241
Rozmawiał po polsku. Ledwo go nie zabili

Bandyci napadli młodych Polaków przy Domu Kultury Polskiej, gdzie uczniowie polskich szkół bawili się na dyskotece Fot. Marian Paluszkiewicz

Być Polakiem na Litwie dziś  jest nie tylko niełatwo, ale staje się też niebezpiecznie. W Wilnie grupa nieznanych sprawców skopała do nieprzytomności Daniela Cz., 16-latka z polskiego Gimnazjum im. Jana Pawła II. Przypuszcza się, że Daniel został skopany tylko za to, że rozmawiał z kolegami po polsku.

— Syn nie spodziewał się ataku, dlatego pierwsze uderzenie w głowę przewróciło go na ziemię. Potem napastnicy kopali go w głowę, aż stracił przytomność i nic nie pamięta. Jego koledzy opowiedzieli jednak, że do pobicia doszło na tle narodowościowym, gdyż przed atakiem napastnicy wyzwali chłopców od „przeków” (lit. pšekai) — opowiedziała „Kurierowi” matka poszkodowanego Wioleta Cz., która jedyna dziś chce mówić o piątkowym zajściu.

Sam Daniel oraz pozostali napadnięci jego koledzy, a szczególnie ich rodzice starają się unikać mediów, bo jak tłumaczą, boją się o los swoich dzieci i swój. Na pewno mają ku temu podstawy, szczególnie po piątkowej tragedii Daniela.

— Lekarze powiedzieli, że Daniel urodził się pod szczęśliwą gwiazdą, bo mimo mocnego pobicia nie ma złamań — mówi pani Wioleta. O stanie psychicznym syna nie chce wiele mówić: „Jest przygnębiony, unika kolegów”.

Do pobicia doszło w piątek, około godziny 22.30 w okolicach Domu Kultury Polskiej w Wilnie, gdzie polska młodzież bawiła się na dyskotece.

Odwożąc tego dnia syna na zabawę pani Wioleta nie przeczuwała najgorszego. Bo cóż może się stać, kiedy dziecko zostało odwiezione pod sam DKP, a później, po zabawie, zostanie stamtąd zabrane.

— Pierwszy raz zadzwoniłam do niego, żeby umówić się, kiedy mam go zabrać. Gdy zadzwoniłam drugi raz, żeby powiedzieć mu, by już się zbierał, nie odbierał telefonu. Potem telefon odebrał kolega syna i powiedział, że Danielowi przydarzyło się nieszczęście — matka wspomina tamte tragiczne chwile. Po kilkunastu minutach była już na miejscu. Jej dziecko zabrano do szpitala. Koledzy opowiedzieli, że ku końcowi zabawy Daniel z kolegami wyszedł przed Dom Polski, żeby na ławeczce zaczekać na rodziców, którzy mieli pozabierać dzieci po dyskotece. Czekając rozmawiali. Po polsku. Obok przetoczyła się kilkunastoosobowa grupa podpitych mężczyzn. Trójka z nich w wieku 30-40 lat wróciła do siedzących na ławeczce chłopców i zaczęła wyzywać od „przeków”. Potem posypały się ciosy. Niemający szans z czterdziestoletnimi osiłkami chłopcy zaczęli uciekać w kierunku pobliskiej stacji paliw. Daniel nie zdążył, bo został powalony na ziemię i skopany do nieprzytomności.

Jak wynika z naszych informacji, przypadek Daniela jest najbardziej tragicznym, ale nie jedynym, kiedy polską młodzież biją w Wilnie tylko za to, że rozmawiają ze sobą po polsku.

— Szczególnie niebezpiecznie jest wieczorami, kiedy na ulicy zaczepiają nas — „dlaczego rozmawiamy po polsku”. Lecą wyzwiska, obelgi, ale też dochodzi do pobić — opowiada nam Bronisław, uczeń jednej z polskich szkół w Wilnie. Zauważa, że takie przypadki nie są odosobnione.

— Wygląda na to, że są to systematyczne działania. Podobno bić „polaczków” jest dziś cool — zauważa Bronisław. Dodaje też, że z powodu coraz częstszych napadów, ale też z powodu nasilających się antypolskich nastrojów w mediach litewskich, młodzi Polacy w miejscach publicznych, w transporcie miejskim starają się nie rozmawiać po polsku.

Adam Błaszkiewicz

Zauważa to też dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II, Adam Błaszkiewicz.

— Nie mogę jednoznacznie powiedzieć o przyczynach tego, ale nie da się nie zauważyć, że polska młodzież w trolejbusach jest bardziej milcząca — mówi dyrektor.

Policja na razie nie może potwierdzić, czy do pobicia Daniela Cz. doszło na tle narodowościowym. We wtorek biuro prasowe Komendy Głównej Policji w Wilnie poinformowało nas, że śledczy prowadzący dochodzenia w sprawie pobicia nie mogą ani potwierdzić, ani zaprzeczyć informacjom, że chłopiec został pobity za to, że rozmawiał po polsku.

Sprawą zajmuje się 2. Komisariat Policji Komendy Głównej Policji m. Wilna Fot. Marian Paluszkiewicz

— Sprawą zajmuje się 2. Komisariat Policji Komendy Głównej Policji m. Wilna. Obecnie w toku postępowania przesłuchiwani są świadkowie zdarzenia. Napastnicy nie zostali jeszcze zidentyfikowani — poinformowano nas w KGP Wilna.

W sprawie pobicia Daniela Cz. milczą też przedstawiciele władz. Nikt na razie nie zabrał głosu. Fakt ten nie zaskakuje Europejskiej Fundacji Praw Człowieka, która we wtorek potępiła napad i pobicie młodych Polaków. W swoim oświadczeniu Fundacja zauważa, że ten karygodny czyn jest m. in. rezultatem nieprzychylnego nastawienia władz i narastającego negatywnego nastawienia społeczeństwa litewskiego w stosunku do osób należących do mniejszości narodowych.

Uwagi Fundacji nie są bezpodstawne, bowiem w sprawie pobicia Daniela Cz. milczą nie tylko władze, ale również litewskie media, które nie zauważyły pobicia do nieprzytomności młodego Polaka.

Europejska Fundacja Praw Człowieka postanowiła też przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i apeluje do świadków incydentu o pomoc w ustaleniu napastników. Fundacja wyznaczyła nagrodę pieniężną (500 litów) za informacje, które pomogą ustalić winnych skatowania Daniela Cz. Fundacja zwraca się również do społeczeństwa z prośbą o informowanie o podobnych incydentach.

241 odpowiedzi to Rozmawiał po polsku. Ledwo go nie zabili

  1. Adam81w mówi:

    Takie rzeczy nie mogą się dziać. Przegięliście pałę. Nie zdajecie sobie sprawy jak Polacy w Polsce są wkurzeni na Litwinów za to.

  2. chaim mówi:

    Parszywa sprawa…
    Ale nie musieli to byc koniecznie Litwini. Dom Polski znajduje sie w dzielnicy roboczej, zasiedlonej w wiekszosci przez rosyjskich lumpow: bezrobotnych, pijakow, w lepszym wypadku zwyklych robotnikow i ich bajstrukow. Tuz obok miesci sie napawajaca normalnych ludzi przerazeniem za czasow sowieckich tzw. “krasnucha”, gdzie ruscy zule tlukli wszystkich kto nie ruskij – Litwinow, Polakow, Zydow, hyppisow, punkow etc. Dlatego tez chlopaka mogli pobic i zwykli ruscy zulicy. Co nie znaczy ze nie musza ujsc karze.

  3. Adam81w mówi:

    Myślę, że jak Polaków biją to Polacy mają prawo się bronić.

