W sklepach będą testy na koronawirusa? Wszystko mówi, że tak

Premier Litwy Ingrida Šimonytė twierdzi, że handel szybkimi testami na antygeny będzie możliwy także w sklepach. Wcześniej takie oczekiwanie wyraziło Stowarzyszenie Litewskich Spółek Handlowych. Takie testy można kupić w sklepach m.in. w Polsce.

Ingrida Šimonytė
| Fot. ELTA, Dainius Labutis

Szefowa rządu podkreśliła, że prace nad zatwierdzeniem sprzedaży testów już trwają. Sprawą zajmuje się Państwowa Służba Akredytacyjna dla Działań w Zakresie Ochrony Zdrowia.

„Pamiętając, że jest to procedura medyczna, muszą być wykonane odpowiednie czynności akredytacyjne — tak, jak piszą w instrukcjach do mikrofalówek, że nie można w nich suszyć kota — wygląda na to, że testem na antygeny ludzie też mogą wyrządzić sobie jakąś krzywdę, dlatego ta akredytacja odbywa się” — twierdzi Šimonytė.

„Naprawdę będzie można handlować w aptekach, w centrach handlowych, kto zechce to robi, i ludzie będą mogli testować się sami” — dodała premier.

Taką prośbę wystosowali handlarze. Wedle dyrektorki Stowarzyszenia Litewskich Spółek Handlowych Rūty Vainienė, w ten sposób zwiększyłaby się dostępność testów.

„Handlarze już teraz mają prawo sprzedawać bezreceptowe leki i z tej możliwości korzystają. Myślimy, że handel testami samokontroli byłby całkowicie bezpieczny” — mówiła dyrektorka stowarzyszenia.

W jej opinii, szybkie testy antygenowe w miejscach handlu można już nabyć w Niemczech, Polsce, Austrii i w Czechach.

W danym czasie Ministerstwo Ochrony Zdrowia rozważa zezwolenie aptekom, aby takie testy zakupić.


Na podst.: BNS