506
Decyzja o pisowni nazwisk już w listopadzie

Ostateczna decyzja w sprawie pisowni polskich nazwisk zapadnie prawdopodobnie w ciągu najbliższych tygodni.

W czwartek Sąd Konstytucyjny na posiedzeniu przystąpił do rozpatrywania sprawy pisowni nielitewskich imion i nazwisk w litewskich dokumentach. Sprawę do sądu skierował Sejm jeszcze w czerwcu 2009 roku. We wniosku posłowie prosili, żeby Sąd Konstytucyjny przedstawił opinię na temat pisowni nazwisk przedstawicieli mniejszości narodowych w kontekście swojej uchwały z 1999 roku. Na jej mocy imię i nazwisko w paszporcie litewskim powinny być pisane w języku państwowym, czyli po litewsku. Wiceprzewodniczący Sejmu poseł Raimondas Šukys wskazał na konieczność szerszego rozpatrywania kwestii pisowni nazwisk, tak by objęła ona przedstawicieli mniejszości narodowych, w tym polskiej.

Jednocześnie Raimondas Šukys, który jest z zawodu prawnikiem, przyznaje, że Sąd Konstytucyjny będzie musiał podjąć nie tylko decyzję prawną, ale też w pewnym sensie polityczną. Orzeczenie Sądu położy bowiem kres zmaganiom polskiej społeczności o pisownię swoich nazwisk po polsku. To czy będzie z tego prawa korzystać polska mniejszość narodowa tego prawa, czy też domagać się go już za pośrednictwem instytucji międzynarodowych, zależy właśnie od decyzji Sądu Konstytucyjnego. Jak dowiedział się „Kurier”, ta decyzja zapadnie w ciągu najbliższego miesiąca.

— Zgodnie z prawem, Sąd Konstytucyjny ma miesiąc na podjęcie decyzji — powiedziała asystentka Sądu Konstytucyjnego Monika Lapukaitė. Zaznaczyła jednak, że ostatecznie wszystko zależy od woli kolegium sędziowskiego.

Tymczasem Raimondas Šukys uważa, że odpowiedź Sądu powinna być „bardzo precyzyjna, wyjaśniająca wszelkie aspekty”, ponieważ sprawa pisowni nazwisk jest tematem politycznych dyskusji już od ponad dziesięciu i często rzutuje na relacje polsko-litewskie.  Sam Šukys nie sprzeciwiałby się liberalizacji pisowni nazwisk. Taką możliwość dopuszcza również Państwowa Komisja Języka Litewskiego, która nie ma już kategorycznego nastawienia w sprawie pisowni nazwisk

506 odpowiedzi to Decyzja o pisowni nazwisk już w listopadzie

  1. VILKAS mówi:

    Nareszcie niech roztrzygnie się to albo w tą albo w inną stronę- to farsa na arenie międzynarodowej,żeby prosta z pozoru i nie wymagająca dużych nakładów finansowych sprawa ciągnęła latami.

  2. Wilno mówi:

    Jesli Litwa uznaje, że jest członkiem UE, nie ma możliwości „w tą lub w tamtą stronę”. Generalnie śmieszyto, że w kraju UE jest w ogóle jest jakaś „tamta strona”. A jest. Jest….

  3. Agatka mówi:

    Zawsze twierdziłam jedno i to samo.Jeśli jest jakaś „tamta strona” to wynocha z UE!Jak dla mnie to może być nawet w/g „woli kolegium sędziowskiego”.

  4. Kmicic mówi:

    Wszelkie zmiany w dokumentach oczywiście na koszt państwa, to ono zawiniło. A co z urzędowo uznanym językiem polskim ?

  5. krzysztof mówi:

    Kmicic : Poczekaj najpierw, co powie litewski Sąd Konstytucyjny i czy na pewno cokolwiek powie w ciągu najbliższego miesiąca. Czy jesteś już dzisiaj pewien tego, że uzna w pełni postulaty Polaków ?
    Ja pewny tego bynajmniej nie jestem. Wariantów rozwiaząnia problemu przez Sąd Konstytucyjny jest kilka. Po pierwsze, może orzec, że niczego zmieniać nie wolno. Po drugie, może zastosować „wariant łotewski”, czyli dopisanie w dokumentach tożsamości obok zapisu w wersji litewskiej, drugiego zapisu w wersji polskiej ( mniejszymi literami zresztą i nie we wszystkich dokumentach). Po trzecie, może rozszerzyć zakres urzędowego liternictwa, ale nie o wszystkie litery i nie o wszystkie zbitki literowe, a zwłaszcza nie o wszystkie znaki diakrytyczne. Po czwarte ( dopiero), może pozwolić na pisanie nazwisk po polsku bez żadnych wybiegów.
    Dopiero, gdy poznamy werdykt Sądu Konstytucyjnego ( o ile szybko poznamy), będzie można zastanawiać się nad ponoszeniem kosztów zmian zapisów w dokumentach, a w dalszej kolejności, co z językiem pomocniczym.

  6. Ursul mówi:

    Wolę zeby moje nazwisko bylo napisane w dowodzie osobistym w języku moich przodkow : to tak:*{}\->.

  7. krzysztof mówi:

    Ursul ; Zgłoś się z tym pomysłem do władz litewskich. Może pozwolą. Inni natomiast będą żądali zapisania swoich nazwisk w wersji polskiej.
    O ile mi wiadomo, nad twoją wersją Sąd Konstytucyjny jeszcze nie obradował. Wersji tej nie przewidują bowiem ( na razie) żadne akty prawne, ani krajowe, ani międzynarodowe. No, ale do odważnych świat należy. Powalcz więc o swoje !

