Rosnące liczby świadczą o większej świadomości społeczeństwa, ale jednocześnie rodzą pytania o racjonalność przepisywania, zakupu i stosowania leków.
Młodzi sprawdzają apteczki rodziców
W aptece sieci Eurovaistinė zapytaliśmy farmaceutów, kto najczęściej przynosi lub kupuje leki. – Najczęściej są to młode osoby – mówi jedna z farmaceutek. – Przychodzą po leki dla rodziców, dziadków, czasem nawet dalszej rodziny.
– Często pytam: „Skąd tyle leków?” – dodaje z uśmiechem. – A oni odpowiadają, że robili porządki w domu i okazuje się, że babcia czy dziadek mieli leki schowane w różnych miejscach, dosłownie wszędzie… Często jest to mieszanka starych, zapomnianych opakowań i nowych recept, które zostały odłożone „na wszelki wypadek” – mówi.
Farmaceuci zwracają też uwagę na inny fenomen. – Dosyć często ludzie kupują leki, bo akurat jest jakaś promocja, chociaż zupełnie ich nie potrzebują. Takie zakupy wynikają raczej z impulsu i chęci zaoszczędzenia niż z realnej konieczności stosowania danego preparatu. To pokazuje, że młodsze pokolenia często pomagają starszym w dbaniu o zapasy leków, pilnując, żeby były uporządkowane i stosowane właściwie. Jednocześnie widać, jak łatwo w domach gromadzą się nadmiarowe lub przeterminowane leki, dlatego warto regularnie sprawdzać swoją apteczkę – zaznacza aptekarka.
Farmaceuci podkreślają, że niepotrzebnych leków absolutnie nie wolno wyrzucać do śmieci ani do toalety. – To może być niebezpieczne dla środowiska i zdrowia – mówi farmaceutka z Eurovaistinė. – Wystarczy przynieść je do apteki.
Zwracanie leków stało się praktyką
Apteki mają specjalne procedury przyjmowania przeterminowanych lub nieużywanych leków. Dzięki temu trafiają one do bezpiecznej utylizacji, zamiast zanieczyszczać środowisko. – W praktyce wystarczy oddać nam opakowania, a my zajmiemy się resztą – apeluje farmaceutka.
To proste działanie pomaga chronić zarówno zdrowie ludzi, jak i naturę. Jednocześnie daje spokój domownikom – wiadomo, że stare lub niepotrzebne leki nie zalegają w szufladach i nie stwarzają ryzyka przypadkowego użycia. – Ludzie często nie wiedzą, że wystarczy przyjść do apteki – podkreślają farmaceuci. – To naprawdę najprostszy sposób, żeby pozbyć się leków bezpiecznie i odpowiedzialnie.
– Ilość odpadów farmaceutycznych na Litwie systematycznie rośnie, a w ostatnich latach – szczególnie dynamicznie. W ubiegłym roku apteki zebrały niemal 12 ton więcej leków niż rok wcześniej i prawie czterokrotnie więcej niż np. dziewięć lat temu. Obecnie w ciągu kilku miesięcy zbiera się tyle odpadów farmaceutycznych, ile kiedyś apteki zbierały przez cały rok. To pokazuje, że zwracanie leków stało się powszechną praktyką, ale jednocześnie ujawnia, że leki wciąż są kupowane nie do końca przemyślanie. Gdyby były przepisywane, nabywane i stosowane bardziej racjonalnie, znaczna część tych odpadów w ogóle by nie powstała – mówi Lina Škiudaitė, p.o. kierownik Działu Racjonalnego Stosowania Leków w Państwowej Kasie Chorych (VLK).
Trudno wyobrazić sobie taką ilość leków – 47,4 tony odpadów farmaceutycznych mogłyby szczelnie wypełnić kilka średniej wielkości pomieszczeń, gdyby leki ułożyć od podłogi po sufit. Jeszcze trudniej dokładnie oszacować ich wartość finansową.
Przyjmując, że średnia cena jednego kilograma leków wynosi ok. 200 euro, wartość zwróconych w ubiegłym roku leków mogłaby sięgać blisko 10 mln euro. Część tej kwoty to wydatki samych pacjentów, część pochodzi z Funduszu Obowiązkowego Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli ze środków wszystkich podatników.
Nieracjonalne stosowanie leków ma więc bezpośredni wpływ finansowy na cały system ochrony zdrowia – są to środki, które mogłyby zostać przeznaczone na leczenie pacjentów, świadczenia zdrowotne lub refundację nowych leków.
Lina Škiudaitė podkreśla, że racjonalne stosowanie leków zaczyna się od właściwego planowania terapii. Przy pierwszym przepisaniu leku refundowanego lekarz może wystawić receptę jedynie na krótszy okres – w przypadku chorób ostrych do 10 dni, w innych przypadkach na jeden miesiąc. Dopiero po upewnieniu się, że lek jest odpowiedni i bezpieczny dla pacjenta, recepta może być przedłużona na dłuższy okres – do 3 lub 6 miesięcy. Pozwala to uniknąć sytuacji, w których nieodpowiednie lub nieużywane leki gromadzą się w domach.
Prawodawca zauważył problem
Ograniczeniu powstawania odpadów farmaceutycznych mogą także sprzyjać zaktualizowane zasady wystawiania recept oraz wydawania leków i wyrobów medycznych, które weszły w życie w listopadzie ub.r. Jedną z istotnych zmian jest możliwość wykupienia leków lub wyrobów medycznych w częściach. Oznacza to, że pacjent nie musi od razu kupować całej ilości leków wskazanej na recepcie – po wykupieniu części pozostałą ilość może odebrać później w dowolnej aptece, dopóki recepta jest ważna. Takie rozwiązanie pozwala lepiej ocenić, czy lek rzeczywiście jest odpowiedni, i zmniejsza ryzyko, że niewykorzystane leki pozostaną w domu.
Kolejną ważną nowością są recepty z adnotacją „w razie potrzeby”, które są ważne do pół roku i mogą być zrealizowane w dowolnym momencie wystąpienia objawów, na które lek został przepisany. Takie recepty są szczególnie istotne dla pacjentów, u których pewne dolegliwości występują okresowo, np. przy migrenie czy innych epizodycznych bólach. W takich przypadkach nie ma potrzeby gromadzenia w domu zapasów leków, które później mogą stać się odpadem.
– Te zmiany dają więcej elastyczności zarówno pacjentom, jak i lekarzom, ale jednocześnie zachęcają do przemyślanego działania. Leki nie powinny być kupowane „na wszelki wypadek”. Im dokładniej zaplanowane leczenie i im odpowiedzialniejsze stosowanie leków, tym mniej z nich trafia do odpadów – podkreśla Lina Škiudaitė.
Państwowa Kasa Chorych przypomina, że przeterminowanych lub niepotrzebnych leków nie wolno wyrzucać do kosza na śmieci ani wylewać do kanalizacji. Należy je bezpłatnie zwracać do aptek, skąd trafiają do bezpiecznej utylizacji. To jedyny właściwy sposób ochrony środowiska i zapobiegania możliwym zatruciom.

