Więcej

    Obudź się, Europo!

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej w swoim oficjalnym informatorze dla swoich obywateli przestrzegło przed… podróżami do Polski. Zagrożenia są poważne: rusofobiczne nastawienie Polaków i krytyczne postrzeganie Rosji i Rosjan. Wywołana przez MSZ Rosji psychoza zagrożenia przez krwiożerczych, niewdzięcznych Polaków świadczy o panice w tym resorcie. Rzecznik MSZ Marija Zacharowa nazwała Polskę „krajem nieprzyjaznym”.

    Znając zachowanie rosyjskich turystów, nie będziemy płakać ani żałować, że nie odwiedzają pięknych zakątków kraju nad Wisłą. Już słyszałem poszczególne głosy rosyjskich zet-patriotów o zamiarach odwiedzenia Polski w ramach… nowej „specjalnej operacji wojskowej” na transporcie pancernym. Głupota ludzka nie zna granic – nie pomyśleli rosyjscy blogerzy o tym, że czołgi w większości ugrzęzły na ukraińskiej ziemi i straszą rdzą okolicznych mieszkańców.

    Budżet Federacji Rosyjskiej jest niczym krótka kołderka – z jednej strony trochę naciągniesz, to z drugiej wszystko odkryte. Zarobki przeciętnego Rosjanina stanęły w miejscu, ceny natomiast nieustannie wzrastają. Jedyną dobrze płatną pracą jest zatrudnienie w sferze wojennej: kontrakt na bezpośredniej linii frontu lub w fabrykach zbrojeniowych. Zaprzestano remontów dróg, mostów, bloków mieszkalnych, wracający z frontu zbrodniarze (inwalidzi wojenni) nie są nikomu potrzebni, a państwo nie może sobie pozwolić na ich profesjonalne leczenie. Już ponad tysiąc osób w całej Rosji zostało zamordowanych przez psychopatów – weteranów walk na Ukrainie… Nie sposób policzyć zranionych przez nich ludzi, zniszczonych samochodów. Byli „wagnerowcy” sieją strach w swoich miejscach zamieszkania.

    Nadzieje na względnie szybki pokój oddalają się niemiłosiernie, gdyż prezydent USA Donald Trump ma w chwili obecnej o wiele ważniejsze sprawy na głowie niż stabilizacja na Ukrainie: Wenezuela, Grenlandia, Iran, Strefa Gazy. A na Kijów, Charków, Dniepr i inne miasta ukraińskie codziennie spadają drony i rakiety, kremlowski karzeł chce pozbawić mieszkańców największych aglomeracji energii elektrycznej, ciepła w kaloryferach oraz wody. Giną cywile. Ten cyniczny produkt sowieckiej bezpieki chce wykorzystać nadzwyczaj ostrą zimę do złamania oporu społeczeństwa ukraińskiego.

    Tymczasem Europa jest zagubiona pomiędzy polityką Rosji i USA. Na różnych międzynarodowych spotkaniach odbywa się jałowe, bezproduktywne mielenie powietrza. Obudź się, Europo!


    Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 03 (09) 24-30/01/2026