  4. Lukasz mówi:

    To jest skandal. Nie tylko, ze bija, ale ze media na Litwie nic nie pisza oraz nie potepiaja.

  5. tomasz mówi:

    Wszystko wskazuje na to że do pobicia doszło na tle narodowościowym. To bardzo niedobrze. Konflikt jaki jest pomiędzy Litwinami i Polakami na Litwie może przejść na inny poziom. Nie wiem czy taki był cel mediów i polityków na Litwie ale jeśli taki to znaczy że nie mają oni prawa do miana polityków czy mediów. Znacznie większą “zasługę” w tym mają politycy i media litewskie ale czasem i do polskich można by mieć zarzuty co do retoryki. Nawet tytuł tego artykułu o tym że “ledwo nie zabili” jest w tym nurcie. Pobicie do nieprzytomności jest poważnym przestępstwem. Tu nie ma co dyskutować. Można jednak dyskutować nad czy czy akurat w tym przypadku lepiej jest napisać np. “Brutalne pobicie” czy jednak koniecznie “Omal nie zabicie”. To są już bardzo poważne a przez to i delikatne sprawy. Warto ważyć słowa aby faktycznie kiedyś tytuł o “zabijaniu” nie był jak najbardziej adekwatny.
    Warto też wyciągnąć wnioski co do opieki nad młodzieżą. Dlaczego wyszli przed budynek DKP? Co robiła ochrona DKP? Dlaczego uciekali w kierunku stacji benzynowej a nie DKP?
    Dlaczego do Polaków na Litwie trzeba apelować aby o takich sprawach głośno mówili?
    Pytania można by zresztą mnożyć.
    Oby jednak ta sprawa nie stała się początkiem złego kursu. Kursu otwartej konfrontacji na “argumenty pięści”. Wiele teraz będzie zależało od sposobu wyjaśnienia tej sprawy.

    A pokrzywdzonemu życzę rychłego powrotu do zdrowia i hartu ducha. Nie można dać się zastraszyć ulicznym bandziorom.

  6. tomasz mówi:

    Zresztą już mój przedmówca przebiera nóżkami aby “brać odwet”. A będą następni, tego jestem pewien znając to forum.
    Potem odwet na tych co wzięli odwet i tak dalej i tak dalej i tak dalej. 🙁

  7. tomasz mówi:

    Zapomniałem dodać. Blog już odwieszony. Reklama z linkiem po prawej stronie tam gdzie inne reklamy.

  8. Kmicic mówi:

    Litewskiej, a przed wszystkim polskiej i europejskiej opinii publicznej należy jasno i dobitnie uprzytomnić,że to NIE Polacy biją i zagrażają Litwinom,- to wychowani na zaciekłym antypoloniżmie Litwini katują do nieprzytomności Polaków .Podobnie jak, to nie Polacy wynaradawiają Litwinów , to Litwini wykorzystują cały aparat państwowy, by wynarodowić, okraść z ojcowizny polskich autochtonów.
    Zaszczepiawnie prorosyjskiego antypolonizmu przynosi efekty. Nie zdziwię się, ża za jakiś czas usłyszymy, że i Litwinom od Polaków się oberwało, – Nie ma dymu bez ognia..

    Skatował Polaka – “ślepa, gwałtowna nienawiść”

    http://polonia.wp.pl/title,Skatowal-Polaka-slepa-gwaltowna-nienawisc,wid
    Agresorem jedynie są władze LT i część antypolsko nastawionego społeczeństwa.

  9. tomasz mówi:

    No, jest już następny co to się “nie zdziwi” jak Polacy zaczną napadać na Litwinów. No cóż…w Łodzi Litwinów nie wiele to i “odwaga” tańsza…

  10. robert mówi:

    Jak tak dalej pójdzie to nie AUTONOMIA a POWSTANIE i powrót do macierzy.

  11. tomasz mówi:

    Zrobię sobie statystyki. Na razie 3:1 w nakręcaniu spirali.

  12. tomasz mówi:

    do robert: A co po tym przyłączeniu do macierzy zrobi się z Litwinami na Wileńszczyźnie?

  13. ZUND mówi:

    A CZEMU KOLEDZY UCIEKLI /?WSTYD!NIEMA ZNACZENIA WJAKIM JEZYKU LIUDZIE ROZMAWIAJA ,WIDZIELISMY JAK ROZMAWIALI DWIE STARUSZKI, PO – ROSYJSKU ( jedna z nich polka)I LITEWSKIE PRZECHODNIE
    PYSKOWALI ZA RoSYJSKI JEZYK, ALE BABCIE NIE PSZESTRASZYLI SIE…co z tego wynika ? SLOWIANIE !

  14. tomasz mówi:

    do chaim: Obaj nie wiemy jak dokładnie było. Kurier przedstawia sytuację dość jednoznacznie. Powołując się na relację matki która powołuje się na relację kolegów pobitego.
    Relacja jednego z kolegów jest na wilnotece. Ona już nie jest taka znowu jednoznaczna. Po pierwsze wcale z niej nie wynika że ci którzy byli sprawcami pobicia wyszli z tej kilkunastoosobowej grupy młodzieży która obrzuciła młodych Polaków wyzwiskami po litewsku. To oczywiście tego nie wyklucza ale też i pewności nie daje. Po drugie sprawcy zwrócili się do poszkodowanych po rosyjsku. Co oczywiście też nie wyklucza litewskiej narodowości sprawców ani narodowościowego podłoża tego pobicia. No ale tak jak napisałem tutaj warto się zastanowić zanim tak jednoznacznie się sprawę przedstawi szczególnie kiedy relacja świadka tak jednoznaczną nie jest.

  15. Adam81w mówi:

    Przed wojną w Warszawie żyły różne narodowości i każda z nich miała swoją bojówkę (także Żydzi). Do tego ma wrócić?

  16. pani mówi:

    Prawda jest ze spirala sie nakrecila. Na przedmiesciach spotykasie grupki chlopakow z potluczeniami. Z tekstow ich miedzy soba wynika ze bojki odbywaja sie. /// Co do tego zdazenia. Dla czego dzieci nie czekali na rodzicow w holu hotelu???? Przeciez hotelowe hole maja calodobowe dyzury./ Hotel powinien miec kamery i profesjonalnych ochroniarzy.Czy nie??? /// Bywa tak ze zorganizowani mlodzi tautininki w wyjatkowo swoloczowski sposob posylaja lituanizujacych sie ruskich do picia “obcych”. Wladza sadowa osadzajaca tych litewskich nacjonalistow dobiera sklad sedziowski i prokuratorski o ruskich nazwiskach.

  17. LT-PL mówi:

    Nie wiem, czy napaści na Polaków, polską młodzież, dzieci są celem nagonki medialnej przeciwko mieszkańcom Wileńszczyzny, ale odnoszę wrażenie, że sytuacja wymyka się z pod kontroli.Powtarzam nie wiem, być może redaktor naczelny tygodnika Veidas ustanowi cotygodniowy ranking miast w których najmocniej i najsłabiej biją Polaków i uczniów polskich szkół.
    Sytuacja robi się powoli dramatyczna, szkoda,że władze tego nie zauważają.

  18. Bronek mówi:

    Teraz Wilniucy powinni zacząć zastanawiać się jak wiele zawdzięczają Tomaszewskiemu i AWPL. Na miejscu matki natychmiast zabrałbym dzieciaka z polskiej szkoły i dał korepetycje z litewskiego, bo jego życie i zdrowie ważniejsze niż ambicje Tomaszewskiego.

  19. tomasz mówi:

    do LT-PL: Nie na darmo media nazywa się jedną z władz. Władza to jednak także odpowiedzialność. Szkoda że wiele mediów (nawet większość) o tym nie chce wiedzieć.

    do Bronek: Wtedy nauczyliby syna że ten kto bije ma rację. Chciałbyś swego syna tego nauczyć?

