Więcej

    Fałszywa symetria

    W kontekście amerykańsko-izraelskiej operacji w Iranie pojawia się niejednokrotnie teza, jakoby USA „zachowują się jak Rosja”, że „to podważanie porządku międzynarodowego” i inne, równie głupie porównania. Są to twierdzenia wyrastające przede wszystkim z nieznajomości historii porządku prawnomiędzynarodowego albo z naiwności.

    Porządek międzynarodowy, utrwalony w umowach międzynarodowych, powstał po to, by uniknąć powtórzenia wielkich tragedii, jakimi były dwie wojny światowe. Powstał po to, by nie mogło powtórzyć się powstawanie agresywnych, totalitarnych reżimów ani ich późniejsze „obłaskawianie”, jak to miało miejsce w Monachium w 1938 roku. Błędem było jednak pozostawienie przy istnieniu i obłaskawianie agresywnego, totalitarnego reżimu w postaci ZSRS, zamiast ucięcia jej głowy jeszcze w 1945 r. – co doprowadziło do zimnej wojny. Błędem było nierozbrojenie tego reżimu z broni jądrowej po zakończeniu zimnej wojny. Oczywiście, błędów było wiele. Ale podstawowy błąd jest zawsze ten sam – uważanie, że da się dogadać z kimś, kto cywilizowany świat uważa za wroga i chce go zniszczyć. Nie da się.

    Przez dziesięciolecia próbowano się dogadywać z reżimem ajatollahów w Iranie, ignorując to, że u podstawy wierzeń tego reżimu leży walka z cywilizacją Zachodu (tak samo, jak zwalcza on cywilizację perską – również przecież pod względem swych wartości europejską – w samym Iranie). Wpuszczono nawet przedstawicieli tego reżimu do różnych ciał zajmujących się prawami człowieka w ONZ – ignorując dokonywane przez niego mordy i gwałty na własnych obywatelach, finansowanie terroryzmu, nielegalny program budowy broni jądrowej czy dostarczanie broni do ludobójczej, rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie i jej cywilnej ludności.

    Niejednokrotnie pojawiają się twierdzenia, że „przecież w Iranie też giną cywile”. Ludziom tak mówiącym polecam nagrania z bombardowania przez rosyjskich najeźdźców irańskimi dronami zabytków ważnych dla polskiej, litewskiej i ukraińskiej kultury we Lwowie. Niech obejrzą nagrania (rosyjskie!) z Chersonia, na których rosyjscy żołnierze urządzają sobie dronowe „polowania” na cywili poruszających się ulicami swojego miasta. Jeśli na skutek amerykańskich działań w Iranie i giną cywile – to nie jest to zamierzone. Rosyjskie działania na Ukrainie są świadomie i zamierzenie w cywili wycelowane.


    Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 12 (34) 28/03-03/04/2026