Parada Zwycięstwa w Moskwie. Media: a gdzie samoloty i Gierasimow?

Światowe media analizują Paradę Zwycięstwa w Moskwie. Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej, wygłosił 10-minutowe przemówienie propagandowe, które niczym nie odbiegało od poprzednich lat. Nie ogłosił oficjalnie wojny z Ukrainą. Francuskie stacje telewizyjne zauważyły, że nie było przelotów samolotów wojskowych, które są corocznym widowiskiem i perełką parady.

Przemarsz wojsk bez dowódcy

Co jednak bardziej istotne, w Dniu Zwycięstwa w Moskwie nie było głównodowodzącego wojsk rosyjskich Walerija Gierasimowa, który „przejął” ciężar po odsunięciu od głównych decyzji ministra obronności Siergieja Szojgu. Z kolei Szojgu na paradzie był i przebywał blisko prezydenta.

Gierasimow najpewniej przebywa na Ukrainie — miał osobiście dowodzić atakiem na Słowiańsk. Analitycy wskazują, że może to być forma kary, co jest częstą praktyką w wojsku rosyjskim — jeśli dowódca nie może pochwalić się spektakularnymi sukcesami, musi do walki przystąpić sam. Według informacji UNIAN, ukraińskiej agencji, Gierasimow został ranny pod Iziumiem, choć szrapnel, który w niego trafił, nie zagraża jego życiu.

Czołgi na Placu Czerwonym w Moskwie.
Tegoroczna Parada Zwycięstwa nieznacznie różniła się od poprzednich
| Fot. EPA-ELTA

Przemówienie jak poprzednie

„Nic nowego podczas przemowy Putina na 9 maja” — konstatuje stacja informacyjna BFM TV, wskazując na propagandę antyukraińską Putina wymierzoną również przeciwko NATO. Stacja transmitowała na żywo obchody zakończenia II wojny światowej na Placu Czerwonym w Moskwie, podkreślając, że Putin przemawiał zaledwie około 10 minut, a cała parada trwała około godzinę.

Czytaj więcej: Brak ważnych osiągnięć Rosja kompensuje dziewiątym maja

Gdzie podziały się samoloty?

Dziennikarze zauważyli, że prezydent Rosji odnosił się głównie do poświęcenia życia żołnierzy sowieckich podczas walki z nazizmem oraz do tego, że „Rosja broni Ojczyzny w Ukrainie”, usprawiedliwiając atak „zagrożeniem nuklearnym ze strony NATO”. Stacja podkreśliła brak pokazu samolotów wojskowych, który był oczekiwany przez mieszkańców Moskwy obecnych podczas Parady Zwycięstwa.

Według oficjalnego komunikatu Kremla przelotowi samolotów na Placu Czerwonym przeszkodziły warunki meteorologiczne, jednak — według francuskich meteorologów — pogoda nad Moskwą była wystarczająco dobra, aby taki pokaz się odbył.

Rosja chwali się pociskiem

Dziennik „Le Figaro” pisze o pokazie siły podczas Parady Zwycięstwa i prezentacji pocisku międzykontynentalnego RS-24 Iars, który, jak komentuje dziennik, jest „zdolny do uderzenia w całą planetę”.

„Podczas parady wojskowej 9 maja Putin ponownie usprawiedliwia wojnę w Ukrainie, mówiąc o »absolutnie niedopuszczalnym zagrożeniu«. Gdy jego armia strzela i brnie przez wschodnią Ukrainę, rosyjski prezydent zwrócił się do swoich żołnierzy w Moskwie, ponownie nawiązując w swoim przemówieniu do nazistowskich Niemiec” — wskazuje dziennik „Le Monde”.

Ukłon w stronę żołnierzy walczących na Ukrainie

Dziennik „Liberation” oraz agencja AFP wybijają słowa Putina, które zaadresował do rosyjskich żołnierzy walczących w Ukrainie: „walczycie za Ojczyznę i za jej przyszłość” oraz o „zagrożeniu nazistowskim w Donbasie wobec kobiet, starców i dzieci”.

Były prezydent Francji Francois Hollande stwierdził natomiast w poniedziałek rano, pytany o strategię Putina, że Rosja będzie dalej eskalować działania wojenne na wschodzie i południu Ukrainy. Putin jednak nie użyje broni atomowej, ponieważ zdaje sobie sprawę, że „konsekwencje byłyby przerażające”.

Innego zdania są wywiady krajów zachodnich, które mówią, że Putin może w desperacji uciec się do użycia jądrowej broni taktycznej, np. artyleryjskiej.

Czytaj więcej: Rosja zaatakowała. Wojna na Ukrainie. Wybuchy w całym kraju