  8. Senbuvis mówi:

    Ciekawe po co wam te wasze dziwne nazwiska? A to się nazywa Hubner, to Szeremietew, to Brzęczyszczykiewicz. A tutejsze to jeszcze mają takie dziwne nazwiska: Żukowskaja, Nowickij, Szpakow. Nie lepiej mieć cywilizowane nazwiska? Zastanówcie się, tutejsze, co jest dla was lepsze! I tańsze. I co pomoże pracę znaleźć, i dobrą szkołę, i przystojnego męża czy cycatą żonkę?

  9. Kmicic mówi:

    Znajoma starsza Pani, Polka, mówi, że na tamtym świecie też może jest podział na państwa. A Ona chce być ze swoją rodziną i u swoich.

  10. Thorius mówi:

    Dzisiaj w wiadomościach ciągle jest obrona pisowni w wersji litewskiej i to bez liter W i X.Argument jest taki, że o pisownię we własnym języku mogą się zwrócić np. Arabowie czy Chińczycy i jak w ich języku to napisać, tylko ilu ich jest na Litwie nikt nie wspomina.Ale w jakim kierunku próbuje się skierować tok dyskusji to jest widoczne – pisać tylko po litewsku.Ciekawie czy teraz, gdy sprawę pisowni stara się rozwiązać SK, jakaś reakcja ze strony Polski dopomogłaby czy zaszkodziłaby tej sprawie.

  11. Czesiek mówi:

    Myślę,że Polska a i chyba Europa nie „odpuści” pisowni polskich nazwisk, jestem przekonany ,że to już jest przesądzone.Niepokojący jest „tylko” fakt próby zastraszania Polaków na Wileńszczyźnie i stawiania znaku równości oryginalna pisownia=wilczy bilet. (patrz post nr 9), ale Litwini chyba nie znają Polaków na Litwie, Ich przekory 🙂

  12. Kmicic mówi:

    do Czesiek : wspomniana starsza Pani chce być na tamtym świecie ze swoimi, z Polakami ,z rodzicami Polakami , z dziadkami Polakami.Po Litwinach, oczywiście można się spodziewać wszystkich możliwych kombinacji , aby wypaczyć ,skomplikować najprostszą rzecz pod słońcem- prawo do nieskrępowanego niczym , używania swojego imienia i nazwiska. Nie wolno się zgodzić na NAJMNIEJSZE ograniczenia w tej kwestii!!

  13. Astoria mówi:

    Oto kilka możliwych decyzji Sądu Konstytucyjnego:

    1. Dopuszczalny będzie zapis imienia po polsku, a nazwiska po litewsku, albo odwrotnie.

    2. Osoba pragnąca pisać swoje nazwisko po polsku będzie musiała udowodnić, że w jej żyłach płynie polska krew. Sąd Konstytucyjny zleci Narodowemu Instytutowi Genetyki skonstruowanie wykrywacza polskiej krwi.

    3. Jedynie połowa Polaków na Litwie będzie mogła pisać nazwiska po polsku. O tym którzy, zadecyduje Wielka Loteria Świąteczna.

    4. Przedstawiciele mniejszości polskiej na Litwie będą mieli obowiązek pisania nazwisk przy użyciu polskich liter z wyjątkiem następujących: ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, w, ż, ź.

    5. Sąd zezwoli na pisownię nazwisk po polsku pod warunkiem, że Kazimieras Garšva dobrowolnie spolszczy swoje nazwisko na Kazimierz Podagrycznik.

  14. andrzej mówi:

    Co by się nie stało , ale i tak już szowinizm litewski zwyciężył , nawet jeśli sprawiedliwość zwycięży , kogo będzie teraz stać na zmianę stosów dokumentów , które nagromadziły się w rodzinach ? Metryka , dowód osobisty , paszport , prawo jazdy , świadectwo matury , świadectwo ślubu , dokumenty spadkowe i inne … w każdej rodzinie coś się znajdzie .

  15. andrzej mówi:

    Ta absurdalna sytuacja jest nie do zniesienia , zdarza mi się czasami wypełniając druczki zastanawiać się jak poprawnie napisać imiona i nazwiska moich bliskich , bo te prawdziwe zawsze pamiętam , ale te obowiązujące , zniekształcone przez różnych szowinistów i oszołomów , często wylatują mi z głowy . A niektórzy tu pieją hymny na cześć demokracji .

  16. Kmicic mówi:

    Aby nasze dzieci i wnuczęta miały swoje prawdziwe imiona i nazwiska.

  17. Thorius mówi:

    A gdyby tak w dowodzie napisać w j.litewskim i obok (u dołu) w wersji polskiej lub innej, jaką sobie życzy właściciel dowodu i obydwie wersje miałyby jednakową moc prawną.Czy to nie byłby dobry kompromis.

  18. Kmicic mówi:

    Kompromis? Dla kogo? Nie ma dwóch imion i nazwisk. To są normalne i jedynie prawdziwe nazwiska. FAKT i basta

  19. Thorius mówi:

    Ta sprawa z pisownią ciągnię się więcej 10 lat i wątpię, że werdykt SK będzie przychylny mniejszościom narodowym. A tak zawsze byłoby już coś.

  20. Kmicic mówi:

    Też wątpię, nie pójdą prostą drogą, bedą przinaczać, przeciągać w czasie. Chociaż? – w Brukseli już o tym głośno.

