Więcej

    Zły wynik z matematyki jako rezultat nieprzyjętych decyzji?

    35 proc. maturzystów nie zdało w tym roku egzaminu państwowego z matematyki. Jest to najgorszy wynik w historii. Adam Błaszkiewicz sądzi, że wpływ na katastrofalnie niski poziom matur z tego przedmiotu mają błędy systemowe.

    Czytaj również...

    Minister oświaty Jurgita Šiugždinienė skomentowała, że wynik z matematyki z całą pewnością jest zły, ale zaapelowała, aby nie wyciągać pochopnych wniosków. „Musimy przyznać, że matematyka znajduje się w sytuacji kryzysowej. Takie rezultaty są wynikiem dawno podjętych decyzji i decyzji najważniejszych, których nie przyjęto” — powiedziała dziennikarzom szefowa resortu. Tym niemniej, zapytana, czy nie warto zrezygnować z obowiązkowego egzaminu maturalnego z tego przedmiotu, odpowiedziała przecząco. Obowiązkowy egzamin z matematyki, na równi z językiem państwowym, będzie obowiązywał od 2024 r., ale już dzisiaj osoby ubiegające się o miejsca na studiach opłacane przez państwo muszą zdać egzamin państwowy z matematyki.

    Adam Błaszkiewicz, dyrektor wileńskiego Gimnazjum im. św. Jana Pawła II, które zgodnie z różnymi rankingami od lat utrzymuje pozycję najlepszej polskiej szkoły na Litwie, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” poinformował, że wynik w jego placówce jest lepszy niż średnia krajowa. W tym roku 18 proc. uczniów gimnazjum nie zdało egzaminu z matematyki. Zdaniem dyrektora placówki z pewnością wpływ na wynik miała pandemia i zdalne nauczanie.

    — Każdego przedmiotu uczeń musi nauczyć się na takim poziomie, aby zdać egzamin, bo inaczej, po co chodzi do szkoły. Cała ta dyskusja, lanie łez i zwalanie winy na poprzednie ekipy, że nic nie zrobiły w temacie, są bezsensowne. Bo obecna ekipa też nic nie zrobiła. Jeden problem polega na tym, że brakuje nauczycieli matematyki. Nie wiem, co będzie za kilka lat. Drugi problem polega na tym, że można wylewać łzy, rwać szaty i włosy, jeśli nikt nie potrafił zdać egzaminu na „setkę”. Jednak są tacy, którzy potrafili (w tym roku w gimnazjum nikt z maturzystów nie zdobył 100 punktów z matematyki, ale byli uczniowie, którym udało się zebrać ponad 90 punktów — przyp. red.). Przecież nikt nie oburza się, że ktoś nie zdaje na prawo jazdy lub zdaje za siódmym razem. Natomiast tutaj osoba nie przygotowała się, nie zdała, a teraz jest zdziwiona — dzieli się przemyśleniami dyrektor z naszym dziennikiem.

    Czytaj więcej: Adam Błaszkiewicz laureatem Nagrody im. Grażyny Langowskiej

    Cuda się nie zdarzają

    Błaszkiewicz jest przekonany, że matematyka jest tym przedmiotem, który potrzebuje konsekwencji. — Uważam, że na egzaminie z języka można wykazać się elokwencją i ogólnym wykształceniem. Natomiast w przypadku matematyki tak się nie da. Gdy się ma zaległości z czwartej klasy z tabliczką mnożenia, to w klasie 12 będziesz liczył tylko przy pomocy kalkulatora. Zaległości z matematyki trzeba nadrabiać w odpowiednim czasie. Podaję pewien przykład do znużenia. Jak Jasio w czwartej klasie nie umie liczyć, to go promują do klasy następnej, z zastrzeżeniem, aby mu pozwolono nadrobić zaległości. Niestety, cuda nie zdarzają się i Jasio do ósmej klasy zapomina, jak wyglądają cyfry arabskie, ale idzie dalej do gimnazjum. Pierwszym poważnym sprawdzianem jest matura — komentuje dyrektor Gimnazjum Jana Pawła II.

    Dodaje, że uczeń na wstępie powinien też ocenić własne możliwości, czy naprawdę jest na tyle silny w danym przedmiocie, aby zdawać go na poziomie państwowym.

    Głos w sprawie egzaminu z matematyki zabrał też ośrodek prezydencki. „Nie ma jednego rozwiązania, które pomogłoby w sposób cudowny nauczyć wszystkich matematyki. Musimy jednocześnie przeanalizować liczbę lekcji z matematyki oraz zadbać o wykształcenie i dokształcanie nauczycieli. Musimy też polepszać sam proces nauczania matematyki. Jej program i dydaktykę. Musimy, nie czekając, udzielić indywidualnej pomocy uczniom w nauczaniu. Nie stworzymy innowacyjnego państwa, jeśli nie damy młodemu pokoleniu możliwości nauczenia się matematyki” — oświadczył doradca prezydenta Paulius Baltokas.

    Czytaj więcej: Matura to bzdura? Coraz bardziej


    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Eurowizja: narodowy sport, popkulturowa religia czy narzędzie do uprawiania polityki?

    Zwycięzcą tegorocznej Eurowizji został szwajcarski raper i muzyk Nemo Mettler, który wykonał piosenkę „The Code”. Co ciekawe, do tego sukcesu przyczynili się też Polacy – współproducentami utworu są m.in. Wojciech Kostrzewa i Nikodem Milewski. Litwę w tym roku reprezentował piosenkarz...

    Rosyjskie dywersje elementem rzeczywistości. Ekspert: „Sytuacja jest pod kontrolą”

    Ekspert od hybrydowych zagrożeń i wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego, Wiktor Denisenko, uważa, że dywersje rosyjskie na terytorium państw UE nie są żadnym zaskoczeniem. — Niewykluczone, że Kreml chciał, aby społeczeństwa naszych krajów dowiedziały się, że są to akty dywersyjne. Sama rozmowa...

    Zmiana granic w Morzu Bałtyckim: Rosja siebie zdyskredytowała

    Co prawda, we środę 22 maja, po południu na stronie rosyjskiego ustawodawstwa zniknęły informacje o planowanych zmianach wód terytorialnych. Wcześniej burzę medialną i krytykę polityków wywołał przygotowany przez Ministerstwo Obrony Rosji projekt legislacyjny, który zakładał zmianę granicy na Morzu Bałtyckim....

    Ruszyło głosowanie przedterminowe

    19 maja Główna Komisja Wyborcza (VRK) ostatecznie zatwierdziła wynik I tury wyborów prezydenckich. Zwycięzcami oficjalnie zostali ogłoszeni Gitanas Nausėda i Ingrida Šimonytė. Urzędujący prezydent w I turze zdobył 43,95 proc. głosów, natomiast szefowa rządu — 20,05. Dwoje kandydatów, podobnie...