Więcej

    Litwa Singapurem Europy? Minister odpowiedział na pytanie o polsko-litewską spec-strefę ekonomiczną

    Podczas godziny rządowej w Sejmie 12 marca padło pytanie o polsko-litewską strefę ekonomiczną powiązaną z budową poligonu w Kopciowie. Minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas wyjaśnił, że to dwa odrębne przedsięwzięcia – i zdradził, na jakim modelu wzoruje się nowa koncepcja.

    Czytaj również...

    Temat specjalnej strefy ekonomicznej, która miałaby powstać w powiązaniu z budową poligonu wojskowego w Kopciowie, trafił w środę 12 marca na forum Sejmu Republiki Litewskiej. Podczas godziny rządowej poseł Linas Urmanavičius z frakcji Demokratów „W imię Litwy” zapytał ministra gospodarki i innowacji Edvinasa Grikšasa o planowane instrumenty wsparcia dla przedsiębiorców w kontekście tworzenia poligonu, a także o gotowość kadrową regionu do przyjęcia nowych inwestycji.

    „Czy były przeprowadzone analizy?”

    „W programie radiowym »Žinios« przedstawił pan planowane środki wsparcia dla przedsiębiorstw, zarówno w zakresie tworzenia, jak i zmiany charakteru działalności, jak i częściowej rekompensaty utraconych dochodów, przedstawiłem planowany nowy środek, którego nie ma w żadnym innym państwie Unii Europejskiej, a mianowicie utworzenie specjalnych wolnych stref gospodarczych. Obejmą one terytoria dwóch państw – zarówno Litwy, jak i Polski – i będą tam rozwijać się przedsiębiorstwa z branży zaawansowanych technologii” – zwrócił się do ministra Linas Urmanavičius.

    „Chciałbym zapytać, czy analizowali Państwo możliwości w zakresie siły roboczej z Urzędem Pracy, Ministerstwem Ochrony Socjalnej? Być może przeprowadzili Państwo analizę możliwości i dysponują Państwo danymi, ilu potencjalnych specjalistów o odpowiednich kwalifikacjach szuka pracy w tym regionie?” – pytał.

    Odpowiedź ministra: przykład Singapuru i Malezji

    Minister Grikšas w odpowiedzi rozgraniczył dwie kwestie, które w debacie publicznej zdążyły się ze sobą zlać. Wyjaśnił, że poligon w Kopciowie i związane z nim środki wsparcia dla lokalnych przedsiębiorców to jedno, a wspólna polsko-litewska strefa ekonomiczna – zupełnie odrębny projekt, którego lokalizacja nie została jeszcze przesądzona. „To po prostu dwie odrębne sprawy i nie ustalono jeszcze, gdzie to zrobimy” – podkreślił szef resortu.

    Grikšas poinformował, że rozmowy ze stroną polską dopiero się rozpoczęły – zarówno podczas niedawnej wizyty w Warszawie, jak i w ramach planowanej na przyszły tydzień wizyty rewanżowej polskich partnerów. Przedstawiając koncepcję, minister wskazał na konkretny wzorzec – strefę działającą na pograniczu Singapuru i Malezji.

    Łączenie atutów obu stron

    Jak wyjaśnił, taki model sprawdza się, ponieważ pozwala łączyć atuty obu stron.

    „Komuś może brakować ziemi, a ktoś inny ma lepszą bazę prawną” – tłumaczył Grikšas.

    Przypomnijmy, że decyzję o budowie poligonu w Kopciowie podjęto w grudniu 2025 r. Obiekt o powierzchni ponad 14 tys. ha ma pomieścić jednocześnie do 4 tys. ćwiczących żołnierzy.

    Podczas niedawnej wizyty w Warszawie prezydent Gitanas Nausėda informował o zainteresowaniu Polski zarówno wspólnymi ćwiczeniami na poligonie, jak i koncepcją wolnej strefy ekonomicznej.

    Afisze

    Więcej od autora

    Wojna na Bliskim Wschodzie wykosztuje mieszkańców Litwy. Ekonomista: Ropa to nie wszystko

    Główny ekonomista Swedbanku tłumaczy, że wojna przede wszystkim jest tragedią, ale też złym zwiastunem dla portfela. Zwraca uwagę na jeden mało znany fakt – ropa jest tylko jednym z towarów, którego dostawy będą zaburzone.

    Trzeci tydzień wojny z Iranem. Litwa sięga po rezerwy ropy. Trump żąda pomocy

    Trwa trzeci tydzień wojny na Bliskim Wschodzie. Iran zablokował Cieśninę Ormuz — szlak, którym transportowana jest około jedna piąta światowej ropy — i zaatakował obiekty energetyczne oraz żeglugowe w...