  20. Olga mówi:

    zasmucaja takie historie, ale taka jest rzeczywistosc. Sama zauwazylam ze coraz czesciej ludzie patrza z pod lba na tych, ktorzy muwia po polsku w miejscach publicznych, nawet kilka razy bylam swiadkiem tego, jak litewska mlodziesz, smialo, w sposob ustyny obrazaja polakow na litwie. Co do tego ze mogli to byc rosjanie, jakos jest to malo wierne, nie mysle ze “pšekai” to slowo z slownika rosyjskiego. Wspomina mi sie jeden przypadek z lata, w poczekalni banku prz ulicy Vilniaus. Podczas czekania rozmawialam z kolezanka po polsku, obok siedzacy mezczyzna w wieku okolo 60-70 lat, przemuwil do obok siedzacej kobiety, takimi slowami: “privaziavo lenkaiciu ir ka jos sau mano, kad gali drasiai kalbeti lenkiskai Lietuvoje?” (tlumacze) – “najechalo polek i co one sobie mysla, ze moga odwaznie rozmawiac po polsku na Litwie?” – zasmucajaco i przykro.

  21. LT-PL mówi:

    tomasz
    Wiesz, czasami zastanawiam się, czy media na Litwie są na łańcuchu władzy, czy może jednak jest odwrotnie.

  22. Budzik mówi:

    Jeden z internautów trafnie postawił powyżej pytanie: “…a gdzie w tym czasie byli koledzy”?
    Zostawić kolegę bez pomocy w takiej chwili to nie było dobre zachowanie.
    Wstyd

  23. tomasz mówi:

    do Budzik: Ja bym tak z tym “wstydem” też nie szarżował. Mogło być tak że jak zaczęli ich bić to “prysnęli” wszyscy. Wiali i każdy myślał że inni wieją razem z nim. Okazało się że Danielowi się nie udało. Jak zobaczyli że jednego brak to wrócili. W końcu to dzieciaki jeszcze.

  24. Grzegorz mówi:

    Litwini od zawsze prześladowali Polaków ale co teraz sie dzieje to zakrawa o kpine że Polacy Wileńscy nie mogom miendzy sobom rozmawiać po Polsku wniosek jest tylko jeden a mianowicie tej całej sytuacji jest winien Wytautas Lanbergis ksywka Jasiu Muzykant

  25. Podwileński mówi:

    Mężczyźni w wieku 30-40 lat często są ojcami 15-16 latków.
    Nie możemy dopuścić, żeby nam bito nasze dzieci – tym bardziej za to, że rozmawiają między sobą w ojczystym języku. Sprawcy powinni być znalezieni i ukarani. Sądzę, że nagrodę z 500 litów warto podnieść do 5000.

  26. Jan mówi:

    tomasz/12/:Wprowadzam takie same “przywileje” jakie ma nasza mniejszość.Pisownię nazwisk tylko w j.polskim.Nazwy ulic,sklepów itd.tylko w j.państwowym.W pracy podobnie jak strona litewska wymagałbym biegłej znajomości j.polskiego.Jego brak powoduje problemy z zatrudnieniem.Szkolnictwo/nauka/ustawy na podobnym poziomie jaki oni prowadzą wobec naszych szkół.Sprawdziłbym legalność nabytej ziemi na Wileńszczyżnie przez wszystkich jej mieszkańców,a wszystkie wątpliwe poddałbym do ponownego rozpatrzenia przez polskie sądy.Itd.Litwini to nie Polacy,zakomplesieni drobni nacjonaliści.Silni w gębie w dużej grupie.50% lub więcej poprosiłoby o polskie obywatelstwo,a dla reszty łaskawie wyraziłbym zgodę na ……Kartę Litwina,którą potem zaskarżyłbym do Sądu Konstytucyjnego.

  27. Bronek mówi:

    do 19
    A chciałbyś do końca życia mieć wyrzuty sumienia, że tego nie zrobiłeś? Ja nie muszę swoich dzieci wychowywać na bohaterów, wystarczy Kmicic.

  28. pani mówi:

    Bronka tego mozna jako swiadka. Swiadczy on ze pobicia polskich dzieci beda sie nasilali jesli AWPl i WT dalej beda dzialac w RL jak w kraju demokratycznym. Nie wolno zaniedbac tego watka.

  29. Edmuk mówi:

    do tomasz: Jeszcze nigdy nie widziałem w DKP ochrony. Na dyskotekach nie bywam, nie te latka, wiec może i bywa – okazyjnie.
    Życzę, by Daniel jak najszybciej wrócił do zdrowia, policja ujęła sprawców, a Bronkowi – medalu od Liadzbergisa.

  30. rak mówi:

    do budzik: jaki ty madry, gdzie byli jego koledzy? Tez bys zwiewal chyba ze jestes bohater.

  31. Senbuvis mówi:

    tomasz – uważaj, bo za głoszenie wątpliwości możesz zostać posądzony o obronę tych, którzy bili, albo tylko o branie pieniędzy od konserwatystów:)

  32. tomasz mówi:

    LT-PL 21: Dobrze postawione pytanie.

    do Jan: Słowem zrobiłbyś z Polski to czym jest obecnie Litwa. Ja tam podziękuję za taką wizję.

  33. tomasz mówi:

    do Edmunk: Jeśli na dyskotekach w DKP nie ma ochrony/porządkowych to w ogóle nie powinno ich być. Taki powinien być postulat rodziców. Ja bym swego dziecka na taką dyskotekę nie puścił.

    do Senbuvis: A bo to pierwszy raz? 🙂

  34. pani mówi:

    Rowniez niegdy nie identyfikowalam nikogo (prawie) jako ochroniarzy. Lub sa bardzo dyskretni lub ich nie ma. W Polsce kazda instytucja ma ochrone. Hotel z restauracja mysle, powinien, miec ochrone.?

  35. tomasz mówi:

    do Bronek 27: Zostawmy Kmicica. On już wystarczająco chyba każdemu się tu przedstawił. 🙂
    Pomiędzy bohaterstwem, szaleństwem, tchórzostwem, odwagą i rozsądkiem są różnice. Moim zdaniem trzeba być rozsądnym co bardziej dotyczy rodziców ale młodzieży też. Nie musi to jednak oznaczać ulegania ulicznym bandytom. Nie koniecznie trzeba uczyć dzieci “bohaterstwa” polegającego na bójkach ulicznych z bandziorami. Z powodu jednak takiej bójki pod dyskoteką zmieniać szkołę z polskiej na litewską to jednak już czegoś dziecko nauczy. I takiej nauki dla swego dziecka ja bym nie chciał. A ty…jak chcesz.

  36. Bronek mówi:

    Edmuk
    Medalami wymienią się Tomaszewski z Landsbergisem, a i Wilniukom krzyżyk na drogę też pewnie znajdą

  37. Jan mówi:

    tomasz:Nie chce,ale musze.Jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.Kultury,taktu oraz poszanowania cudzych praw Litwin po prostu nie rozumie.Nie jest to więc to samo.

  38. Sowa mówi:

    He,He!
    w języku litewskim nie ma słowa “ochrona”, które jest adekwatne i odpowiadające polskiemu znaczeniu tego słowa.Przestrzeń społeczna, państwowa w LR wypełniona jest terminologią znaczeniową i mentalnościową zaczerpniętą z zekowskej kultury.Dyskoteki, lokale,restauracje…nie mają ochrony, one mają kryszę w pełni tego słowa znaczeniu, jeśli to “pani” rozumie.
    Krysze można podzielić na państwowe kryminalne,korporacyjne,sądowe…, ale i jedne i drugie i trzecie.. są mniej więcej takie same, bandyckie

  39. tomasz mówi:

    do Jan: Musisz? W swoim kraju musisz gnębić inne narody? Musisz na zasadzie odwetu?
    Ja nie muszę i widzę że znamy też innych Litwinów. Nie neguję że jest sporo takich jak piszesz. Może nawet i większość. No ale jednak nie wszyscy. Można by np napisać że Polacy to pijaki. Wszyscy?

