Więcej

    Szkoła na Lipówce bez polskich klas. „Nie ma po prostu dzieci”

    Polskie klasy do Szkoły na Lipówce powróciły na początku lat 90. Niestety od bieżącego roku w placówce znowu nie ma pionu polskiego. W szkole, która przed wojną była nazwana imieniem Józefa Piłsudskiego, nauczanie będzie odbywało się tylko w języku rosyjskim.

    Czytaj również...

    Od 1 września w Szkole Podstawowej na Lipówce nie będzie polskich klas. — Właściwie tego można się było spodziewać. Przyczyn było kilka. Część rodziców oddaje dzieci do szkół litewskich. Poza tym w pobliżu naszej szkoły są również inne placówki z polskim językiem nauczania, gdzie nauka odbywa się od klasy 1 do 12 (najbliżej Szkoły na Lipówce znajduje się Liceum im. Adama Mickiewicza — przyp. red.). Rodzice też mówili, że chcieliby, aby dziecko ukończyło nauczanie w tej samej szkole — powiedziała dyrektorka szkoły Helena Gasperska.

    Czytaj więcej: W odnowionej szkole na Lipówce powitanie nowego roku szkolnego

    Geografia i status

    Prezes Macierzy Szkolnej Józef Kwiatkowski dostrzega dwie przyczyny, które przyczyniły się do zaniku polskich klas w Szkole na Lipówce. Pierwsza przyczyna to położenie geograficzne. — Lipówka, jako dzielnica miasta, jest zamieszkała raczej przez starszych ludzi. Nie ma po prostu dzieci. Po drugie, z jednej strony jest „mickiewiczówka”, a z drugiej szkoła w Niemieżu Gimnazjum im. Św. Rafała Kalinowskiego. Więc jeśli kiedyś mieszkańcy rejonu oddawali do tego miasta dzieci, to teraz tego nie muszą robić — zaznaczył polski działacz oświatowy na Litwie.

    Druga przyczyna to status szkoły. — Szkoła na Lipówce współpracowała z Liceum im. Adama Mickiewicza. To znaczy po 10 klasie uczniowie szli do dwóch klas gimnazjalnych w „mickiewiczówce”. Teraz rodzice myślą bardziej perspektywicznie i oddają dzieci tam, gdzie nauka odbywa się od początku do końca, czyli do klasy 12 — podkreślił Kwiatkowski. Dodając, że generalnie liczba dzieci w polskich szkołach się nie zmniejsza. W tym roku polskie szkoły mają 1 040 pierwszaków. — Na pewno nie można mówić o jakichś tendencjach wzrostowych, ale liczba jest stabilna. Od dłuższego czasu liczba pierwszaków waha się od 950 do 1 050 – wyjaśnił prezes Macierzy Szkolnej. Poza tym, podkreślił Kwiatkowski, uczniowie szkół polskich na Litwie stanowią 3,5 proc. w skali kraju, natomiast w Wilnie 7 proc.

    Poloniści pozostaną

    Dyrektorka poinformowała, że proces zmniejszania się liczby uczniów w polskich klasach można było obserwować od kilku lat. W tym roku natomiast doszło do sytuacji, że nie udało się ukształtować polskich klas.

    Dyrektorka placówki podkreśliła, że brak polskich klas nie spowoduje żadnej reorganizacji personelu pedagogicznego i redukcji etatów nie będzie. Poloniści nadal będą pracowali w placówce. — Nasza podstawowa polonistka, która u nas pracowała od wielu lat, w ubiegłym roku poszła na emeryturę i odeszła ze szkoły. Polonistką również jestem ja, ale będąc dyrektorem szkoły, nie miałam lekcji. Jest też moja zastępczyni, która również jest polonistką. Z tym, że jest również nauczycielem historii. Więc nadal będzie nauczała ten przedmiot. Większość naszych nauczycieli jest bilingwistyczna i pracowała w polskich i rosyjskich klasach — wytłumaczyła Gasperska.

