Więcej

    Powstanie specjalny sąd do ścigania rosyjskich zbrodni?

    Unia Europejska chce powołać specjalny sąd przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, który badałby i ścigał rosyjskie zbrodnie w Ukrainie.

    Czytaj również...

    Tomasz Lachowski z Uniwersytetu Łódzkiego sądzi, że jest to prawidłowy kierunek, bo Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze ma ograniczone pole do działania.

    Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen 30 listopada oświadczyła, że ma zostać powołany specjalny sąd, a zamrożone rosyjskie aktywa mają być wykorzystane do odbudowy Ukrainy. „Rosja musi zapłacić za swoje przerażające zbrodnie, w tym za zbrodnię agresji wobec suwerennego państwa. I właśnie dlatego, nadal wspierając Międzynarodowy Trybunał Karny, proponujemy utworzenie specjalnego sądu, wspieranego przez ONZ, w celu zbadania i ścigania zbrodni agresji Rosji” — oświadczyła szefowa KE.

    Ursula von der Leyen poinformowała, że ze wstępnych obliczeń na Ukrainie zginęło co najmniej 20 tys. cywili oraz 100 tys. wojskowych. Przewodnicząca KE dodała, że Rosja będzie musiała zrekompensować straty materialne wyrządzone suwerennemu państwu — na to mają pójść m.in. zamrożone na Zachodzie rosyjskie aktywa państwowe oraz majątek oligarchów.

    Czytaj więcej: Von der Leyen: „Europa będzie po stronie Kijowa tak długo, jak będzie trzeba”

    Redaktor naczelny portalu „Obserwator Międzynarodowy” oraz adiunkt na Katedrze Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych UŁ dr Tomasz Lachowski twierdzi, że jest to ważna deklaracja.

    — Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, który istnieje i ma jurysdykcję w kontekście ludobójstwa, zbrodni wojennych czy zbrodni przeciwko ludzkości, w tej konkretnej sprawie nie ma jurysdykcji nad kwestią zbrodni agresji. Funkcjonuje ona na poziomie ogólnym i dotyczy tylko państw, które są stronami Trybunału. Ani Rosja, ani Ukraina nie są stronami, to powoduje, że są pewne problemy jurysdykcyjne. Teraz Ukraina prowadzi działania dyplomatyczne zakrojone na szeroką skalę, aby powołać trybunał do osądzenia zbrodni agresji, czyli kwestii dotyczącej odpowiedzialności kierownictwa polityczno-wojskowego. Pomysł poparły różne instytucje np. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, Parlament Europejski oraz Zgromadzenie Parlamentarne OBWE, Zgromadzenie Parlamentarne NATO oraz poszczególne państwa — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” prawnik.

    Inicjatywę KE wsparła Francja. Dwa dni po wypowiedzi szefowej KE głos zabrała francuska dyplomacja. „W sprawie propozycji powołania specjalnego trybunału ds. rosyjskiej zbrodni agresji w Ukrainie rozpoczęliśmy współpracę z naszymi europejskimi i ukraińskimi partnerami. Będzie to — jak podkreśla przewodnicząca KE Ursula von der Leyen — kwestia uzyskania jak najszerszego konsensusu w ramach społeczności międzynarodowej” — wydało oświadczenie francuskie MSZ.

    Propozycję von der Leyen poparł też prezydent Litwy. „Oceniamy to, jak krok do przodu. Jak wiadomo, Litwa była wśród tych kilku krajów, które jako pierwsze zaczęły mówić o potrzebie powołania specjalnego trybunału, specjalnego organu sądowego, bo mamy do czynienia nie tylko z przestępstwami wojennymi, ale również przestępstwami agresji, czyli chęci okupowania drugiego państwa i jego zniszczenia. To jest o wiele bardziej szerokie określenie niż to, którym posługuje się Trybunał Karny” — oświadczył Gitanas Nausėda.

    Czytaj więcej: Ursula von der Leyen: bez litewskiej walki o wolność Europa wyglądałaby dziś inaczej

    Tomasz Lachowski zaznaczył, że istnieją dwie opcje powołania specjalnego sądu.

    — Pierwsza możliwość polega na tym, że powstanie wielostronna umowa międzynarodowa, traktat międzynarodowy. Druga możliwość jest taka, że powstanie umowa między Ukrainą i ONZ. Takie umowy, jak w tym drugim wariancie, już istnieją. Na przykład Sąd Specjalny dla Sierra Leone, Kambodży lub Kosowa. Pierwszy wariant jest o tyle lepszy, że państwa same z siebie, a nie przez ONZ wyrażają wolę ścigania sprawców zbrodni agresji — tłumaczy rozmówca.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Litewskie społeczeństwo toleruje omijanie sankcji?

    Dział śledczy LRT opublikował materiał, z którego wynika, że należąca do koncernu „Vičiūnų grupė” spółka „Plungės kooperatinė prekyba” dostarczała do Rosji towary objęte sankcjami. Spółka wwoziła towary dziesięciokrotnie. Towary były dostarczane do należącego do koncernu zakładu „Vičiūnai-Rus”, który znajduje...

    Ukraina planuje kontrofensywę

    Prezydent Ukrainy udzielił wywiadu dla niemieckiego dziennika „Bild”. W rozmowie Zełenski podkreślił, że jego kraj na pewno zwycięży w wojnie z Rosją, ponieważ nie ma innej alternatywy. „Tak, Rosja ma więcej ludzi, więcej broni. Ale zjednoczony Zachód ma nowoczesne...

    Čmilytė-Nielsen w Warszawie: „Pokój w regionie może zapewnić tylko zwycięstwo Ukrainy”

    Przewodnicząca Sejmu Litwy Viktorija Čmilytė-Nielsen, w miniony wtorek, odbyła oficjalną wizytę w Polsce. Celem było omówienie relacji dwustronnych, sytuacji w regionie oraz pomocy Ukrainie. W tym roku mija 25. rocznica podpisania 26 kwietnia 1994 r. przez prezydentów Polski i Litwy...

    Likwidacja szkół parafialnych w 1863 r. jako element rusyfikacji na Litwie

    22 stycznia 1863 r. w Królestwie Polskim wybucha powstanie, które w polskiej historiografii wejdzie pod nazwą powstania styczniowego, a w litewskiej — powstania 1863 roku. Na Litwę zryw niepodległościowy dociera 1 lutego. 4 kwietnia władze carskie — jako odpowiedź...