkaniami w ich gronie. Dostrzeżemy to, co nam wcześniej umykało, spowszechniało, zrozumiemy, jak ludzie, których Pan Bóg stawia nam na drogach naszej ziemskiej wędrówki, wiele znaczą w naszym życiu, jak je ubogacają.

Jeśli takie myśli będą rodzić się w naszych sercach po tym dziwnym roku izolacji od wszystkiego i wszystkich, znaczyć to będzie, że udało nam się przetrwać ten trudny czas zwycięsko. W przeddzień Wigilii naszym drogim Czytelnikom i wszystkim rodakom na Wileńszczyźnie przesyłam życzenia błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. Życzę, aby Pan, który przychodzi, narodził się w naszych sercach i zamieszkał w nich na zawsze. Aby stał się on dla nas przewodnikiem po trudach codzienności i umocnił nas w przekonaniu, że nie jesteśmy nigdy sami z naszymi problemami. Pomyślmy przy wigilijnym stole o tych wszystkich, których nie ma już wśród nas. Mam nadzieję, że teraz z nieba będą z nami obecni, choć na inny sposób, ale równie twórczy i skuteczny. I wreszcie życzę sobie i nam wszystkim, żeby ten dziwny czas pandemii wreszcie się skończył, abyśmy wszyscy jak najszybciej powrócili do normalności! Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich świątecznie. Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą!

Reklama

ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Fot. wikipedia


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 51(148) 19/12/2020-01/01/2021