Kolejne spotkanie z poezją Edmonta Wołochowicza

Będzie to już drugie spotkanie z naszym wileńskim poetą Edmontem Wołochowiczem w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Ci, którzy byli na pierwszym, prawie przed rokiem, mieli okazję poznać poezję bardzo szczerą w swej wymowie, mówiącą o naszym życiu, o zda się codziennych sprawach, codziennych przeżyciach, a w ujęciu autora, wyrastającą do rangi przeżyć poetyckich.

Czytaj również...

Wiersze te daje się położyć na muzykę, jak to było na pierwszym spotkaniu, gdy Kapela Wileńska zaśpiewała kilka z wierszy poety, które dają się pięknie przetłumaczyć, jak to również było na tamtym wieczorku poetyckim.

Obecny wieczór poetycki nie będzie powtórzeniem tamtego, przed rokiem. Za ten czas poeta wydał nowe zbiorki poezji („Życia droga zakrętów wiele ma”, „Rzeczywistość niejedno ma imię” , „Wilio, bądź zawsze ze mną!”), które zawierają również, podobnie jak w poprzednich, sentencje życiowe i aforyzmy. Między innymi, autor sam przyznaje się, że te króciutkie filozoficzne zdania, przemyślenia życiowe są jego ulubionym rodzajem twórczości. „Sentencja najczęściej stanowi ostatnie ogniwo długiego łańcucha myśli” — czytamy w jednym ze zbiorków. Albo: „Narody są duże i małe, ale znane są te, które posiadają dumę narodową”. Ponad 2000 ważnych przemyśleń i wypowiedzi ma na swym twórczym dorobku Edmont Wołochowicz.

Czytaj więcej: Poezja moja. Dla ciebie, dla nas, dla wszystkich

Co najbardziej wzrusza Czytelnika w twórczości Poety? To SZCZEROŚĆ! Ta szczerość jest godna podziwu, gdy opowiada w wierszach o miłości, o przyrodzie, o podróżach po świecie, o Wilnie i Wilii, o swych stronach rodzinnych, o wsi Wojdagi, skąd pochodzi i gdzie stawiał swe pierwsze kroki, o swym rodowodzie familijnym, i o tym, jaki tragiczny los spotkał rodzinę, gdy wstąpili do okolic rodzinnych sowieci. O stronach rodzinnych pisze z ogromną miłością i ogromnym przywiązaniem do rodziny, do przyrody, do ludzi. Jest bardzo wrażliwym obserwatorem życia, takim, jakim ono jest, a jednocześnie optymistą, gdyż wie, że trzeba wierzyć w dobro. Jeden z tomików jest opatrzony tytułem: „Wszystko będzie dobrze”, pod taką nazwą też jest prowadzona strona w Facebooku, co dodaje ludziom otuchy i wiary w lepsze jutro.        

Właściwie nie ma w poezji Edmonta Wołochowicza tematów zapomnianych, niezauważonych, małoważnych. W jego interpretacji swój życiorys, zdobywanie wiedzy, prowadzenie przedsiębiorczości, które zdaje się, że nie bardzo pasuje do poetyckich refleksji, ale ta szczerość Poety ujmuje również w tym temacie.


O tym podczas spotkania w Domu Kultury Polskiej 18 września o godz. 17:00 miłośnicy jego poezji, sympatycy, dowiedzą się bardziej szczegółowo. Poeta zaprasza na wieczorek poetycki wszystkich chętnych.

Oprócz prezentacji twórczości, wystąpi nasza ulubiona Kapela Wileńska, podczas spotkania można będzie poobcować z widzami i autorem przy lampce wina i poczęstunku w restauracji Pan Tadeusz.

Wstęp wolny.

Autor serdecznie czeka na Państwa. 


Inf. wł.

Afisze

Więcej od autora

„Wystarczy spojrzeć na narracje o powstaniu 1863 r.”. Doroszewska wytyka antypolonizm w Rosji

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska przekonuje, że budowanie wspólnej narracji historycznej między Polską a Litwą to element strategicznej odporności regionu — stawia na równi z infrastrukturą militarną czy energetyczną. Odnosi się do przemówienia Putina dzień przed inwazją na Ukrainę.

W Leszczyniakach działa silny samorząd uczniów. „Nie zawsze tak było”

Dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisała działalność samorządu uczniowskiego, który od kilku lat wychodzi poza funkcje formalne. Wskazuje też, że nie zawsze tak było.

W niemieżskim gimnazjum obowiązuje parytet języka podczas uroczystości. „Sprawiedliwość nie zawsze jest wyliczana matematycznie”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski opisuje wypracowany przez lata model równego traktowania obu społeczności szkolnych — litewskiej i polskiej — niezależnie od proporcji liczebnych.