  40. robert mówi:

    Pobito chłopaka – pobito. Za to że mówił po polsku – fakt. Zrobili to Lietuvisy – na 99% tak. A tutaj znowu włos na czworo, a może to Marsjanie, a może AWPL-owska prowokacja. Jakiś koleś uznał, że trzeba ulec szantażowi i się ześwinić ( czyt. zlitwinić )To już Bronek dalej tylko po wooj piszesz na polskich stronach. Na Delfi twoja postawa zostanie całkowicie zaaprobowana. Landsberg może da ci medal. A że chłopcy uciekli wstyd. 16 latki to już młodzież i parę w pięściach powinni mieć. Myślę jednak, że kolejne incydenty wymuszą inną postawę. Co do Lietuvisów na wilenszczyźnie po powrocie Polski dostaną wybór – jazda do siebie na Żmudź lub rola mniejszości narodowej. Połowa ich zresztą natychmiast przypomni sobie polski i wybierze opcję polską. Powiedzmy sobie wprost Lietuva ma niewielkie szanse na przetrwanie jako samodzielne państwo. Rosjanie nią gardzą a Polacy zaczynają nienawidzić. Gospodarczo, militarnie, ludnościowo, kulturalnie nie znaczy nic i nikt nie zauważy jak zniknie. A pracują nad tym twardo.

  41. Różne imprezy w DKP odbywają się dosyć często, nawet czasami kilka razy w tygodniu. Dlatego warto też zastanowić się nad tym, aby teren dookoła wyposażyć w kamery, przecież takowe są na strzeżonym parkingu. Dlaczego ich niema przy bocznym wejściu do hotelu i przy centralnym wejściu?

  42. tomasz mówi:

    do robert: Pobito. To jest fakt.
    Czy za to że mówił po polsku? Możliwe ale nie żaden fakt.Podobnie jak to że to Litwini. Bo jednak nie każdy Litwin zwraca się do Polaka tekstem: “Nu kak, chebra?”

    Jaka jest “rola mniejszości narodowej”? Co to znaczy “jazda do siebie na Żmudź”? Wysiedlenia?
    Widzę że wiesz jak w hipotetycznej przyszłości zachowa się połowa Litwinów? Szklana kula czy fusy? Moim zdaniem żadnej pewności że Litwa zniknie nie ma. Choć nie neguję że niektórzy mogą mieć takie pragnienia. Wydaje mi się też że jednak “parę osób” by zauważyło że zniknęła. Choćby sam internauta “robert” ale również tak niegodni jego towarzystwa choćby w tak drobnej sprawie jak ja, kilkaset tysięcy Litwinów (bo pewnie tyle przetrwa w myśl jego koncepcji) czy jakieś dwa miliony (w myśl tej samej koncepcji) Polaków na Litwie. No i pewnie jeszcze ktoś.

  43. Bronek mówi:

    Tomasz
    Doskonale wiesz o czym mówię. Sam przed chwilą wspomniałeś o grze publicznych komunikatów. AWPL politycznie będzie rozgrywać wszelkie tego typu wydarzenia, kombinować jak to wykorzystać, tak samo jak druga strona. A pomiędzy tymi kołami młyńskimi zdezorientowani ludzie, w tym dzieci. To kto ma się tu wykazać wyobraźnią i refleksem, jeżeli nie rodzice.

  44. pruss mówi:

    prawdziwy Polak jak musie pluje w twarz nie mowi,ze deszcz pada tylko oddaje.
    Zgadzam sie z Robertem post 37 i uwazam ze to poczatek konca Lietuvy

  45. pani mówi:

    Sowa, oswieciles! Az tak systemowo jak piszesz to nie wiedzilam systemow Apsaugi. Czyli co? Apsauga to stogas???

  46. pani mówi:

    Wilnotece swiadek mowi ze firma ochroniarska w DKP jest. Ze mogli obserwowac incydent lecz nie udzielili zadnej fachowej pomocy.

  47. Bronek mówi:

    Robert
    A twoja wyobraźnia nie ma granic, uważaj bo potkniesz się o swoją własną miedzę i Wilniucy nie doczekają twojej odsieczy.

  48. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    No proszę ! Skatowali chłopca za to, że rozmawiał po polsku, a niejaki “Bronek” ( najczystszą polszczyzna zresztą) wywodzi, że to wina AWPL i Tomaszewskiego. Najwyraźniej w swoim programie wyborczym zachęcają oni do bicia Polaków.
    Aby wygłaszać takie absurdalne poglądy jak to czyni “Bronek”, trzeba być albo prowokatorem albo istotą bez rozumu względnie bez serca.
    Od takich teorii tylko krok do stwierdzenia, że masakrze ponarskiej winni byli Żydzi ( bo nie trzeba było kolaborować z Sowietami itp.).

  49. Bronek mówi:

    Krzysztof
    Odnoszę wrażenie, że zgubiłeś gdzieś zdolność, a może i potrzebę analitycznego myślenia i pozostało ci jedynie bicie piany. Współczuję.

  50. unkas mówi:

    “Aby wygłaszać takie absurdalne poglądy jak to czyni „Bronek”, trzeba być albo prowokatorem albo..”

    Panem M…….ostatnio produkującym się na polskojęzycznej gadzinówce lietuviskiej.

  51. Jurgis mówi:

    Ta sytuacja to wynik nastawienia antypolskiego,kreowanego przez rządzące partie narodowo-faszystowskie na Litwie.Jeśli tworzy się sytuację że strach jest mówić po polsku- na ulicy,w urzędzie,autobusie,restauracji i na kolei -to tego są takie oto skutki.
    Jeżeli urządza się antypolskie spotkania,fałszuje historię mówiąc o okupacji polskiej Wilna,wykreśla się polski dorobek kulturowy przypisując go Litwinom,jeśli usuwa się z podręczników 600lat Rzeczpospolitej Obojga Narodów z Polskimi Królami,urządza prowokacji “asz miliu Liietuva” i pochody “Litwa dla Litwinów” ze znakami swastyki i milczy się o litewskiej hańbie ludobójstwa w Ponarach – to jest to sianie nienawiści w wyniku którego jest zastraszanie,pobicia i morderstwa Polaków.

  52. Jan mówi:

    tomasz:Jakoś ostatnio brak reakcji ze strony RP na “wystąpienia” Landsbergisa czy Azubalisa.Są to osoby zajmujące prominentne stanowiska w RL i można ocenić że ich wystąpienia skoro nie są potępiane przez ich rządzące partie czy P.Prezydent,można więc odnieść wrażenie że są przez w/w akceptowane i tolerowane.Piszesz więc o gnębieniu narodu.Cóż był też pewien naród któremu przeszkadzał naród żydowski.Naród ten wpatrzony w swych polityków dokonał rzeczy strasznych.A dlaczego?Bo reszta narodów była zajęta swymi sprawami i traktowała to jako “głupie wybryki”.Obecnie mamy czekać aż polska mniejszość ma mieć naszywki na rękawach “P”?Nie twierdzę że może i znasz paru dobrych Litwinów,ale oni giną w tej masie pozostałych.Jest coraz więcej ataków/niesłusznych/z litewskiej strony przy biernej postawie naszych polityków,co tłumaczę tym że nie warto ruszać g……bo śmierdzi lub brakiem zainteresowania.Ani jedno,ani drugie nie jest dobre.

