Więcej

    „Polski Disney” w Wilnie. Wystawa „Władysław Starewicz — pionier światowej animacji”

    Czytaj również...

    26 listopada w wileńskiej galerii „Arka” zostanie otwarta wystawa multimedialna „Władysław Starewicz – pionier światowej animacji”, przygotowana przez Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu. Dopełnieniem projektu będzie druga wystawa w galerii „Meno parkas” w Kownie w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2022. Partnerem projektu jest Instytut Polski w Wilnie.

    Mistrz nie jednego miasta

    Wystawa wileńska (2021) postawi nacisk na międzynarodowy zasięg oraz znaczenie twórczości Władysława Starewicza. Prezentowana będzie do 31 grudnia 2021 r. Wystawa w Kownie (czerwiec 2022 r.), mieście już będącym Europejską Stolicą Kultury, skupi się na okresie kowieńskim, moskiewskim, ale i francuskim oraz dokonaniach artysty w zakresie fotografii, malarstwa, rysunku satyrycznego i pierwszej animacji.

    Będzie prezentowana w galerii „Meno parkas”, gdzie również odbędą się pokazy filmów, zaprezentowane na monitorach i ścianach galerii.

    Życiorys-esencja polsko-litewskiej historii

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Ideą projektu jest przybliżenie postaci Władysława Starewicza, autora pierwszych w historii kina lalkowych animacji wraz z promocją jego dorobku na arenie międzynarodowej – w kooperacji polsko-litewskiej. Życiorys Starewicza oddaje wspólnotę doświadczeń, łączących oba kraje, wskazując wspólne, skomplikowane, koleje ich losów.

    Syn powstańca styczniowego, Aleksandra Starewicza i Antoniny Legęckiej urodził się w Moskwie (1882). Po śmierci matki został wysłany do dziadków w Kownie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W 1912 przeniósł się z rodziną do Moskwy, w 1919 uciekł przed bolszewikami do Paryża i tam spędził resztę życia. Zmarł w Fontenay-sous-Bois (1965).

    W encyklopediach określany jest jako rosyjski filmowiec o polskich korzeniach, tworzący we Francji. W literaturze przedmiotu stosowana jest różna pisownia jego imienia i nazwiska m.in. Ladislaw Starewicz czy Vladislavas Starevičius. Dla nas pozostanie Władysławem Starewiczem, ponieważ do końca życia podkreślał swoją polskość.

    Czytaj również: Już od września – pokazy polskich filmów na Wileńszczyźnie

    „Europejski Disney”

    Dorobek twórczy Starewicza obejmuje 45 pozycji. Pierwsza animacja lalkowa „Walka jelonków” powstała w 1910, gdy podjął pracę w kowieńskim Muzeum Miejskim, które zleciło mu wykonywanie dokumentacji filmowej. Aby podołać wyzwaniu, Starewicz zakupił kamerę.

    Wówczas powstał film pt. „Piękna Lukanida”, który zapoczątkował jego karierę. Od tego czasu realizował rozpowszechniane na całym świecie, m.in. w USA i Chinach, filmy lalkowe. Uznawany za klasyka animacji, nazywany „europejskim Disneyem”, pozostaje jednak niewystarczająco rozpoznawalny w Polsce i na Litwie.

    Inspiracja Burtona, braci Quay, Wesa Andersona

    Pionierów kinematografii światowej mamy niewielu, a jego filmy inspirowały największych twórców kina: Tima Burtona, braci Quay czy Wesa Andersona. Jest artystą uniwersalnym, dlatego tak istotna jest świadomość posiadania go w narodowych zasobach, upowszechnianie jego dziedzictwa nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami.

    Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” realizuje w ramach projektu dwie ekspozycje poświęcone artyście, a powstałe w oparciu o kolekcje polskie i francuskie, zawierające: fotografie Starewicza dla polskich pism krajoznawczych z początku XX w., oryginalne projekty scenografii filmowej i kostiumów lalek, a jako dopełnienie – wybór bogato ilustrowanych recenzji i wywiadów z prasy z lat 20., 30., 50. XX w. I oczywiście filmy animowane Starewicza z okresu kowieńsko-moskiewskiego.

    Dwa miasta z życia artysty

    Jako lokalizację projektu wybrano dwa miasta, związane z biografią artysty: Wilno, gdzie artysta podjął studia malarskie i Kowno, gdzie spędził dzieciństwo i młodość oraz rozpoczął działalność artystyczną, najpierw jako malarz i rysownik satyryczny, fotograf, wreszcie – filmowiec.


    Kurator: Krzysztof Stanisławski
    Kurator ze strony litewskiej: Arvydas Žalpys
    Koordynatorki: Paulina Kuhn, Izabella Stanisławska
    Koordynatorzy programu filmowego: Radosław Osiński, Piotr Waśniewski
    Produkcja: Wojciech Ruminski
    Koordynatorzy po stronie litewskiej: Airida Rekštytė, Pavilas Romanauskas
    Partnerzy: Litewski Związek Artystów Plastyków w Wilnie i Kownie, Muzeum Kinematografii w Łodzi
    Współpraca: Instytut Polski w Wilnie

    Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu
    w ramach Programu „Kultura inspirująca”.


    Na podst.: Krzysztof Stanisławski, organizatorzy

    Logo Instytutu Polskiego w Wilnie
    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Gala Plebiscytu „Polak Roku 2022” w DKP w Wilnie [GALERIA]

    Czytaj więcej: Znamy finałową dziesiątkę „Polaka Roku 2022”! Kapituła wyłoniła kandydatów Gala przebiegła w znanej i lubianej formule — prócz finalistów, nagrodzono także najbardziej gorliwie głosujących Czytelników. Po części „poważnej” przyszedł czas i na występy. Historyczną 25. edycję (w roku 70-lecia...

    Były takie kursy… Język polski w sowieckim Kownie

    Nie chcę tym razem rozmawiać o kowieńskiej „Kotwicy”, którą mieszkańcy Wilna trochę znają. Chcę pomówić o kursach języka polskiego wywalczonych przez Wandę Żotkiewicz i Pani mamę, Walerię Walukiewicz. Jakie były te najważniejsze polskie adresy w powojennym Kownie? Jeśli mówimy o...

    Przegląd z Marzeną Stankiewicz. „Chciałoby się pomocy od miasta, jak to robi Kłajpeda”

    Gość programu zwróciła uwagę na to, że trenerzy w jej ośrodku są nie tylko trenerami, ale czasem spełniają rolę pedagogów. „Nie tylko fajnie, wesoło, wygrywamy. Jednak nasi trenerzy oddają dużą część życia dla dzieci. Nie tylko kształtują sportowo, ale dużo...

    Środy Literackie 2023 r.

    Na II tom „Poezyj” złożyły się dwa dzieła — „Grażyna” oraz „Dziadów” części II i IV. Wileńskie Muzeum Adama Mickiewicza przez wilnian jest niekiedy nazywane „Domem Grażyny”, bo akurat tutaj „Grażynę” Mickiewicz „wykańczał” i „przepisywał na czysto do druku”....