Na Litwie jest już 10. transza szczepionek Pfizera i BioNTech

Na Litwę dotarła dziesiąta transza szczepionek utworzonych we współpracy dwóch koncernów — BioNTech i Pfizer. O przyjęciu transzy na Litwie poinformowało Ministerstwo Ochrony Zdrowia.

Zdjęcie ilustracyjne, szczepienie pracownika medycznego
Koronawirus ma krótszy okres wylęgania niż na przykład wścieklizna, dlatego szczepienie musi dobiec końca na długo przed kontaktem z patogenem
| Fot. ELTA

Według ministerstwa, łącznie dostarczono 28 080 dawek. W poniedziałek mają otrzymać je centra szczepień w całym kraju. Preparaty posłużą do szczepienia osób po 80 roku życia.

Reklama

Czytaj więcej: Samorząd Rejonu Wileńskiego zaprasza do rejestracji na szczepienia przeciwko covid-19

Na Litwie pierwszą dawkę szczepionki bez rozróżniania wg producenta przyjęło 121 150 osób. Drugą dawkę przyjęło 67 014 mieszkańców, co znaczy, że mają wytworzoną maksymalną potencjalną odporność na SARS-CoV-2.

Litwa stosuje szczepionki od trzech producentów zatwierdzonych przez Europejską Agencję Leków. Są to Pfizer i BioNTech, Moderna oraz AstraZeneca.

Wszystkie wspomniane preparaty wymagają podwójnego szczepienia dla pełnej odporności. Druga dawka musi być podana ok. 21 dni po przyjęciu pierwszej.

Najłatwiejsza w przechowywaniu jest szczepionka AstraZeneca. Jednocześnie jest szczepionką najmniej uniwersalną pod względem potencjalnego zaszczepionego — wymaga pilniejszej obserwacji pacjenta.

Szczepionka a skutki uboczne?

Najczęstsze skutki uboczne łączące wszystkie szczepionki to ból w miejscu ukłucia. Jest to spowodowane nie tyle co preparatem, co też samym faktem przekłucia skóry — nie powinniśmy się tym martwić.

Inne zanotowane objawy po szczepieniu to umiarkowana gorączka (może być nawet kilkudniowa), zaczerwienienie w miejscu szczepienia. Mogą wystąpić krótkotrwałe problemy ze snem. Wszystkie te objawy są typowe dla szczepionek nie tylko na koronawirusa.

Bardzo podobne objawy występują po szczepionkach na wściekliznę, odrę, ospę i grypę. Jedną z mniej odczuwalnych w skutkach preparatów jest szczepionka na tężca.

Czytaj więcej: Uwaga: kleszcze w natarciu

Niektóre szczepionki można podawać nawet jakiś czas po wystawieniu na patogen. Na przykład, przy pogryzieniu przez wściekłego psa, podawana szczepionka ma na celu wytworzenie antyciał nim wirus wścieklizny dotrze do mózgu. Bez takiej interwencji śmiertelność wścieklizny wynosi 100 proc.

Niestety nie jest tak w przypadku koronawirusa. Ciało potrzebuje więcej czasu aby wytworzyć ukierunkowany system odpornościowy. Dlatego też o odporności można mówić dopiero 21 dni po przyjęciu drugiej dawki szczepionki. Oznacza to, że na zyskanie odporności przy pomoc szczepionki potrzebujemy więcej niż miesiąca.

Czytaj więcej: Szczepionek jest kilka – czym się różnią?


Na podst.: SAM, własne