  53. Piotrek Trybunalski mówi:

    Bronkowi się po prostu całkowicie pomieszało w głowie, szkoda chłopa… Nie rozumie biedak gdzie tkwi istota problemu. Takich właśnie najłatwiej będzie Litwinom przekabacić, ale żadna strata dla narodu polskiego. Co do samego pobicia, to mam nadzieję, że sprawców uda się ująć, kimkolwiek by nie byli, a Danielowi życzę dużo sił w powrocie do zdrowia.

  54. J 2011 mówi:

    Ciekawa dyskusja;lecz kolejarzy polakow za rozmowy po polsku ukarano karami finansowymi przez wladze kolei litewskich ,winien najprawdopodobniej Pan Tomaszewski? .Pobito chłopca bo w grupie rozmawiano po polsku ,winna AWPL oraz rodzice mlodzienca ,że poslali go do polskiej szkoly ,itd.Zatem wszystko co złe na Litwie to polacy.Dzisiaj już zostało bardzo mało mieszkacow bylego woj. wilenskiego ktorzy pamietaja zachowanie rycerskich litwinow w latach 1939/1946 jak wowczas zniewazano polakow i okradano z dorobku pokolen. W mentalnosci tego spoleczenstwa pozostalo przyzwolenie na zniewazanie ,ponizanie ze wszysko co zle na Litwie to przez Polske i mieszkajacych tam Polakow. No co tam przeciez tego clopca nie zabito- niema sprawy.Tak mysla litwini i ich przyjaciele co mozna odczytac w niektorych wypowiedzach- jakie to żałosne.

  55. marek mówi:

    Sprawców trzeba znaleźć, osądzić i ukarać. Bez względu na to, czy to były lietuvisy, Rosjanie, Polacy, Chińczycy czy Marsjanie.

    Ale nie w tym rzecz. Państwo litewskie ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie do tej agresji, która miała charakter wybitnie na tle etnicznym. Ponosi odpowiedzialność, bo samo nakręca spiralę nienawiści, dając przyzwolenie na takie zachowania, a nawet pośrednio do do nich zachęcając.

    Jest też istotna różnica pomiędzy Polską, a RL. Jak ktoś pomalował litewskie tablice w Puńsku, to spotkało się to nie tylko z szerokim odzewem mediów, ale konkretną reakcją władz RP. W omawianym, znacznie poważniejszym incydencie pobicia, żadnej analogicznej reakcji ani mediów, ani władz litewskich ja jakoś nie widzę. Bo za taką trudno uznać deklaracę policji że będzie ścigać sprawców. W sumie łaski nikomu nie robi.

    To tak na marginesie, dla dzielących włos na czworo.

  56. cluster mówi:

    Chciałbym wpaść na takich szmaciarzy kiedyś. Gwarantuję, że tego samego dnia mieliby drutowane szczęki a samogon i zupke na zmianę przez dwa miesiące piliby przez słomkę.

  57. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Tak, tak “Bronku”. Znam ja takie “analizy”. Istnieje nawet cała gałąź kryminologii zajmująca się tego rodzaju analizami, chociaż, Bogiem a prawdą, na znacznie wyższym od twojego poziomie. Jest to wiktymologia. Teoretycy dzielą tę dyscyplinę wiedzy na wiktymologię teologiczną (metafizyczną),naturalną, ekologiczną, indywidualną, społeczną i kryminalną. Uważam, że twoje teorie są najbliższe schematom myślowym typowym dla wiktymologii wczesnometaficznej. Jej podstawowe rysy to m.in. świadome wyniszczanie, uśmiercanie jako symbol kary za grzechy, gdzie ofiara występuje w roli substytutu grzesznika.
    Tak więc zgrzeszył Tomaszewski, a 16-letni uczeń polskiej szkoły poniósł w jego zastępstwie słuszną karę z rąk obrońców czystej etnicznie Litwy.
    Tylko pogratulować jasności umysłu i trzeźwości spojrzenia !

  58. andrzej mówi:

    A taki Buzek zastosował unik , kiedy Renata Widtmann zagadnęła go o sprawach litewskich Polaków . Czas powiedzieć prawdę : litewskie media i władza stosują kłamliwą i agresywnie anty-polską propagandę i to jest pierwszy drastyczny jej skutek .Przecież gdyby kierować się jedynie informacją z litewskich źródeł , to nie ma gorszej kanalii niż Polak . Jakieś tam brednie o roku Miłosza tuszują litewski szowinizm , nie mówię o narodzie , bo wszyscy jesteśmy tacy sami , ale na Litwie cały ten bałagan tworzą władza i media .

  59. Kmicic mówi:

    Ta “dyskusja” , jest co najmniej żenująca. Sprawa oczywista (i to niejedna, to “moda” i utrawalana tendencja ), a tu jeszcze żałosne głosiki dzielące włos na czworo.
    Z tego co widać, by Polakom na LT dało się normalnie żyć, konieczna jest walka o autonomię.Chyba ,że będziemy nadal ględzili o niczym, a wymadrzali się!, a dzielili włos na czworo!
    ps.
    Po uzyskaniu autonomii, pełne prawa dla mniejszości lt, takie same, lub większe, jak w RP.
    Tylko czy Polacy na LT dojrzeli do takiej walki ?
    Do Jan 26:
    Pokazanie przez Ciebie odwzorowania sytuacji dopiero pokazuje bezprawie lt władz i antypolsko hodowanego społeczeństwa.- I w takim kontekście tą sprawę należy przedstawiać.

  60. kraków mówi:

    Przyjdzie taki czas, że Polska przyciśnie Litwę. Jest wiele możliwości, opiszcie to wszystko w liście do Tuska, do sejmu, do Komorowskiego – opisujcie każdy wypadek po kolei. To kiedyś w końcu zadziała. Obecnie Polsce było bardzo niezręcznie coś zrobić w czasie przewodniczenia Unii. A do Krakowa to niech lepiej Litwini nie przyjeżdżają, bo to jest niebezpieczne.

  61. wilno mówi:

    18. Bronkowi: wlaśnie tacy jak ty i przebiegają na strone litwinów, a potem im wyslugują się. Podobnie jak z bolszewikami. Przyszli czerwoni, to czerwony pasek na ręke. Przyszli biali, to biały pasek. Lepiej śpierdalaj ze swoją ideologią

  62. andrzej mówi:

    Bronku , podaj chociaż jeden przykład co złego uczynił Waldemar Tomaszewski ? To że Tomaszewski jest zły wiem z litewskich mediów , tak samo że AK to mordercy , Jagiełło – zdrajca , Polska jedynym winowajcą tego , Litwa straciła swą dawną potęgę , litewscy Polacy nie znają i nie chcą uczyć się litewskiego itd . Litewska propaganda to anty polska demagogia i dogmatyzm , więc proszę chociaż o jeden konkretny zarzut przeciwko Tomaszewskiemu .

  63. wilno mówi:

    a co do Tomaszewskiego to nie przestawaj, bo to jedyny, który o POLAKÓW troszczy się. Idź i pocałuj rękę dla przebieżeńca Maciejkianca

  64. cluster mówi:

    #58 Co miał innego powiedzieć Buzek TW Karol/TW Docent poszukaj trochę w sieci, co to za szuja. A i tak ten z tego towarzystwa może jeszcze i tak najporządniejszy.

  65. Bronek mówi:

    Nie, to nie ja będę odpowiadał na pytania obrońców AWPL, tylko wy mi powiedzcie co Tomaszewski zrobił, żeby takich incydentów nie było. Głównie wiecował, a teraz może przy każdym Polaku postawi ochroniarza? Dużo szumu, a efekt przeciwny, wręcz eskalacja niekorzystnych dla Polaków zdarzeń. Samo klakierowanie nie wystarczy panowie, czasem trzeba przyjrzeć się sprawom krytycznie.

