Co tworzy naszą wspólnotę?

Podczas odbywającego się w Warszawie zjazdu Federacji Mediów Polskich na Wschodzie dużo się mówiło o definicji naszego narodu. Jesteśmy wspólnotą losów, wartości i woli. Losów, czyli wspólnej historii, dzięki (lub wbrew) której jesteśmy, kim jesteśmy, gdzie jesteśmy. Woli – by razem tworzyć także wspólną przyszłość. Tym bardziej zatem wypada się cieszyć, że znajduje to zrozumienie w Warszawie.

Towarzysząca zjazdowi wystawa, poświęcona husarii od bitwy pod Kircholmem do bitwy pod Chocimiem, przygotowana przez czołowych rekonstruktorów historycznych, stała się przyczynkiem do refleksji nad wspólnotą losów dla polskich dziennikarzy, rozsianych po połaciach terenów, niegdyś okupowanych przez Rosję, a obecnie będących niepodległymi państwami: Polską, Litwą, Łotwą, Białorusią, Węgrami, Kirgizją, Mołdawią, Ukrainą czy Kazachstanem. Oczywiście, historia najlepszej kawalerii w dziejach to więcej niż wymienione w tytule prezentacji 16 lat, ale to wówczas przewijają się takie nazwiska, jak Jan Karol Chodkiewicz czy Stanisław Żółkiewski – kluczowe dla zrozumienia zarówno naszej historii, jak też kodu kulturowego, a słusznie wpisane do panteonu największych bohaterów naszego narodu.

Bez poznania przeszłości niezrozumiała staje się teraźniejszość, zaś przyszłość – niejasna. Dlatego rozmowom o planach towarzyszyć powinna też refleksja nad dokonaniami. A cóż piękniej pokaże wspólnotę dziejów niż husaria, któż ją lepiej opowie niż dr Radosław Sikora? Za taki pomysł i realizację – chylę czoła przed Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie” z prezesem Mikołajem Falkowskim na czele.