  21. Znad Solczy mówi:

    Coś mi podpowiada,że masowej zmiany nazwisk nie będzie, nawet po przyjęciu pozytywnej decyzji. Zbyt kosztowna procedura zmiany nazwiska i wielu dokumentów, zby mała ilość osób zdeterminowanych na zmianę.

  22. Polak ze Śląska mówi:

    Do 21
    Nawet jesli to im to też na rękę.Podniosą wrzask w stylu:
    „No i co.Tyle lat wrzeszczeliscie o polskie nazwiska i imiona a jak dostaliście to nawet papierów nie wymieniacie? To znaczy,że wam wcale na tym tak bardzo nie zależy.Potrzebny był wam tylko jako argument do dokopania Litwinom ,bo przecież ciągle waszym marzeniem jest ukraść nam naszą rdzennie litewską Wileńszczyznę i… (no i tu mały problem – powinno być -i przyłączyć do RP-ale-co za pech-nie ma wspólnej granicy,a zatem) … zrobić z Wilna drugi Berlin Zachodni.A poza tym każdy powód jest dobry,żeby dołożyć Litwinom-narodowi,któremu dobro swoich obywateli narodowości polskiej leży głęboko na sercu.

  23. Kmicic mówi:

    Dlatego język pomocniczy(urzędowy) ,obok zwrotu ziemi, jest sprawą podstawową. Wiąże się z tablicami, aktami prawnymi i oświatą. Nazwiska są pierwszym „symbolem”,ale sprawą najmniej istotną, podobnie jak Karta Polaka.

  24. neutralnie mówi:

    Jezeli Polakom bedzie pozwolono pisac swoje nazwiska po polsku,to takie same prawo beda powinni otrzymac i inne mniejszosci narodowe na Litwie-Rosjanie,Chinczycy,Arabowie?Bo w przeciwnym wypadku to beda podwojne standarty.

  25. Kmicic mówi:

    do jednostronnie Neutralnie : a jak jest w innych krajach europejskich? Gotowe wzorce: w Szwajcarii, Belgii,Włoszech(południowy Tyrol),Finlandii czy też w Polsce?!- zasada parytetu obowiązuje. Nie ma problemu i nikomu to nie przeszkadza. Tylko na Litwie jest to problem – kombinacje i zła wola. I myślenie – jak to wytłumaczyć , żeby tego nie zrobić tak po prostu i bez żadnych ograniczeń. To są głupie tłumaczenia dla naiwnych, aby nie oddać Polakom prawdziwych imion i nazwisk. Media litewskie już intensywnie nad tym pracują. Żałosne.

  26. a propos mówi:

    obstawiam wariant lotewski, watpie by SK zdecydowal sie na wiecej.

  27. Anonim mówi:

    neutralnie:
    Problem jest zupełnie wydumany. A co by takiego strasznego się stało, gdyby nazwiska tych mieszkańców Litwy zapisywać w formie transliteracji? W Polsce zgodnie z prawem transliteruje się takie alfabety, jak ormiański, czy hebrajski, nie mówiąc już o cyrylicy. Jak Pan nie wierzy, to proszę przeczytać Rozporządzenie MSWiA z dnia 30 maja 2005 r.w sprawie sposobu transliteracji imion i nazwisk osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych zapisanych w alfabecie innym niż alfabet łaciński Dz.U.05.102.855.
    Natomiast osoby należące do mniejszości, których język jest zapisywany alfabetem łacińskim zgodnie z Art. 7. ust 1. ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r.o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym Dz.U.05.17.141 ze zm.  mają prawo do używania i pisowni swoich imion i nazwisk zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości, w szczególności do rejestracji w aktach stanu cywilnego i dokumentach tożsamości.
    Też to można sprawdzić.

  28. mindaugas mówi:

    puljaki liachackje pšiblendy na litovskoj ziemli sviniopasy.

  29. Kmicic mówi:

    a propos; żadne
    ” warianty” nie wchodzą w rachubę( ani łotewski ani chiński). Jedyne rozwiązanie do zaakceptowania to Imię i Nazwisko wprost po polsku. Tak jak Litwini w Polsce- zasada parytetu. Jakiekolwiek inne „propozycje” to było by zwykłe krętactwo i kolejna bezczelność litewskich instytucji państwowych. Każdy ma jedno nazwisko, ORGINALNE. Dlatego, aby uniknąć różnych kombinacji , konieczne jest uznanie języka Polskiego jako pomocniczego(urzędowego). Tak jest w UE i w Polsce.I tu nie wolno ustapić.

  30. mindaugas mówi:

    wybita se z glow glupie puljaki ze bedom pisac wasze nazwyska „po prostemu”!

  31. krzysztof mówi:

    Do Polaka ze Śląska : Z tym Berlinem Zachodnim w Wilnie to wcale niegłupi pomysł. Pytanie tylko, którędy miałby przebiegać mur graniczny. Proponuję lokalizację obok domu Vidoqua, na przeciwko jego okien. Każdego ranka atak antypolskiej furii gwarantowany.
    A swoją drogą stronę litewską w tym sporze najlepiej reprezentuje niejaki Mindaugas ( post 28). Przynajmniej wszystko jest tu jasne i proste, bez jakichś tam zawiłości filozoficznych i prawnych. „Świnipasy” i już ! No cóż, potwierdza się stare przysłowie : „Zapomniał wół jak cielęciem był”.
    Tak trzymać Mindaugasie, a zostaniesz członkiem Litewskiej Akademii Nauk !

