Teraz jest dzisiaj

Ambitne postanowienia czynimy zazwyczaj w sylwestrową noc albo jeszcze lepiej, na wiosnę. Wśród licznych zobowiązań decydujemy się wówczas, by uprawiać sport, dbać o sylwetkę i dietę, czytać więcej książek, spędzać więcej czasu z rodziną, wreszcie nauczyć się kolejnego języka obcego albo podróżować.

Chciałoby się rzec, czy to z nowym rokiem, czy z nadejściem wiosny, że chcemy zacząć dobre, wartościowe i satysfakcjonujące życie, czemu ma służyć realizacja licznych śmiałych planów. A dlaczego nie w listopadzie, dlaczego nie teraz? A może warto, by ten listopad stał się najbardziej ambitnym miesiącem w naszym życiu? Z dobrymi zmianami nie warto czekać na chwilę, która zapewne nie nadejdzie. Po co czekać do świąt?

Po co czekać do nowego roku czy słonecznych dni wiosny? Czas postanowień i czas działania jest teraz, nie przedtem i nie potem. Jakże wiele rzeczy moglibyśmy dokonać, gdybyśmy nie odkładali ich na później albo gdybyśmy nie żałowali tych, które nam się nie udały? Ponadto przełom ku dobremu musi nastąpić w nas samych, a nie być krótkotrwałym efektem impulsu z zewnątrz, chociażby w postaci nadejścia nowej pory roku czy jakiegoś symbolicznego wydarzenia.

Czas na ambitne postanowienia i ich realizację jest każdego dnia rano, gdy wstajemy. Albo gdy kładziemy się spać.

Tak naprawdę czas na ambitne postanowienia i ich realizację jest każdego dnia rano, gdy wstajemy. Albo gdy wychodzimy z domu, a może gdy kładziemy się spać. Jest teraz, czyli jest zawsze. Nie zwlekaj, tylko zobacz, jak wiele możesz zmienić już od listopada. Dlaczego nie? Bo może nic nie chcesz zmieniać? Może uważasz, że twoje życie jest idealne. Nie sądzę, by w życiu każdego z nas nie było jakiejś cząstki, którą można zmienić, którą można (a nawet trzeba) poprawić. Oczywiście, nie chodzi o to, by poprawiać na siłę, ze względu na oczekiwania innych.

To ważne uzupełnienie owego „teraz dla zmiany”. To teraz jest także wtedy, kiedy naprawdę tego chcesz. Jeżeli postanowienia zmian nie będą wypływały naprawdę od nas, jeżeli nie będziemy do nich przekonani, jeżeli uczciwie i mocno nie będziemy pragnąć osiągnąć postanowionych sobie celów, to nigdy nie uda się nam ich zrealizować.

Może myślisz, Czytelniku, o tym, co powinieneś zmienić, a no co nie masz czasu? Może przypominasz sobie ubiegłoroczne noworoczne czy wiosenne postanowienia, którym nie podołałeś? Nie trać jednak czasu, ten listopad może być początkiem ambitnych zmian. Na co czekasz? Teraz jest dzisiaj.


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 46(132) 13-19/11/2021