  66. Anonymous mówi:

    Rozumiem głosy studzące emocje. Obawiam się, że to początek eskalacji napięcia nakręcanego przez Litwinów od wielu, wielu lat.
    Czy rząd RP zajmie w tej kolejnej sprawie obiektywne stanowisko? -ten rząd? – wątpię.

  67. Pankracy mówi:

    #13, Zund

    Bardzo fajnie powiedziane.

    #20, Olga

    “Podczas czekania rozmawialam z kolezanka po polsku, obok siedzacy mezczyzna w wieku okolo 60-70 lat, przemuwil do obok siedzacej kobiety, takimi slowami: (…) „najechalo polek i co one sobie mysla, ze moga odwaznie rozmawiac po polsku na Litwie?”

    No i co z tego, że tak przemówił? Boisz się tego? A niech się żmudzki dziadek do języka przyzwyczaja.

    #all

    Drodzy Polacy z Wileńszczyzny, nie bać się rozmawiać publicznie we własnym języku. Ktoś się skrzywi, ktoś rzuci jakąś uwagę pod nosem… I co z tego?? Wy tam jesteście u siebie, od wieków!

  68. Czyrzniech mówi:

    do 52 Jan
    “Zadziwiające. Znaczy się jest wreszcie kwestia, która pogodziła wszystkich litewskich polityków – prawica to czy lewica, tzw. pozycja czy opozycja, czynność czy też bierność. To Polska i jej podłe przeciwko Litwie knowania. Dlaczegoś mam wrażenie, że im bliżej wyborów, tym te knowania będą ohydniejsze. Mam tylko pytanie – czy ktoś informuje przywódców RP o tym ich na Litwę czyhaniu, o jej straszeniu i szkalowaniu, o leżeniu kłodą w jej drodze na Zachód… No, dobra, niech to będę ja. Niniejszym Ci, Polsko, o tym wszystkim donoszę, bo w moim skromnym odczuciu, już dawno straciłaś Litwą zainteresowanie. Zacznijże je wreszcie znów okazywać, bo sęk w tym, że im więcej Twojej obojętności, tym straszniejszym jawisz się potworem.” To są słowa pani Lucyny Dowdo z ostatniego Magazynu Wileńskiego. Niech ci będą za odpowiedź.

  69. Oleniszki mówi:

    Refleksja
    Jeżeli policja złapie sprawców a media i politycy to potępia to będzie tak jak zadyma niemieckich chuliganów w Warszawie Polacy nie oskarżali o to narodu niemieckiego.

    Natomiast jeżeli cisza polityczno-medialna zaakceptuje to chuligaństwo, to widzę czarno dla Litwinów bo:
    Takie posterowanie spowoduje oburzenie większości Polaków w Polsce i spowoduje odpowiednie działania.
    na przykład:

    ŻADEN TIR Z REJESTRACJĄ LITEWSKĄ NIE PRZEJEDZIE PRZEZ POLSKĘ BEZ PROBLEMÓW GDY NIE BĘDZIE MIAŁ ZA SZYBĄ KARTY POLAKA

  70. piotr mówi:

    to skutek ideologii powszechnej panstwa,brak w panstwe tolerancii
    i propogandaktura stale trwa ale
    jej kierunek nic dobrego nie morze
    dač tylko kalikaturizm stosunkom
    miedzy obywateliami.

  71. bywalec mówi:

    Do Oleniszki:
    A jesli TIR będzie należał do Polaka z Litwy to jak wtedy? A znam dużo miejscowych Polaków pracujących w transporcie?

  72. hr Henryk mówi:

    Witam! Po takiej informacji omijam Litwę szerokim łukiem. Wolę pojechać na Ukrainę, nawet za cenę 3-godzinnej kolejki na granicy. Tam rozomowa po polsku na nikim nie robi żadnego wrażenia…

  73. Jurgis mówi:

    To nastawienie antypolskie objawia się i rozwija od samego początku (1990)niepodległej Litwy i stale To nie jest odosobniony przypadek.
    Na tle nienawiści w Wilnie zabito Polaka (chyba filmowca z Polski),w Połądze ciężko pobito sportowców ze zgrupowania,we wspólnym batalionie polsko-litewskim dochodziło do skandalicznych bijatyk.
    Obecnie protektorat nad atmosferą zastraszania i wrogości wraz z różnymi formami przyzwolenia dają oficjalnie rządzący Litwą.

  74. unkas mówi:

    hr Henryk

    Nie żartuj.Ja mówię w Wilnie i w Kownie!!! głośno i wyrażnie po polsku!!!To tchórze ,potrafią tylko po kryjomu porysować samochód na polskich numerach.Znajomy jest współwłaścicielem hurtowni w Kownie.
    Mimo że oklepał parę mord lietuviskich za rysowanie auta,musi jednak ściągać rejestrację polską.

  75. ben mówi:

    Opisany incydent świadczy tylko o jednym, że mam rację trąbiąc tu o pewnej sprawie od września.
    POWINNO się propagować modę na używanie polskiego języka literackiego na co dzień wśród polskiej młodzieży w RL właśnie choćby po to, by się nie dać zastraszyć bandziorom.

  76. tomasz mówi:

    do Bronek 43: Wiem ale absolutnie się z tym nie zgadzam. To że politycy i media tworzą taką atmosferę to nie oznacza że należy jej ulegać i to aż w takim stopniu. Dzisiaj pobito Polaka to ty przenosisz dziecko do szkoły litewskiej. Mam nadzieję że nie ale możliwe że jutro pobiją Litwina. To ty przeniesiesz dziecko z powrotem do litewskiej szkoły. A co będzie jak grupa Czeczenów pobija jeszcze kogoś innego? Poszukasz szkoły koranicznej? To co proponujesz jest paranoją. Chcesz jej ulegać i wciągać w to swoje dziecko? Proszę bardzo. Ja nie zamierzam.

    do pruss 44: Widocznie te dzieciaki to nie byli “prawdziwi Polacy”. Uciekli…
    Kolejny przykład paranoi.

    do Jan 52: Moje wrażenia są inne. Owszem dostrzegam pewne błędy czy zaniechania w polskiej polityce zagranicznej. Zawsze może być lepiej. Dostrzegam jednak też znaczącą zmianę w polskiej polityce wobec Litwy. Szczególnie biorąc pod uwagę założenia poprzednich rządów. I jest to zmiana na lepsze. Oczekiwałbyś reakcji polskiego MSZ na wystąpienie Landsbergisa. A niby jakiej? Poseł państwa sąsiedniego chce zapytać TK swego kraju o status dokumentu jaki przyznała Polska między innymi części obywateli państwa litewskiego. Co tu można odpowiedać? Niech sobie pyta.
    Co do wypowiedzi Aźubalisa. To tak właśnie uważam. Nie zawsze na każdą głupotę warto reagować. Po pierwsze dlatego że czasem milczenie jest najwymowniejszą odpowiedzią. A po drugie dlatego aby nie szkodzić swoim interesom. Moim zdaniem polski MSZ na ten rok przyjął taktykę nie reagowania na wszystkie zaczepki ze strony Litwy. Tylko na te wyjątkowo drastyczne jeśli będą. Po prostu dlatego że zbliżają się wybory na Litwie. Stanowcze reakcje na zaczepki czy złośliwostki nabijałyby głosy obecnie rządzącym i dostarczałyby im argumentów na scenie wewnętrznej. Moim zdaniem MSZ chce zaczekać do wyborów bo już “postawił krzyżyk” na obecnym rządzie litewskim i czeka na nowy. Dlatego nie chce nawet pośrednio pomagać obecnym w zdobywaniu popularności na “polskim zagrożeniu”. Szczególnie że wcale nie jest tak że wyborcy na Litwie są zachwyceni obecnym rządem. Już tam pomijam kryzys. Nawet jednak w polityce zagranicznej. Właściwie nie ma obecnie państwa graniczącego z Litwą lądowo z którym stosunki Litwy można by określić jako przyjazne.Rosja tradycyjnie wiadomo. Białoruś z pewnych względów choćby nawet może i chcieli to nie mogą bo UE. Muszą lawirować i otwarcie Łukaszence na szyję się nie rzucać. Z Polską jak widać. Ostatnio doszła nawet Łotwa co “zręcznie” załatwił tenże Aźubalis, ministrem zwany tu i ówdzie.To po co temu rządowi przeszkadzać? Kiedy sam najlepiej się uwala przed swoimi wyborcami?