  32. krzysztof mówi:

    Mindaugas : Masz rację. Nie „po prostemu”, tylko po polsku. Tak będą prędzej czy później zapisywane nazwiska wileńskich Polaków.

  33. mindaugas mówi:

    do krzyštof

    kolo twojeju domu eksplandowač mura bendzieš tam lajat kak sobaka, ty gorski hanysje s brombergi. zabyl uže komu bromberga naležalsja?

  34. andrzej mówi:

    do neutralnie (24) : jakie podwójne standardy ? Co ma wspólnego alfabet łaciński z cyrylicą , z alfabetem arabskim , ormiańskim , czy hieroglifami ? Jak można porównywać rzeczy nieporównywalne ? Napisanie w wersji oryginalnej polskich imion i nazwisk , nie stwarza żadnego problemu , to już jak będą czytane nie ma znaczenia , bo wiele nazwisk nie tylko polskich , pisanych literami łacińskimi jest niepoprawnie wymawianych np. imię autorki „Muminków” niektórzy chcą wymawiać z angielska , to może i tu komisja od języka litewskiego coś po majstruje ?
    Wszystkie inne alfabety , to całkiem inny problem , tu na prawdę językoznawcy muszą się zastanawiać . Znam dobrze język rosyjski i widzę , że wiele rosyjskich imion i nazwisk zapisać poprawnie łacińskimi literami jest nie możliwe , a ty tu jeszcze wyjeżdżasz z hieroglifami , puknij się w czółko , człowieku , a tak na prawdę , to wyzbądź się szowinizmu i nie szukaj problemu , gdzie go nie ma , to oszołomi znaleźli sobie łatwy chleb , nic nie potrafią , nic nie mają do roboty , a chcą czuć się potrzebni .

  35. pšv mówi:

    Czyżby niedawna anonimowa istota typowa dorobiła się nick’a? Menda ugasł? Niech żyje Menda-ugas?

  36. mindaugas mówi:

    pšv = typičny pšek?

  37. zozen mówi:

    z tymi hieroglifami to nie rozumiem. Dokumenty wydawane w krajach arabskich czy też w Chinach (a takze na Białorusi) mają transkrypcję imion i nazwisk w alfabecie łacińskim. Wystarczy używać tego, a nie dodawać jakieś litewskie końcówki czy inne udziwnienia. Jak ktoś ma zapisane Hu Jintao to tak ma i zostać a nie zmieniać się w Hu dźin-tchao.

  38. bobrowniczy mówi:

    Mindaugas !
    Kiedy wyszedłeś z lasu?

  39. krzysztof mówi:

    Mindaugas : A ” komu Bromberga należalsja” ? Oświeć mnie łaskawco, ale tak w miarę możliwości merytorycznie, bez okazywania emocji. Myślisz, że Niemcy zgłaszają do „Brombergi” jakiekolwiek pretensje terytorialne ? Muszę cię rozczarować, ale nic z tych rzeczy. To miasto należało do Polski także przed wojną. Nic na to nie poradzę ! Swoją drogą widzę, że mnie dobrze znasz jako internautę. Wobec tego powiedz mi, dlaczego zminiłeś nick oraz manierę językową ? Tamta postać już ci się znudziła ? A może przyszły nowe instrukcje z centrali ? Ewentualnie objaw schizofrenii ?

  40. andrzej mówi:

    Zozen , ty masz na myśli to , że Litwini z Hu Jintao robią Hu Jintaosas ? W języku potocznym mówionym , czy pisanym mnie to nie razi , sam czasami przedstawiam się Litwinom jako Andrzejus , ale w dokumentach to jest absurdem . Mnie chodziło o co innego , np. ktoś się nazywa jak słynny rosyjski bramkarz Третьяк , jak ma być Tretjak ( „e” po litewsku , wymawia się coś jak „ia” , takie „e” z cofniętym językiem , dla tego chyba bardziej odpowiadała by pisownia Trietjak ? ) , a może Tretiak , Trietiak , Treciak ??? I tu już problem , nie mający nic wspólnego , z problemem polskim , gdzie wystarczy tylko napisać te łacińskie znaki . Dla tego zawsze protestowałem , kiedy ktoś próbował w danej sprawie stawiać znak równości między alfabetem łacińskim i innymi , twierdząc ,że niby my wynosimy się ponad inne narody .

  41. Kmicic mówi:

    Wróćmy do tematu; Ważne jest, aby strona polska kolejny raz nie dała się wyprowadzić w pole . Nazwiska- to tylko nazwiska w czystej wersji, po Polsku. Bez litewskich wymysłów i upokarzających( obok, pod ,ponad) pseudonimów- zasada parytetu i basta!

  42. andrzej mówi:

    Ważna nie tylko pisownia , należał by się jakiś dokument potwiedzający , że Ana i Anna to ta sama osoba , aby nie było zemsty szowinistów i kłopotów w różnych urzędach . Przecierz można było od razu po odzyskaniu niepodleglości pozwolić ludziom na oryginalną pisownię , nie namnożyło by się wtedy sterty dokumentów , kóre znów należy wymienić .

