Więcej

    Dziennikarz ze Lwowa: „Ukraińskie społeczeństwo odczuwa pewną frustrację”

    Prowadzona prawie dwa lata wojna Rosji z Ukrainą zmienia nastroje społeczne nie tylko w samej Ukrainie, ale również na świecie. Coraz głośniej można usłyszeć różnicę zdań między wojskowymi a obozem Wołodymyra Zełenskiego. Artur Żak mieszkający na Ukrainie polski dziennikarz uważa taki rozwój wydarzeń za coś naturalnego.

    Czytaj również...

    Świat przez cały 2023 rok, ale też Ukraina, patrzył na toczącą się kontrofensywę. Dziennikarz „Kuriera Galicyjskiego” Artur Żak sądzi, że ukraińska kontrofensywa z pewnością podstawowych celów nie osiągnęła, tym niemniej nie można nazwać jej porażką.

    — Oczywiście, można zauważyć pewną frustrację. Poprzedni 2022 rok, szczególnie jesienna kontrofensywa, wywołał duże nadzieje w społeczeństwie ukraińskim. Dotyczy to polityków, dowódców wojskowych oraz naszych partnerów. Oczekiwania naszych partnerów bardzo rozbudziły oczekiwania Ukraińców. Niestety, nie ma nic gorszego niż niespełnione oczekiwania. Ta frustracja jest zauważalna na poziomie społecznym, czyli zwykłych obywateli, ale również na poziomie polityków. W ubiegłym roku nikt z opozycji ukraińskiej nie pozwoliłby na krytykowanie obozu rządzącego. Z drugiej strony, nikt z obozu rządzącego nie pozwoliłby sobie na tak krytyczne opinie w kierunku sztabu generalnego, bezpośrednio generała Załużnego. Przed rokiem to było nie do pomyślenia, bo z pewnością takiego polityka opinia publiczna starłaby z powierzchni ziemi — podkreśla w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” lwowski dziennikarz.

    Pomijając brak namacalnych sukcesów na linii frontu, w samym społeczeństwie nie ma paniki.

    — To, co wynika z badań opinii publicznej, to że spora liczba obywateli Ukrainy jest przekonana, iż w następnym roku nic się nie zmieni. To oznacza, że nie ma panikarskich nastrojów. W ubiegłym roku tylko 15 proc. osób wierzyło w to, że nic się nie zmieni. Teraz ta grupa to 25 proc. społeczeństwa — dodaje Żak.

    Czytaj więcej: Artur Żak z „Kuriera Galicyjskiego” o niepodległości w świadomości Ukraińców

    Dziennikarz zaznaczył, że strona ukraińska uważnie śledzi zmiany nastrojów w zachodnim społeczeństwie.

    – Tym niemniej, sytuacja jest niebezpieczna. Społeczeństwo ukraińskie jest coraz bardziej zaniepokojone zmianami w poparciu zagranicznym. To dotyczy Stanów Zjednoczonych, czyli konfrontacji między demokratami a republikanami. Ukraińcy też zwracają uwagę na to, co się dzieje w Unii Europejskiej. Sygnalizują to, co się dzieje na Węgrzech. Chodzi też o Słowację i nowy rząd Fico — podkreśla dla naszego dziennika przedstawiciel polskich mediów na Ukrainie.

    Konflikt armia ­— prezydent

    Przed świętami prezydent Wołodymyr Zełenski zorganizował dużą konferencję prasową, na której padły słowa, że wojsko domaga się mobilizacji 500 tys. osób. Kilka dni później z mediami rozmawiał głównodowodzący, generał Walerij Załużny. Wojskowy oświadczył, że nie może powiedzieć, ile dokładnie osób potrzebuje armia Ukrainy, ponieważ to jest „tajemnica państwowa”. Cześć komentatorów tę wymianę zdań odebrało jako kolejny etap sporu między ośrodkiem prezydenckim a dowództwem wojskowym. Pewna rysa między ośrodkiem politycznym a wojskowym pojawiła się, gdy Załużny oświadczył, że w pewnym momencie na froncie powstała patowa sytuacja, kiedy żadna ze stron nie jest w stanie przechylić zwycięstwa na swoją stronę. Prawdopodobnie słowa wojskowego bardzo nie spodobały się Zełenskiemu.

    Artur Żak sądzi, że w dużym stopniu to jest proces naturalny.

    — W pewnym momencie można było odnieść takie wrażenie, że całość życia politycznego jest kompletnie podporządkowana jednej osobie. Tutaj mam na myśli prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ukraińcy są bardzo rozpolitykowanym narodem. Zawsze starają się, tutaj mówię i o politykach, i o społeczeństwie, i dziennikarzach, znaleźć pewne bezpieczniki przed autorytaryzmem — komentuje sytuację ukraiński dziennikarz.

    Czytaj więcej: Treść deklaracji Nausėdy, Dudy oraz Zełenskiego podpisanej we Lwowie podczas II Szczytu Trójkąta Lubelskiego

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Druga rocznica wojny w Ukrainie: „Finał powinien być tylko jeden”

    Z okazji drugiej rocznicy rozpoczęcia się pełnowymiarowej wojny w Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski przemawiał na lotnisku w Hostomlu pod Kijowem. „Wszyscy mamy różne historie początku tej wojny, ale jej finał powinien być tylko jeden: zwycięstwo” — oświadczył do zebranych...

    Przełomowy może być dopiero rok 2025

    Na tydzień przed drugą rocznicą wybuchu pełnoskalowej wojny wojska ukraińskie opuściły Awdijiwkę. To właśnie tam toczyły się jedne z najbardziej krwawych bojów w ciągu ostatnich dwóch lat. „Wyjście sił ukraińskich z Awdijiwki odbywało się zgodnie z planem, sporządzonym z...

    Nieobliczalność reżimu Putina 

    16 lutego, kiedy Litwa obchodziła Dzień Odrodzenia Państwa Litewskiego, w Rosji zamordowano Aleksieja Nawalnego. Chociaż nie są znane żadne wyniki oficjalnego śledztwa – zresztą w obecnej Rosji uczciwe śledztwo jest niemożliwe – to z premedytacją piszę o zabójstwie. Nieważne,...

    23 lutego: Putin traktuje własną armię jako gromadę niewolników

    Dzień Armii Czerwonej, Dzień Armii Sowieckiej, Dzień Obrońcy Ojczyzny — święto ku czci rosyjskich, a wcześniej sowieckich sił zbrojnych, w ciągu ponad stuletniej historii, kilkakrotnie zmieniało swą nazwę. Sowiecka propaganda twierdziła, że w tym dniu nowo powstała Armia Czerwona...