Testy do paszportu możliwości płatne, ale są wyjątki

Od dziś testy na koronawirusa do paszportu możliwości nie są już refundowane przez państwo. Za taki test musi zapłacić testujący się z własnej kieszeni. Przewidziano jednak wyjątki. Testy wciąż będą refundowane dla osób, które nie mogą się zaszczepić z przyczyn medycznych oraz dla kobiet w ciąży. Przewidziano też potwierdzenie statusu ozdrowieńca testem na przeciwciała oraz możliwość stosowania paszportów możliwości w przedsiębiorstwach.

| Fot. ELTA, Dainius Labutis

„Lekarz rodzinny lub alergolog określi, czy dana osoba jest uczulona na którykolwiek ze składników szczepionki. Następnie do jego konta e-zdrowia wprowadzany jest specjalny kod, (…) system rozpoznaje, że przysługuje refundowany test do paszportu możliwości” — mówiła wcześniej Aistė Šuksta, przedstawicielka ministra zdrowia.

W przypadku wszystkich innych osób chcących aktywować paszport możliwości państwo nie będzie już refundowało testów. Ponadto, uznawane będą tylko testy PCR i będą ważne przez 48 godzin od pobrania wymazu.

Paszport możliwości jest dostępny dla wszystkich osób powyżej 16. roku życia, które zostały zaszczepione, mają status ozdrowieńca lub mają negatywny test. Status ozdrowieńca od teraz będzie mógł być potwierdzony testem na przeciwciała, który będzie aktualny przez 60 dni.

Wraz z wejściem w życie bardziej rygorystycznych zasad epidemiologicznych, zezwala się przedsiębiorcom na stosowanie paszportu możliwości w pracy. W takim przypadku obostrzenia nie będą obowiązkowe. Jednak o takiej decyzji przedsiębiorstwa poinformowane być musi Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego.

Czytaj więcej: Od dziś obowiązuje paszport możliwości. Co trzeba wiedzieć?


Na podst.: BNS, NVSC