  43. Kmicic mówi:

    Andrzej: Dokument ( potwierdzający powrót do orginalnego imienia i nazwiska np. Anna – „Ana”; Jurkiewicz- „Jurkevicius”. Wymianą tych wszystkich dokumentów automatycznie winna się zająć litewska maszyna urzędnicza. To ich problem, aby było sprawnie i uprzejmie . Sami nawarzyli sobie tego piwa i niech sami wypiją . Są opłacani przecież przez polskich podatników. Dosyć już dalszych upokorzeń mniejszości Polskiej na Litwie , obywateli tego kraju!

  44. pšv mówi:

    to Krzysztof
    Ty to jednak lubisz podyskutować w ZOO z koczkodanem! Ale masz do tego prawo i nic mi do tego. Tylko myślę, że Menda pisze służbowo- w godzinach po pracy milczy.

  45. andrea mówi:

    mindaugas/mendog,
    jeżeli jexsteś przedstawicielem typowej inteligencji litewskiej okresu powojnnego, to doprawdy nie może byc łatwiejszego przeciwnika w dyskusji niż podobni wtórni qanalfabeci jak ty. Z takimi ignorantami po prostu sie nie dyskutuje. Na delfi, a kysz!

  46. krzysztof mówi:

    pśv : Masz rację, to jest działalność w ramach obowiązków służbowych. Też nie mam co do tego wątpliwości.
    Andrea : Toć to Vidoq, który zmienił nick i język. Gdyby był nowym użytkownikiem forum, nie wiedziałby, że mieszkam w Bydgoszczy. Vidoq zawsze o tym przypominał, np. określając mnie niedawno mianem „chamowisko z bydgoszczy”.

  47. hm mówi:

    Ta menda z ZOO to chyba ma czarne podniebienie

  48. mindaugas mówi:

    do krzyštof i drugie

    tak tak puljackie pany ja vidoq (ha ha) ja piše službovo ja antyalfabeta ja psihologa ja vobšče nie celovek. bidgošča byla niemcovska 1672-1918 tam vtedy byly cy tolko niemce a ty krzyštof pevnie jako tako pšiblenda s pod radumia ili kielcy. pšiblenda do prusy učy pšiblendy na „wilenščyznie”.

  49. marek mówi:

    Kolejny wariat?

  50. pšv mówi:

    Menda miewa nocne zmiany?

  51. krzysztof mówi:

    „Bidgośća byla niemcovska” w latach 1772 -1918 ( o sto lat się pomyliłeś). Musisz jeszcze wyłączyć okres 1807-1815, kiedy należała do Księstwa Warszawskiego. Powineneś jeszcze uwzględnić okres autonomicznego Wielkiego Księstwa Poznańskiego z lat 1815 -1848 z polskim ( obok niemieckiego) językiem urzędowym.
    Prawa miejskie Bydgoszcz uzyskała w roku 1346 z nadania Kazimierza Wielkiego. Od początku istnienia miasta, a wcześniej grodu, należała do Królestwa Polskiego.
    NIGDY nie wchodziła w skład Prus Zachodnich ( tym bardziej Prus Wschodnich). Nawet po likwidacji Wielkiego Księstwa Poznańskiego należała do prowincji Poznańskiej ( Posen).
    Tak więc ucz się złośliwy przybłędo, ucz, bo jesteś tyleż głupi co bezczelny. Być może jak poczytasz posty mądrzejszych od siebie, to się trochę wyedukujesz, choć wielkich nadziei robić sobie nie powinieneś.

  52. krzysztof mówi:

    A teraz do wszystkich : nadal twierdzę, że ten mendaugas to Vidoq. Kiedyś już stosował tutaj taką pseudoortografię, podobno na znak protestu przeciwko nazywaniu litewskiej prezydentki mianem Grzybowska.
    W poscie 49 już rusycyzmów nie stosuje. Zapomniał o tym, że chciał naśladować prostego „tutejszego”.
    Śmieszny człowieczek, przedstawiciel śmiesznego narodu.

  53. mindaugas mówi:

    do krzyštof

    učitsja ot lachow? a čevo? baljat vo vlastnom chlevie? wy hliboroby i sviniopasy. a ty gorski hanysje sam nie znaš cy gdje žywjoš. waše liachackje tolko:

    „Królestwo Polskie (bez Poznańskiego, Bydgoskiego, Podgórza i okręgu krakowskiego)”

    http://portalwiedzy.onet.pl/15674,,,,krolestwo_polskie,haslo.html

    ništo bolše.

  54. hau mówi:

    mindaugas: Naprzód tobie biedaczku należą się leki od wścieklizny…

  55. Radziwillas mówi:

    Otoz niezatrzecwieniony Krzysiu (post 53) oceniajacy inne narody jako smiesne. Tylko Polski narod jest powazny, smiertelnie powazny…tak Krzysku?

  56. Senas mówi:

    Vidoq miał rację z Wami rozmawiać się nie da. Skrajna nacjonalna głupota. Jeżeli nawet „Tomasz” uchodzący na tym forum za „obiektywnego” stwierdza, że sprowokowałem indywiduum „Andrea” która proponowała odczyt o gen. Żeligowskim żeby zrobić na złość Litwinom to jakakolwiek próba obiektywnej dyskusji nie ma sensu. Świadczą o tym chociażby komentarze do powyższego artykułu.
    Gratuluje Polakom narodowosocjalistycznego podejścia do tematu. Ale nie ma się co dziwić, przecież AWPL jest ekspozyturą PiS-u która narodowosocjalistyczna jest.

  57. Senas mówi:

    post 53 oczywiście nie jest szowinistyczny i nikt go, co zrozumiałe, nie potępi

  58. Senas mówi:

    post 53 oczywiście nie jest szowinistyczny i nikt go, co zrozumiałe, nie potępi.
    I nie dziwi mnie to skoro potępia przedstawiciel śmiesznego narodu.