    Od 1 września w Szkole na Lipówce nie ma polskich klas
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Historia szkoły

    Gmach Szkoły na Lipówce wybudowano pod koniec lat 30. XX w. Szkoła powstała w ramach programu „100 szkół dla Wileńszczyzny”. Szkole nadano patronat Józefa Piłsudskiego. Budynek zaprojektował znany polski architekt Romuald Gutt, który między innymi zajmował się też przebudową domu i parku marszałka Józefa Piłsudskiego w Zułowie na Wileńszczyźnie oraz kopcem Piłsudskiego w Krakowie. Współpracownikiem Gutta był jego asystent Stanisław Bukowski, który wraz z architektem Leszkiem Teodozym Dąbrowskim opracował w latach 1936–37 plan regulacji Placu Katedralnego w Wilnie. Plan zakładał wprowadzenia zieleni do centrum miasta, zamiast dużej liczby proponowanych rzeźb. Projekt był krytykowany m. in. przez malarza i rzeźbiarza Ludomira Sleńdzińskiego. Projekt został zatwierdzony przez magistrat miasta Wilna, ale z powodu rozpoczęcia się II wojny światowej nie udało się go wcielić w życie. Po wybuchu II wojny światowej, w okresie od kwietnia do grudnia 1940 r., Bukowski był zatrudniony jako pracownik kontraktowy przy pracach związanych z planowaniem i urządzaniem kurortu Kulautuva. Następnie pracował jako główny architekt budowy ziemnego wału regulującego ujście Wilii do Niemna.

    Czytaj więcej: Zwrócić szkole na Lipówce imię marszałka Piłsudskiego

    Budynek szkoły został wykonany w duchu umiarkowanego modernizmu. Prace budowlane rozpoczęto w 1937 r. Wydłużały się one i ostatecznie budowę z wyposażeniem zakończono latem 1939 r. Niestety edukacja w szkole, ze względu na atak Niemiec i Rosji Sowieckiej na Polskę, miała miejsce tylko przez moment. Od 1941 do roku 1944 niemieckie władze okupacyjne umieściły w budynku szkolnym szpital wojskowy.

    W roku 1945 w budynku szkoły zaczęło działać technikum kolejowe. Dwa lata później nazwa placówki została zmieniona. Do 1955 r. nosiła nazwę Szkoły Średniej Kolejowej nr 12. W latach 1955–1961 była Szkołą Średnią Kolei Nadbałtyckiej nr 2.

    Od 1962 r. nosiła nazwę Szkoły Średniej nr 28. Do roku 1990 w szkole funkcjonowały tylko klasy z rosyjskim językiem nauczania. W 1990 r. odrodził się pion polski. W 1994 r. nazwę placówki przemianowano na Szkołę Średnią na Lipówce. Od roku 2003 dyrektorką szkoły jest Helena Gasperska.


    Afisze

    Więcej od autora

    „Baltic Pipe jest przeciwieństwem Nord Stream”. Kolejny krok ku bezpieczeństwu energetycznemu w regionie

    Gaz do Polski będzie dostarczany ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Gazociąg liczy 900 km. Koszt projektu wynosi 1,6 mld euro. Inwestorami gazociągu są polski operator przesyłowy gazu Gaz-System i jego duński odpowiednik Energinet. Dyrektor generalny spółki „Amber Grid”...

    Świat nie uznaje rosyjskich pseudoreferendów

    Działania Rosji zostały potępione nie tylko przez zachodnich sojuszników Ukrainy, ale również przez Chiny. Farsa na okupowanych terytoriach „Ta farsa na terytoriach okupowanych nie może być nawet nazwana imitacją referendum” — oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski zapewnił rodaków, że...

    Wielojęzyczność w oświacie: niemało wyzwań i sporo zalet

    Słoneczne jesienne popołudnie. Grupy dzieciaków po kolei podchodzą do mikrofonu i śpiewają po litewsku, rosyjsku i polsku. Trójjęzyczne Przedszkole „Sikoreczka” („Zylute”) w Wirszuliszkach obchodzi 45-lecie. Przedszkole jest rówieśnikiem stołecznej dzielnicy. W 1977 r. do bloków zaczęli zasiedlać się pierwsi...

    Bożerocki: „Król szukał Wilna w Wilnie”

    Antoni Radczenko: W XX w. przez Wilno przeszły dwie światowe wojny. To nie był pierwszy raz, kiedy miasto stało się miejscem działań wojennych. Od kiedy Wilno stało się obiektem bezpośrednich ataków wroga? Tomasz Bożerocki: Z pewnością od wojen krzyżackich. Już...