O poligonie w Puszczy Rudnickiej ze zrozumieniem, ale bez entuzjazmu

W Puszczy Rudnickiej powstanie nowoczesny poligon, gdzie będą mogli ćwiczyć litewscy żołnierze wraz z żołnierzami krajów sojuszniczych. Mer samorządu rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz twierdzi, że entuzjazmu wśród mieszkańców nie ma, ale ludzie rozumieją powagę sytuacji.

Zdzisław Palewicz.
„Bardzo ważne są też wszelkie kwestie związane z ochroną przyrody” — mówi Zdzisław Palewicz
| Fot. Marian Paluszkiewicz

W miniony czwartek (14 kwietnia) Sejm zaaprobował projekt dotyczący budowy poligonu w Puszczy Rudnickiej. Projekt poparło 126 posłów, tylko jeden parlamentarzysta wstrzymał się od głosu.

Przyjęcie tej ustawy jest ważne dla obrony kraju poprzez realizację strategii obronnego odstraszania — mówił z mównicy sejmowej minister ochrony kraju Arvydas Anušauskas.

Powierzchnia poligonu ma wynosić 16 930 hektarów. 98 proc. gruntów należy do państwa, kolejne 2 proc. gruntów należy do osób prywatnych. Z właścicielami działek, które zostaną przejęte na potrzeby poligonu, w najbliższym czasie zostaną podpisane odpowiednie umowy.

Powierzchnia poligonu ma wynosić 16 930 hektarów
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Przede wszystkim infrastruktura

O Rudnikach i Puszczy Rudnickiej było głośno w litewskich mediach jeszcze w ubiegłym roku, ponieważ nieopodal samej miejscowości latem ubiegłego roku rząd powołał tymczasowy obóz dla migrantów z Bliskiego Wschodu. Decyzja rządu spotkała się z protestami lokalnych mieszkańców.

Władze samorządowe zawczasu zostały poinformowane o budowie poligonu.

— Mer został poinformowany. Został zaproszony do prezydenta, gdzie poinformowano, że została podjęta taka decyzja. Jeszcze w zeszłym roku byłem zaproszony na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Państwa, gdzie poinformowano o decyzji. Już wówczas zaznaczyłem nasze stanowisko: rozumiemy sytuację, w jakiej znalazło się państwo. Podkreśliłem, że trzeba uwzględnić również inne czynniki, które składają się na taką decyzję. Po pierwsze, to dotyczy bezpieczeństwa ludzi tam mieszkających. Chodzi o Rudniki i całą gminę Białej Waki. Po drugie, trzeba zwrócić uwagę na infrastrukturę. Chodzi mi przede wszystkim o infrastrukturę drogową. Droga Jaszuny-Biała Waka jest w stanie opłakanym. To nie jest droga samorządowa, a tylko krajowa. Drogę trzeba wyremontować, odbudować i zmodernizować. Poza tym infrastruktura drogowa w samych Rudnikach, czyli asfaltowanie ulic, oświetlenie. Muszą być też zrobione wodociągi, aby wesprzeć te wszystkie rzeczy. Muszą też być zrobione objazdy, aby pojazdy nie jechały przez wieś — powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mer samorządu rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz.

Czytaj więcej: Poligon w Rudnikach obiektem o szczególnym znaczeniu. Resort obrony zapowiada inwestycje

Zwierzęta i ptaki

Puszcza Rudnicka, ze względu na swe właściwości przyrodnicze, jest często odwiedzana przez mieszkańców Litwy. Przeciętny wiek drzew w puszczy ma około 50 lat. 67 proc. to są lasy sosnowe. 12 proc. drzew to jest olcha czarna. 10 proc. natomiast stanowią jodła oraz brzoza. W Puszczy Rudnickiej żyje wiele gatunków zwierząt. Na przykład: zając bielak, lis, wilk, sarna, dzik, wydra. Las zamieszkują liczne gatunki nietoperzy. Jest to obszar zamieszkany przez 30 gatunków rzadkich ptaków, m.in. takie jak: bocian czarny, trzmielojad, orlik krzykliwy, cietrzew, głuszec, żuraw, dzięcioł zielony, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł trójpalczasty, bielik, gadożer, dudek, zimorodek. W środku puszczy znajdują się wydmy kontynentalne.

Mer rejonu podkreślił, że przy budowie muszą zostać uwzględnione kwestie ekologiczne.

— Bardzo ważne są też wszelkie kwestie związane z ochroną przyrody. Puszcza Rudnicka to rezerwat przyrody i podlega ochronie ze strony państwa. Na ten aspekt również zwróciłem szczególną uwagę. Zapewniono mnie, że to wszystko zostało uzgodnione z Ministerstwem Środowiska i innymi, odpowiedzialnymi instytucjami. Chociaż to będzie trudne do zapewnienia, kiedy się tam pojawi poligon. Jednak powiedziano mi w ten sposób. Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że poligon jest niezbędny. Ze swojej strony powiedzieliśmy, czego chcemy. Entuzjazmu żadnego nie było, ale rozumiemy sytuację, że gdzieś poligon musi być. Tylko teraz, po podjęciu decyzji, wiceminister ochrony kraju zadzwonił do mnie i powiedział, że chce spotkać się w starostwie i samorządzie. Chce coś nam zakomunikować. Nie wiem co, ale chyba w następnym tygodniu odbędzie się takie spotkanie — pokreślił mer rejonu solecznickiego. Dodał, że jednostka samorządowa zadeklarowała, jakie są jej prośby, a dalej wszystko zależy od władz centralnych.

Czytaj więcej: Zdzisław Palewicz: „Mówić — to działać”

Miejsca pracy

Minister Ochrony Kraju Anušauskas w ubiegłym tygodniu powiedział posłom, że w 2023 r. na budowę poligonu ma pójść 26 mln euro. Taka suma będzie przeznaczana każdego roku, dopóki nie zostanie stworzona cała niezbędną infrastruktura. Szef resortu oświadczył, że po budowie poligonu w okolicach powstanie, co najmniej 100 nowych miejsc pracy.

— Zadeklarowano, że poligon stworzy 100 nowych miejsc pracy dla mieszkańców. Nie wiemy, co prawda, jak to zostanie zrealizowane. Oczywiście dochodzi budowa. Przedsięwzięcie jest duże, więc nowe miejsca pracy na pewno będą. Tylko jak to będzie wyglądało? Rozumiem, że zostanie ogłoszony przetarg i wygra jakaś firma, która teoretycznie może zaproponować dla miejscowych pracę. Oczywiście, kiedy się budowa zakończy, to dojdą wszelkiego rodzaju usługi i obsługa poligonu. Takie miejsca pracy pojawiają się. Wiemy to z doświadczeń innych poligonów. Na przykład tak jest z Poligonem Drawskim. Sądzę więc, że pojawią się też u nas. Chciałoby się wierzyć, że będą również pozytywy dla mieszkańców — zaznaczył Zdzisław Palewicz.

Pierwsze wzmianki o Puszczy Rudnickiej sięgają XV wieku. W XV-XVII w. było to jedno z ulubionych miejsc polowań królewskich. W 1511 r. król i wielki książę Zygmunt Stary wybudował tutaj dworek myśliwski. Po zaborach, w latach 1831 i 1863 w Puszczy Rudnickiej stacjonowały oddziały powstańcze. Między innymi 31 maja 1863 r. powstańcy rozbili wojska rosyjskie, zmuszając je do wycofania się. Podczas II wojny światowej stacjonowały tutaj oddziały Armii Krajowej.

Czytaj więcej: Pod ogromnym niebem. Podróż przez rejon solecznicki