  59. Senas mówi:

    post 53 oczywiście nie jest szowinistyczny i nikt go, co zrozumiałe, nie potępi.
    I nie dziwi mnie to skoro wypowiada się przedstawiciel śmiesznego narodu.

  60. Senas mówi:

    @60 chodzi oczywiście o polski naród

  61. andrea mówi:

    Senas,
    a mślałam, że już zniknąłeś na wieki wieków z tego forum, zdjęty z posterunku za brak wyników.
    Altera constitueda natura…, albo inaczej mówiąc plucie , opluwanie Polaków to silniejsze niż prawda i przyzwoitośc w twoim i nie tylko w twoim przyypadku.
    Biedaku nie możesz mi tego Żeligowskiego wybaczyc. Gdyby jednak Litwa była normalnym i silnym państwem, to nie bałaby się wykładu o Żeligowskim.
    Zgłosiłam cię do administratora za chamski wtręt o narodowosocjalistycznym rodowodzie AWPl. Można by oczywiście pominąc tę horrendalną bzdurę, zwaszcza od przedstawiciela narodu, który nie potrafi uporac się i rozliczyc z makabrycznym dziedzictwem (Ponary, ale właśnie dlatego, że należy tępic podobnych do ciebie fałszerzy historycznych, zrobiłam to.
    Poczytaj sobie w przyszłości biedny człowieku coś na temat narodoweego socjalizmu. A może boisz się, że zobaczysz w lustrze samego siebie?

  62. andrea mówi:

    Senas,
    a czemuż to polski naród, chamiuczku jest śmieszny? Czyżby temu, że jego członkowie domagają się normalnego i przyzwoitego traktowania ze strony Litwinów? Zamiast niepotrzebnego ulewania żółci, polecam tobie i podobnym polakożercom ostatnie słowa z „Rewizora”. Czy nie wymagam jednak od ciebie za dużo?

  63. Senas mówi:

    Ciekawe jest to, że różne ludziki krzyczą o prawach Polaków w LR a zapominają o tym, iż to Polacy byli najbardziej niechętni niepodległości Litwy. To Polacy wdawali się z komunistami w konszachty żeby nie dopuścić do powstania Państwa Litewskiego. To Polacy wymyślili, mimo, że Sowiecki Sojuz upadał, utworzenie autonomicznej Republiki Polskiej na ziemi litewskiej. I dlatego mamy was szanować? A może nawet lubić?

  64. andrea mówi:

    Senas,
    kłamstwo to twoja ikona. Martwię sie o twoje dzeci i wnuki, nie tylko z powodu pożerającej cię nienawiści do wszystkiego, co polskie, ale z prostszego powodu. Jak kłamca może wychowac potomstwo dla przyszłości?
    Nie musisz lubiec Polaków, to nie jest obowiązkowe, w odróżnieniu od obowiązkowej, państwowej miłości do zbudowanego na wąskiej nacjonalistycznej podstawie, państwa litewskiego.

  65. Senas mówi:

    @ andrea,
    chamom nie odpowiadam

  66. andrea mówi:

    Senas,
    a jednak odpowiadasz miernoto intelektualna. Mam nadzieję, że znikniesz stąd. Zrób to także dla swojego dobra.

  67. Senas mówi:

    Faktycznie, nie powinienem odpowiadać komuś kto prawdopodobnie jest z plebsu, ale bawi mnie Twoja złość. To ciekawe jak osoba z gminu potrafi zidentyfikować się z państwem lub jego przedstawicielami. W Twoim wypadku strzelam, że jesteś fanką posła Gosiewskiego i i J. Kaczyńskiego, myślę, iż się z nimi utożsamiasz, obaj są gnomami

  68. andrea mówi:

    Senas,
    uważaj, abyś sie nie postrzelił, albo nie zastrzelił. Powinieneś wiedziec, że broń w rękach nieodpowiedzialnej osoby może jej wyrządzic krzywdę.
    A ja myślę, że to ty się złościsz i nie możesz ścierpiec, że ktokolwiek może polemizowac ze stanowiskiem narodu „wybranego”.
    jeśli chodzi o twoje prostackie uwagi o moim pochodzeniu, to dowodzą conajmniej dwóch rzeczy.
    Primo, yczerpałeś swoje wyjątkowo ograniczone zasoby intelektualne i przeszedłeś do obrażania.
    Secondo, mądrośc, to nie kategoria umysłowa, jak myślisz śmieszny człowieczku.
    Tertio, nawet, gdyby twoje domniemaniao moim pochodzeniu, byłyby prawdą, to co z tego wynika? Nawet, jeżeli jesteś potomkiem szlacheckiego rodu, bardzo zubożałego i zdegenerowanego, przynajmniej pod względem obyczajowym i kulturalnym, to mówienie czegoś podobnego o przedstawicielach „niższego” stanu, dowodzi twojej nędzy umysłowej.
    Gdybyś biedaku zamiast szowinistycznych pisemek poczytał trochę wspomnień, pamiętników i sztambuchów szlacheckich z Litwy, w szerokim tego rozumienia tego slowa, to byś wiedział, że w szlacheckich domach dzieci wychowywane były w skromności, w miłości i w szacunku do bliźniego, bez względu na jego pochodzenie społeczne.