  77. tomasz mówi:

    Co do “dzielenia włosa na czworo”. Nie wiem czy to było do mnie. W każdym razie nie napisałem NIC czego by nie było w polskich mediach.Widocznie dla niektórych 3xP (Prawdziwych Polskich Patriotów) nawet to już zaczyna być niesłuszne i niepotrzebne. 🙂

  78. Jan (inny) mówi:

    I właśnie dlatego państwa narodowe to największa pomyłka. W państwach mieszkają różne narodowości, a im bliżej granicy, tym większe prawdopodobieństwo spotkania rodzin mieszanych lub ludzi nie deklarujących jednoznacznie swojej narodowości.

  79. józef III mówi:

    reaktywować “Egzekutywę” – por. Sergiusz Piasecki “Dla honoru organizacji” !

  80. Bartek mówi:

    Polacy trzymajcie się jesteśmy z Wami! Politycy litewscy opamiętajcie się!

  81. tomasz mówi:

    ad 73 do Bronek: Ups. Błąd mi się wkradł. Zamiast: “Mam nadzieję że nie ale możliwe że jutro pobiją Litwina. To ty przeniesiesz dziecko z powrotem do litewskiej szkoły.”

    Powinno być: “Mam nadzieję że nie ale możliwe że jutro pobiją Litwina. To ty przeniesiesz dziecko z powrotem do POLSKIEJ szkoły.”

  82. Maur mówi:

    Zastanawiam się nad odczuciami Daniela Cz. gdy czyta powyższe komentarze. (mam nadzieję, że czyta). Czy ten powszechny głos oburzenia jest dla niego jakąś satysfakcją? I co zamierza zrobić aby uniknąć podobnych doświadczeń w przyszłości?

    Mając lat 16 można wiele. Zamiast porady krótka historia.
    Mieszka w Wilnie Polak. Od urodzenia. Jest nauczycielem j.polskiego w jednej ze szkół. Dziś ma ok. 40 lat. Będąc w wieku zbliżonym do Daniela Cz. został niemal w identyczny sposób potraktowany przez “braci Litwinów”.Zdrowo oberwał. Po rozmowie z ojcem podjął decyzję. Zapisał się na kurs sztuk walki. Nie chciał się bać, nie chciał wstydzić się rozmawiać w swoim ojczystym języku w miejscach publicznych, nie chciał czuć się intruzem w miejscu swojego urodzenia. W jego ślady poszło paru kolegów. Przykładali się solidnie do nowej nauki. Po skończeniu szkoły średniej podjął studia w Polsce na UG, na wydziale Polonistyki. Skończył studia. Wrócił do Wilna. Trochę pracował u szanowanego historyka (tego od genealogii z marginesu prawego tu obok), trochę w KW aż wreszcie zdobył posadę polonisty w jednej ze szkół Wilna. Cały czas jednak nie zaniedbywał doskonalenia nowej umiejętności. Dziś jego dzieci 8-letni Konrad i 6-letni H. pomału przyswajają sobie umiejętności ojca. Oczywiście takie zdarzenia jak opisane w tym artykule dawno przestały być jego udziałem. Zdarzały się podobne przypadki, tyle że skutkiem w drugą stronę. O tym nikt nie pisał bo to i wstyd i hańba napaść na jednego Polaka w kilku i oberwać.
    Dwa lata temu miał poziom 4 dana. Prowadzi własną szkółkę od wielu lat. Może tam warto się skierować?
    (Tu adres: mku@shidokankarate.lt).

  83. LT-PL mówi:

    Zgadzam się z “tomaszem”,że rządzącym na Litwie bardzo zależy na eskalacji konfliktu polsko-litewskiego, szczególnie teraz, przed wyborami. Do Landsbergisa jak ulał pasuje myśl W. Churchilla: “nie ma takiego świństwa, którego nie zrobiłby polityk,żeby utrzymać się przy władzy” Jak niebezpieczny i psychopatyczny jest to polityk ( w skali lokalnej) dla Polaków przekonamy się niejednokrotnie, jeszcze mamy trochę czasu do jesiennych wyborów. Partiom i ludziom , którzy żywią się litewsko-polskim konfliktem bardzo zależy,żeby właśnie teraz Polacy na Litwie i w Polsce podnieśli kwestię autonomii, bo tylko wywołując strach w społeczeństwie litewskim mogą utrzymać się przy władzy.

  84. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Ton wypowiedzi Bronka i jeszcze dwóch innych internautów, wpisuje się moim zdaniem, w poczatek kampanii propagandowej przed jesiennymi wyborami. Przeslanie większości propagandystów litewskich jest takie : Jeżeli nadal będziecie tłumnie wspierali AWPL, wasze dzieci będą bite, poniewierane, wy sami staniecie się obiektami ataków ze strony litewskiej większości. Nawet lekarze litewscy ( wzmiankował na ten temat Ursus) mogą was źle leczyć. Porzućcie zatem wszelkie marzenia o realizacji praw mniejszości, posyłajcie dzieci do litewskich szkół, rozmawiajcie na ulicy po litewsku, a zapanuje sielanka i pełna zgoda.
    No, i nie słuchajcie podszeptów rewizjonistów z RP. Oni dążą do wojny z Litwą, do rozlania morza krwi po to, aby znowu zagarnąć Wilno.
    Nie wiem na ile propaganda ta będzie skuteczna. Zobaczymy. W każdym razie przypomina mi to propagandę komunistyczną z lat 1980-1981 w Polsce. Wtedy tez każdy strajk organizowany przez “Solidarność” przedstawiany był jako zamach na podstawowe interesy gospodarcze PRL. Każda akcja protestacyjna jako wichrzenie nieodpowiedzialnych warchołów dążących do zguby kraju. W TV emitowali wypowiedzi specjalnie wyselekcjonowanych przechodniów, którzy mówili do kamery, że mają dosyć niepokojów, chcą pracować spokojnie, wychowywać w spokoju dzieci i wnuki. Ale “ekstremiści” solidarnościowi im na to nie pozwalają.

  85. Powiłas mówi:

    Turysto z polski !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    jeśli jedziesz na Litwę pamiętaj ubezpiecz się na wypadek śmierć lub kalectwa jeśli chcesz tam mówić po polsku.
    🙂

  86. Jan mówi:

    Post nr.78 nie jest moim “dziełem”,oraz nie wyraża moich poglądów.

