Minister transportu: Narkiewicz chciał „wyjątkowo” finansować jedną drogę w rejonie trockim

Ministerstwo Transportu i Komunikacji w ubiegłej kadencji kierowane przez Jarosława Narkiewicza z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, doczekało się wtedy zarzutów o korupcję. Obecny minister transportu i komunikacji Litwy twierdzi, że poprzednia ekipa w ministerstwie podczas rozdzielania środków z covidowej tarczy antykryzysowej chciała „wyjątkowo” finansować kładzenie asfaltu na jednej drodze w rejonie trockim.

Minister transportu i komunikacji, Marius Skuodis
| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

Minister Marius Skuodis prosi wymiar sprawiedliwości o zbadanie okoliczności asfaltowania drogi Šklėriai-Aluona. Stwierdza, że ​​Litewska Dyrekcja Dróg była wtedy wzywana do niekwestionowania decyzji ministerstwa i realizacji wskazanych przezeń projektów.

„Audytorzy zwrócili uwagę na kilka obiektów. Jednym z nich była idąca przez rejon trocki, i jak byłoby nie dziwnie, dróżka, którą ministerstwo chciało wyjątkowo asfaltować, porównując z innymi obiektami” — powiedział Skuodis.

Według niego Litewska Dyrekcja Dróg, kierowany wówczas przez Vitalijusa Andrejevasa, nie wyraził zgody na finansowanie drogi i na początku lipca ubiegłego roku minister Narkiewicz odwołał go ze stanowiska.

Remigijus Lipkevičius został mianowany tymczasowym kierownikiem dyrekcji, później wygrał konkurs na stanowiska szefa owej dyrekcji i finansowanie drogi Šklėriai-Aluona zostało zatwierdzone.

„Zgodnie z procedurą rządu, co do zasady nie można było tego robić (finansować drogi — przyp. red.), ponieważ istniały oczywiste prognozy, że nie będzie to możliwe do końca roku” — powiedział Skuodis.

„Dlatego właśnie zwróciliśmy się ponownie do Specjalnej Służby Śledczej (STT) i Prokuratury Generalnej o ocenę okoliczności zarówno całego finansowania, jak i finansowania tego obiektu, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i znaleźć odpowiedzi na pytania” — powiedział minister.

Zwrócił uwagę, że obecne kierownictwo Litewskiej Dyrekcji Dróg twierdzi również, że „nie należało podejmować takich decyzji”.

„Obecne kierownictwo również twierdzi, że takich decyzji nie powinno się było podejmować, ponieważ są priorytetowe listy dróg i nie trzeba było się wpychać” — powiedział Skuodis.

Zgodnie z procedurą zatwierdzoną przez rząd w zeszłym roku, środki z pakietu covidowego miały zostać przeznaczone na drogi, które miałyby zostać ukończone do początku grudnia 2020 roku.

Minister transportu twierdzi, że droga Šklėriai-Aluona nie została jeszcze ukończona i jest obecnie finansowana z programu doglądu dróg.

W czerwcu ubiegłego roku narkiewicz przeznaczył 366,3 tys. euro na drogę Šklėriai-Aluona liczącą jeden kilometr długości, chociaż Litewska Dyrekcja Dróg informowała, że droga nie odpowiada opisowi finansowania.

Według raportu Ministerstwa Transportu i Komunikacji audyt wewnętrzny stwierdził, że decyzja Narkiewicza została podjęta z naruszeniem opisu, ponadto droga ta jest ślepą uliczką, ma małe natężenie ruchu, nie otrzymano żadnych wniosków o naprawę, brak przygotowanego i zatwierdzonego projektu technicznego, brak ekspertyzy.

W październiku ubiegłego roku agencja BNS informowała, że Prokuratura Generalna postanowiła nie bronić interesu publicznego i nie zwracać się do sądu za nielegalne, jak wcześniej twierdzili sami prokuratorzy, przekazanie 300 tys. euro na asfaltowania drogi Šklėriai-Aluona.

W ubiegłym roku minister Narkiewicz przeznaczył łącznie 150 mln euro na szybko wdrażane projekty drogowe z tego pakietu. Wszystkie prace należało zakończyć do 1 grudnia.


Na podst.: BNS