  69. andrea mówi:

    Korekta dla Senasa
    Secondo, mądrośc, to nie kategoria narodowościowa, jak myślisz śmieszny człowieczku.

  70. Senas mówi:

    biedna „andreo” tak się składa, że mój ród zubożały nie jest a nawet dość zamożny a dzieci wychowywane są dość srogo, tzn.wg zasad moich dziadków a do szkoły chodzą w GB. Rozumiem, iż czytanie pamiętników, sztambuchów etc. bardzo intelektualnie Cię wzbogaciło, zwłaszcza jeśli dotyczyły Litwy. Dlatego polecam jako lekturę uzupełniającą Wańkowicza, Rodziewiczównę i ,to straszne, Józefa Mackiewicza

  71. andrea mówi:

    Senas,
    cieszę się, że wychowujesz dzieci srogo. Mam nadzieję, że ich nie katujesz, zwłaszcza za kolegowanie się z polskimi dziecmi i mówienie po polsku.
    Cieszę sie, że znasz kilka pozycji z literatury polskiej. Z żalem stwierdzam, że nic ci to nie pomogło, a moze nawet wzmocniło twoją organiczną niechęc do polskości.
    Osobiscie nie polecam ci czytania pamiętników, aby nie zaciemniac twojego jasnego, uformowanego i nie przyjmującego nic co kłóci się z jedynie słusznymi litewskimi poglądami, umysłu.

  72. Senas mówi:

    @72, żałosne badziewie

  73. Senas mówi:

    @ 72
    Moje dzieci nie znają polskiego. Nie mam pojęcia czy znają jakieś polskie dziecko

  74. Senas mówi:

    @ 72
    Osobiście, nie polecam ci czytania czegokolwiek. I tak nic nie zrozumiesz

  75. pšv mówi:

    to Senas
    Słusznie się szczycisz nieznajomością przez dzieci języków- „grynas kalbajobas” dumą typowej litewskiej rodzinki!

  76. pšv mówi:

    to Senas
    Dobrze o tobie mówi fakt, że nie masz pojęcia o kręgu obcowania swoich dzieci – typowy Litwin nie ma czasu na rodzinę, on zajęty gromieniem poliaczków na forum KW!

  77. RB mówi:

    do Senas:

    a czy ty przypadkiem nie występujesz na białostockim forum GW jako Prostowicz? Tylko zdaje się, że tam za Białorusina robisz. Tą GB się zdradziłeś. Więcej pytań nie mam. Zainteresowanym polecam lekturę postów na ww. forum…

  78. krzysztof mówi:

    Mindaugasie : Czy ty biedaku sądzisz, że jestem takim jak ty prymitywnym historykiem internetowym ? Czy sądzisz, że moim głównym źródłem wiedzy historycznej są jakieś popularne portale ?
    Tylko tacy dyletanci jak ty mogą na podstawie treści mojego postu numer 52 wnioskować, że moim zdaniem Bydgoszcz należała do Kongresówki. Skąd jednak możesz wiedzieć, że termin „Królestwo Polskie” ma dwa znaczenia ? Pierwszy to Korona KRÓLESTWA POLSKIEGO ( i tam należała Bydgoszcz), drugi to synonim Kongresówki.
    Kończę jednakże dyskusję z tobą, bo jesteś niedouczony, złośliwy i zarozumiały.

  79. Senas mówi:

    @ pšv
    moje dzieci znają język litewski, niemiecki i angielski. Moja żona nie chciała przyjechać do Polski, tutaj pracuję, ultimatum było takie, że w Azji mieszkać nie będzie. Ja pracy rzucić nie mogę, więc kupiliśmy mieszkanie w GB. Możliwe, iż jestem złym ojcem, zwłaszcza na odległość, nie znam wszystkich znajomych moich dzieci, lecz nie wiem czy jest to typowo litewskie.
    Ale rozumiem tok myślenia. Wszystko co robi Litwin jest złe.

    do RB
    Nie bardzo wiem, teraz już tak, co to jest forum GW. Nigdy nie robiłem za „Prostowicz” więc żadnej zdrady nie ma.
    Chętnie poczytam.

  80. krzysztof mówi:

    Radziwillas : Rzeczywiście przeholowałem z ocena narodu litewskiego i to mocno. Przepraszam ! Po prostu wyprowadził mnie z równowagi wasz Mindaugas, którego zresztą nikt z litewskich użytkownikow forum nie potępia ( m.in. ” wy hliboroby i śniopasy „). Pomimo przeprosin (bo przesadziłem) pozwolę sobie zauważyć, że Twoje oburzenie byłoby jeszcze bardziej wiarygodne, gdybyś przywołał do porządku również wyżej wskazanego „dyskutanta”.

  81. andrea mówi:

    Senas,
    nie przeceniaj się, nie wystarczy wyjecha do UK, by stac się demokratą oraz allerwisserem. Słoma na odległośc wychodzi ci z butów, nie mówiąc już o typowym polakożerstwie. Z takimi, jak ty dziecmi szowinistycznej ideologii rzeczywiście mi nie po drodze.

  82. Senas mówi:

    @ krzysztof
    Cenne przeprosiny, nie wiem jak „Radziwillas” ale ja jestem nimi urzeczony.
    Jest możliwe, że „Mindaugas” używa zbyt mocnych określeń, ale nie odstaje zbytnio od polskich użytkowników tego forum. Nie jestem zwolennikiem określania Polaków jako „świniopasów” lecz czy to wielka różnica przy określeniu Litwy jako „gównianego państewka”? A nie pamiętam żeby jakikolwiek Polak zaprotestował, chociażby cichutko, przeciw takiemu sformułowaniu.

