Żegnając rok 2021

Pandemia Covid-19 i kryzys migracyjny w 2021 r. były wydarzeniami najbardziej oddziałującymi zarówno na całą Litwę, jak i na społeczność polską w naszym kraju. Niestety, po roku kampanii szczepień zamieszkała w większości przez Polaków Wileńszczyzna jest najmniej wyszczepionym regionem na Litwie. Mówi się o wielu przyczynach tego zjawiska. Ale jako najważniejsze wymienię dwie – wpływ rosyjskiej propagandy podważającej skuteczność zachodnich szczepionek i brak zaufania polskiej ludności na Wileńszczyźnie do władz Litwy. Spora część naszych rodaków wciąż nie ufa niektórym poczynaniom centralnych władz w Wilnie.

Również odgórna decyzja litewskich władz o rozmieszczeniu obozów dla nielegalnych uchodźców w zamieszkałych przez Polaków miejscowościach zapewne nie przyczyniła się do podniesienia poziomu zaufania. Trzeba jednak przyznać, że rozładowanie tego kryzysu pokazało, że dialog pomiędzy władzą centralną a ludnością Wileńszczyzny jest możliwy i to nawet w tak trudnych sytuacjach. Ten kryzys także udowodnił, i to po raz kolejny, że mniejszości narodowe, w tym Polacy na Litwie, mogą być instrumentalnie wykorzystywani przez putinowską Rosję i jej satelitę na Białorusi, które prowadzą przeciwko Litwie i Polsce wojnę hybrydową.

Ale w życiu społeczności Polskiej na Litwie w 2021 r. nie zabrakło również radosnych chwil. I w pierwszej kolejności trzeba powiedzieć o rozpoczęciu budowy dobudówki do Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Mimo ograniczeń spowodowanych pandemią kwitło życie kulturalne. Spośród wielu koncertów, przedstawień teatralnych, festiwali, chciałoby się wymienić jubileusze naszych czołowych zespołów: 40-lecie „Wileńszczyzny” i 65-lecie „Wilii”. Aktywność społeczności polskiej na Litwie, nie zważając na wszelakie trudności, napawa optymizmem na przyszłość. Do siego roku!