  87. Linas mówi:

    o ko jūs tikėjotės, kai Lenkija kišosi į Lietuvos vidaus reikalus dėl švietimo įstatymo, lenko kortos ir t.t., ta lietuvių tautybės žmonėms neapykanta vietinių lenkų atžvigliu, buvo užprogramuota jau. Prisiminkit Punske kiek patys lenkai suniokojo lietuviškų vietovardžių užrašių, suniokojo kapines…

  88. Bożena Mieżonis / koordynator projektów DKP mówi:

    Nawiązując do komentarzy odnośnie ochrony oraz monitorowania DKP, podaję kilka faktów:
    – Podczas dyskoteki w DKP byli zatrudnieni profesjonalni ochroniarze, w sumie 6 osób.
    – Wejście do hotelu jest monitorowane.
    – Podczas dyskoteki dyżurowało trzech pracowników DKP.
    – Ochrona oraz pracownicy DKP nie widzieli bójki na terenie DKP.
    – Kamery także nie zarejestrowały bójki.

    Bezpieczeństwo podczas dyskoteki było zapewnione. Prawdopodobnie bójka miała miejsce poza terenem DKP, której niestety nie widzieliśmy i nie moglismy pomóc podczas incydentu.

  89. tomasz mówi:

    do Maur 82: Owszem to jest całkiem sensowny pomysł. Jest jednak też i coś znacznie skuteczniejszego. Rola rodziców aby swoich dzieci nie narażać na takie niebezpieczeństwa. W myśl zasady “okazja czyni złodzieja”.
    Zanim napiszę o co mi chodzi najpierw co innego. Nie jest moim celem “dowalać” matce pobitego w tak trudnym dla niej momencie. Sam jest ojcem i mogę zrozumieć co ona teraz musi czuć. Powiem więcej. Na gorąco z pamięci mogę sobie teraz przypomnieć co najmniej dwie sytuacje kiedy i ja nie dopilnowałem tak jak należy. Nie przyniosło to ze sobą żadnych złych konsekwencji na szczęście, ale mojej winy to nie zmniejsza i pamiętam o tym. Niełatwo być odpowiedzialnym rodzicem i zawsze czegoś można nie przewidzieć.

    Teraz o co mi chodzi. Po przeczytaniu relacji ze zdarzenia jest dla mnie (właśnie pamiętając o swoich niedopatrzeniach) nieco ryzykowne takie postępowanie. Nawet jeśli chodzi o 16 letniego chłopaka którego odwozi się na dyskotekę. Warto od razu ustalić godzinę odbioru i jej miejsce. Miejscem tym raczej powinien być hol DKP a nie ławka w pobliżu. Z relacji wynika że dopiero w okolicach 22.30 próbowała Pani ustalić czas powrotu do domu. Pewnie że jak się ustali godzinę z góry to zawsze będzie marudzenie że jeszcze chwilkę i tym podobne. Można się na to zgodzić. Ostatecznie pół godziny z gazetą w holu czy nawet w samochodzie nie jest jakimś wielki problemem. Można się też i nie zgodzić. Godzina ustalona wcześniej i koniec, kropka. Matka/ojciec ma zawsze rację. W razie wątpliwości – patrz punkt pierwszy. Tym razem niestety nie wyszło i stworzyło to okazję dla tych bandziorów. To jest ICH wina – żeby było jasne. Dzięki Bogu że tylko tak się skończyło jak się skończyło i oby te dranie poniosły odpowiedzialność za swój bandycki napad. Wszyscy jednak pamiętajmy że wobec takiej sytuacji jaka jest musimy nasze dzieci i przygotować (jak pisze maur) i przewidywać choćby i nieprzewidywalne. A jeszcze nie wpaść przy tym w paranoję i nie wpaść w inną skrajność. Mówił ktoś że rodzicem być jest łatwo? No nie. I jak widać słowa dotrzymuje.

  90. tomasz mówi:

    LT-PL 83: Dlatego nie warto im iść na rękę.

  91. tomasz mówi:

    ad 88: No właśnie. Dobrze że jest ta informacja. Chłopaki oddalili się za bardzo od DKP. Inną sprawą jest czy nie powinno się jednak jakoś inaczej tego rozwiązywać. Może tak że młodociani mogą wejść na dyskotekę tylko razem z rodzicami i wyjść z niej tylko razem z nimi? Może to jest jakiś sposób?

  92. Gosc mówi:

    Jeden z przechodniow powiedzial, ze bojka byla naprzeciw restauracji Pan Tadeusz za pieszym przejsciem w miejscu nieoswietlonym posrod drzew przy laweczkach. Policje poinformowano o tym.

  93. Jasio mówi:

    Tak 500 lt -to smieszna suma. A tak to kurwa do wiezienia tych co kopia dzieci. Ale ludzie,ja mysle ci bandziory,zbiry to pobiliby i kazdego innego,czy polaka czy nie,nie bojmy sie. Mowic trzeba po polsku glosno,z honorem! Kto tu panem? A bydlo poganskie zawsze zostanie bydlem, czy w sojuzie,czy w europie.

  94. do 88 mówi:

    jest świadek, który był przy ochroniarzu DKP podczas potyczki. Ochroniarz wszystko widział, ale usiadł do auta i odjechał. tak samo policja zatrzymała się – popatrzyli co się dzieje i odjechali – nawet nie wyszli z wozu

  95. Jacek mówi:

    Czy my – Polacy z Polski mamy pomóc wam – Polakom z Litwy? Litwinów jest tylu, co mieszkańców Warszawy. nakryjemy ich czapkami :))))

  96. Maur mówi:

    Do tomasz, 89;
    Zgoda co do tego, że sprawcami byli BANDYCI. I nic ich nie usprawiedliwia. 30-40 latek przeciw 16-latkowi to nie to samo co bójka nastolatków. W tym wieku napadać na dzieciaka to trzeb być jeszcze ZWYRODNIALCEM. Jeżeli podtekt narodowościowy tego BANDYCKIEGO napadu przez ZWYRODNIALCÓW jest prawdziwy to mamy prawdziwy obraz skutków polityki RL w ostatnich dziesięcioleciach. BANDYCI szkoły jakies pokończyli dawno temu. Byłabyż to obecna podstawowa tkanka “zdrowych patriotów” tegoż państwa?
    Dzieci nastolatków nie da się upilnować w domu jak w klasztorze. Tak już niestety jest. Było i będzie. Człowiek w tym wieku jest na tyle ciekawy świata, że odrzuca wszelkie ograniczenia nakładane przez rodziców. To czas ponadczasowego buntu pokoleń. Z drugiej strony nie można ulec psychozie “oblężonej twierdzy”. Nie można ulec wymuszeniom siłowym jakiemukolwiek podporządkowaniu się. Bedzie ono nieprawdziwe i pryśnie przy najbliższej okazji. Zrodzi opór i będzie źródłem nieustającego buntu. Zrodzi wiele frustracji i połamie charaktery.
    To droga bez celu dla buntowniczych charakterów.
    Jedyne co rodzice mogą na to poradzić to od najwcześniejszych lat uczyć dziecko radzić sobie w każdych okolicznościach. Liczyć przede wszystkim na własne siły.

  97. Kmicic mówi:

    do 88 94:
    Zarówno ochroniarz jaki policja powinni odpowiadać karnie.
    Tylko czy ktoś na LT odważy się ich oskarżyć ?
    do Jacek 95:
    Na razie nagłaśniaj to,co tu się dzieje,i gdzie się da. I organizuj swoje środowisko by aktywnie, również propagandowo,wesprzeć Wilniuków.Wymagaj tego samego od wszelkich działaczy, lokalnych polityków.Temat powinien być bardzo konsekwentnie i systematycznie- codziennie nagłaśniany.

  98. tomasz mówi:

    do Maur 96: No i zgadzam się. Tak jest.

  99. tomasz mówi:

    do Maur 94: To niech ten świadek uda się na policję i zezna co widział.Niech też choćby i tylko z inicjałami poda to dla mediów.

  100. Kmicic mówi:

    Do Maur:
    Czyli radzisz , by całą polską młodzież błyskawicznie przeszkolić w sztukach walki ?
    Wileńszczyzna europejskim Tybetem ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.