  83. krzysztof mówi:

    No proszę ! Nowomodna żonka Pana Senasa, jak rozumiem dawna grażdanka CCCP, pogardza Polską jako „Azją”. Pan Senas natomiast uważa, że jako szlachcic nie powinien rozmawiać z ludzmi „z plebsu”. W tym przypadku, jak mogę domniemać, szlachectwo odziedziczył po ojcu, wyższym aparatczyku KPZR ( jest to zresztą możliwe, biorąc chociażby pod uwagę postać Feliksa Dzierżyńskiego; niemniej „krwawy Felek” z ludźmi z plebsu rozmawiał jak najbardziej). Dopowiedzieć jeszcze warto, że Pan Senas w owej pogardzanej „Azji” zdobył wyższe wykształcenie.
    W sumie świat stanął na głowie !
    Przynajmniej świat Pana Senasa.

  84. Senas mówi:

    @82 andrea:
    biedna nierozumna czytaj ze zrozumieniem. Proponuję literka po literce. I po każdej pięć minut myślenia. Dla jasności PRACUJĘ W POLSCE w GB mam dom. Myśl, myśl, myśl, to nie boli

  85. krzysztof mówi:

    Senas : Skoro już wymieniamy myśli na bieżąco : Ja osobiście tego „gównianego państewka” nawet nie zauważyłem, nie mówiąc już o tym, że sam tego sformułowania nie używałem. Nie przeczę, że ktoś tego nie napisał, ale trudno całymi dniami ślęczeć przed ekranem monitora.

  86. Znad Solczy mówi:

    >>mindaugas/mendog

    W ŻADNYCH źródłach historycznych nie znajdziecie imienia Mindaugas. Znajdziecie Mendog, Mendowe oraz Mendolphus.Podrzucam dla wszystkich żartobliwą wersje pochodzenia tego imienia. Rozbitki króla Haralda po przegranej bitwie pod Hastings uciekli przed wrogiem, udając się przez morza na Wschód i tam podporządkowali miejscową ludność.Ich potomek,srogi MAN DOG, czyli człowiek-pies stał się wybitnym wodzem, którego nawet koronowano.Gdy był łagodniejszym, nazywano go MAN DOVE, czyli człowiek-goląb. Gedymin, to nic innego tylko HEAD MEAN, czyli groźna głowa

  87. RB mówi:

    Ciekawe, dlaczego ta żona na Litwie mieszkać nie chce???

  88. Senas mówi:

    do krzysztof 86:
    Absolutnie Ci tego nie zarzucam. Nie chcę być upierdliwy ale „gówniane państewko” powinieneś zauważyć ponieważ się o to spieraliśmy, w maju lub lipcu, nie pamiętam. Ta moja niepamięć świadczy zresztą o tym, że nie jestem szczególnie wrażliwy – narodowościowo

  89. Senas mówi:

    @RB
    Nie chce mieszkać w Polsce, buraku

  90. krzysztof mówi:

    Senas : Wiem, że o tym „gównianym państewku” piszesz nie po raz pierwszy. Niemniej, już wcześniej pisząc na ten temat, odnosiłeś się do wypowiedzi, których ja nie pamiętałem ( nie zauważyłem).

  91. Senas mówi:

    @RB
    Bo jest Niemką i Słowian traktuje jak szczególne zjawisko przyrodnicze

  92. RB mówi:

    To wyślij ją na Litwę, idiotasie. Ciekawe, co powie…

  93. krzysztof mówi:

    Senas : No własnie : Żona uważa Polskę, w przeciwieństwie do Litwy, za Azję. Ma prawo tak myśleć, ale przepraszam z góry za wyrażenie, jest to myślenie aberracyjne. Moim skromnym zdaniem Polska ze swoją ponad tysiącletnią przynależnością kulturową do świata zachodniego ( łacińskiego) w ogóle za Azję uchodzić nie może, a już na pewno nie w porównaniu z Litwą.

  94. Senas mówi:

    @ krzysztof – OK
    Pisała to niejaka „Agatka” lub „Wera R.” ale to nieważne, przecież to nie są Twoje słowa i myśli. My możemy mieć różne poglądy, spierać się, ale nie wyzywać. Po prostu, jak to ktoś powiedział, różnijmy się pięknie

  95. krzysztof mówi:

    Senas 92 : No to teraz mamy rasizm w czystej postaci. Gratuluję wyboru żony z uwagi na jej horyzonty myślowe! Czy szanowny teść albo jego ojciec nie należeli przypadkiem do NSDAP ?

  96. Senas mówi:

    @94 krzysztof:
    Czy ja napisałem, że Polskę uważam za Azje. Moja żona jest z Reich’-u dla niej wszystko co za Odrą, nie tylko Polska ale i Litwa, Estonia czy Łotwa to jest Azja. Zresztą, mieszkam w Polsce już prawie rok i to nie jest jakieś wrażenie, ale Polacy traktują Litwe jak właśnie Azje, nie wspomnę już o Estoni czy Łotwie

  97. RB mówi:

    A niechby i należeli. Litwinów też za ludzi nie uważali. Muszą się w grobie przewracać.

  98. Senas mówi:

    @96
    niepotrzebna złośliwość

  99. Senas mówi:

    @98
    No, RB, wreszcie prawdę dałeś. Litwini też byli mordowani przez niemców

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.