Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Otwarcie nowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN), przy ulicy Marszałkowskiej, odbyło się 25 października. Uroczystego powitania przybyłych gości dokonali: prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski i dyrektorka MSN-u Joanna Mytkowska.

Czytaj również...

Uroczystość otwarcia muzeum rozpoczęło się premierą nowego projektu Wojciecha Bąkowskiego „Jasna przyszłość”. Na fasadzie muzeum wyświetlona została praca multimedialna Agnieszki Polskiej zatytułowana „Przepowiednia”.

Zadaniami, jakie postawiło przed sobą nowe muzeum, są: prezentowanie dorobku i przemian sztuki polskiej XX i XXI w. w kontekście międzynarodowym; sukcesywne tworzenie kolekcji sztuki (dziś liczącej ponad 400 prac), przedstawiającej znaczące najnowsze zjawiska z dziedziny sztuk wizualnych, filmu, teatru i muzyki, a także prowadzenie działalność edukacyjno-badawczej. Według założeń programowych muzeum ma stanowić platformę dialogu między tradycją i nowymi prądami, co pozwoli na stałe odnawianie historycznej pamięci „bliskiej” oraz na społeczne negocjowanie zmieniającej się hierarchii wartości w szeroko rozumianej dziedzinie kultury.

Plac Defilad

Biały budynek muzeum wzniesiono na Placu Defilad, w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki (PKiN), wzniesionego jako dar narodów radzieckich dla stolicy, w latach 50. ubiegłego wieku. Architektura muzeum jest przeciwieństwem Pałacu.

Na niezagospodarowanym jeszcze w latach 50. XX wieku Placu Defilad, na którym w czasach minionej epoki odbywały się pierwszomajowe manifestacje „szczęśliwych” mieszkańców stolicy, pobudowano wielkie targowisko — tzw. Kupieckie Domy Towarowe. Dwa z nich rozebrano w latach 2005 i 2008. Nie zdecydowano się natomiast na rozebranie trzeciego, największego z nich. Po wygaśnięciu bowiem umowy dzierżawy (2009) kupcy nie przerwali działalności i odmówili opuszczenia ostatniej hali. I tak 21 lipca 2009 r., kilkuset handlarzy, stoczyło bitwę z oddziałami prewencji policji w obronie swoich stanowisk pracy. Warto pamiętać, że część handlowców z Kupieckich Domów Towarowych to emigranci zarobkowi z Kaukazu, Azji Środkowej i Bliskiego Wschodu. I na tej „odzyskanej” ziemi miało właśnie stanąć Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które chcąc nie chcąc, uwikłane zostało w przemoc wspomnianej bitwy.

Widziałem kilka rzeźb — m.in.: głowę kozy z piaskowca — autorstwa E. A. Violett z Warszawy; stelę nagrobną — autorstwa O. Koshchei z Kijowa czy złoty kolczyk ozdobiony okazałą głową lwa — autorstwa I. Bazaka
| Fot. Leszek Wątróbski

Sowiecka rzeźba

W Pałacu Kultury i Nauki, w głównym holu, w latach 1955-1992 stał pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej dłuta Aliny Szapocznikow. Rzeźba ta, przedstawiająca polskiego i radzieckiego robotnika splecionych w braterskim uścisku i razem trzymających sztandar, znajduje się obecnie na centralnej klatce schodowej Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Rzeźbę tę, już po upadu PRL-u, w roku 1992, usunięto z PKiN z przeznaczeniem na śmietnik. Utrącono też ramiona robotników, aby pomnik zmieścił się przy wynoszeniu w drzwiach. I po prawie 30 latach przebywania w podwarszawskiej posesji, już bez ramion i sztandaru, został wystawiony na aukcję i w końcu trafił do muzeum, znajdującego się kilkaset metrów od PKiN.

Na parterze znajduje się przeszklone foyer
| Fot. Leszek Wątróbski

Wnętrze muzeum

Byłem w MSN kilka dni po otwarciu. Na parterze znajdują się: przeszklone foyer, audytorium, przestrzeń edukacyjno-wykładowa, galeria ekspozycji czasowej, sklep i kawiarnia. Wszystkie te przestrzenie są widoczne z zewnątrz.

Na pierwszej kondygnacji podziemnej zaprojektowano kino z widownią mieszczącą 150 osób, przestrzeń edukacyjną, pracownie konserwatorskie, magazyny i pomieszczenia techniczne. Na drugiej kondygnacji znajdują się pomieszczenia do przechowywania i konserwacji dzieł sztuki oraz pozostałe pomieszczenia techniczne.

Widziałem również kilka rzeźb, np. głowę kozy z piaskowca — autorstwa E. A. Violett z Warszawy; stelę nagrobną — autorstwa O. Koshchei z Kijowa czy złoty kolczyk ozdobiony okazałą głową lwa — autorstwa I. Bazaka z Berlina.

W dniu otwarcia muzeum
| Fot. FB MSN

Afisze

Więcej od autora

31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle: „Sakrament jest miłością”

Na Kurpiach czas płynie inaczej. Gdy rozbrzmiewają dawne melodie, a barwne stroje znów wypełniają przestrzeń wokół kościoła i sceny, przeszłość spotyka się z teraźniejszością. 31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle po raz kolejny przypomniało, że tradycja, jeśli jest zakorzeniona w wierze i wspólnocie, nie przemija.

Bałkański romans na wyciągnięcie ręki — czyli jak Polacy pokochali Czarnogórę

Jeszcze kilkanaście lat temu wakacyjne plany Polaków związane z Bałkanami oznaczały chorwackie „Jadran” i bagażnik pełen prowiantu. Czasy się jednak zmieniają, a wraz z nimi nasze podróżnicze horyzonty. Dziś hitem i nową miłością rodaków stała się Czarnogóra — niewielki, ale niezwykle dynamicznie się rozwijający kraj, który szturmem wdarł się do pierwszej dziesiątki rynków z największą liczbą zagranicznych turystów.

„Pamiętniki, które przywracają dawną Warszawę”. Rozmowa o Leonie Babińskim i jego spuściźnie

O trzeciej części wspomnień Leona Babińskiego opowiadają jej autorzy — prof. Janusz Faryś i prof. Henryk Walczak.