114
Zgłaszamy kandydatów na „Polaka Roku 2013”

„Sam fakt, że ten tradycyjny plebiscyt czytelników „Kuriera Wileńskiego” z roku na rok zbiera coraz więcej głosów, jest świadectwem zwiększenia aktywności społeczności polskiej na Litwie.

Możemy być dumni, że jesteśmy Polakami na Litwie. Udzielać się na rzecz kraju, w którym urodziliśmy się i mieszkamy i mieć w sercu kraj macierzysty tak bliski pod każdym względem” — są to słowa, które wypowiedział podczas eliminacji ubiegłorocznego konkursu „Polak Roku 2012” jego zwycięzca Edward Trusewicz, wiceminister kultury Litwy, sekretarz Związku Polaków na Litwie.

I oto znów ogłaszamy tak popularny wśród popularny naszych Czytelników plebiscyt „Polak Roku 2013” mając nadzieję, że zaangażuje, jak i dotychczas, mnóstwo uczestników. Jak dowiodły poprzednie lata, mamy dużo Polaków godnych tego zaszczytnego tytułu.

W tym roku będzie to już szesnasty plebiscyt. Jak sugeruje jego nazwa „Polak Roku” — to uhonorowanie osób, które w ciągu mijającego roku dokonały czynów wartych upamiętnienia w naszej polskiej na Litwie kronice. Dlatego zapraszamy do udziału, składając listownie nazwiska osób (obowiązkowo z uzasadnieniem), których czyny i obywatelska postawa wobec spraw życiowo ważnych dla nas, Polaków, zamieszkujących na Litwie, kwalifikują do zdobycia zaszczytnego tytułu „Polak Roku 2013”.

Wybierzmy ludzi, którzy w mijającym roku wnieśli największy wkład w zachowanie i propagowanie polskości na Litwie. Przyczynili się do promowania dobrego imienia Polaków w społeczeństwie naszego kraju.
Zgłoszenia kandydatów w nieograniczonej ilości mogą składać osoby fizyczne, jak też organizacje społeczne oraz prywatne firmy.

Cieszy, że nasi Czytelnicy dostrzegają pracę ludzi bardzo różnych zawodów — zarówno polityków, duszpasterzy oraz zwykłych robotników.
Następnie Kapituła Plebiscytu, w skład której wchodzą osoby, które już były „Polakami Roku”, omówi każdą zgłoszoną przez Was kandydaturę i zaproponuje listę składającą się z 10 osób do głosowania. A głosowanie odbywać się będzie poprzez kupony wycięte z gazety (niekserowane!) i nadsyłane do redakcji.

Podliczenia głosów dokona kapituła. Zapraszamy do udziału, czekamy na zgłoszenia wraz z uzasadnieniem i krótką charakterystyką osoby kandydującej oraz dokonanych przez nią w ciągu roku osiągnięć.
Zgłoszenia należy przysyłać na adres redakcji: „Kurier Wileński”, Birbynių 4a, LT-02121 -30 Vilnius, Lietuva, z dopiskiem: „Polak Roku 2013” do 31 października br.
Zgłoszenia można też nadsyłać pocztą elektroniczną: reklama@kurierwilenski.lt

Redakcja

114 odpowiedzi to Zgłaszamy kandydatów na „Polaka Roku 2013”

  1. Adam81w mówi:

    Ja Stefana Kimsę.

  2. Adam81w mówi:

    (I) 1998 – Jan Mincewicz
    (II) 1999 – Jan Sienkiewicz
    (III) 2000 – Zofia Matarewicz
    (IV) 2001 – Waldemar Tomaszewski
    (V) 2002 – ks. Wacław Wołodkowicz
    (VI) 2003 – ks. Dariusz Stańczyk
    (VII) 2004 – Anna Adamowicz
    (VIII) 2005 – Waldemar Tomaszewski
    (IX) 2006 – Józef Kwiatkowski
    (X) 2007 – Barbara Kosinskienė
    (XI) 2008 – Antoni Jankowski
    (XII) 2009 – Leonard Talmont
    (XIII) 2010 – Zdzisław Palewicz
    (XIV) 2011 – Jadwiga Sinkiewicz
    (XV) 2012 – Edward Trusewicz

  3. Kaban mówi:

    Jarosław Niewierowicz

  4. Czarek mówi:

    Zaproponowal bym jako kandydatow Dariusza i Krzysztofa Lawrynowiczow . Uzasadnienie mojego wyboru jest bardzo aktualne – to oni przyczynili sie do zdobycia przez Litwe tytulu wice mistrza Europy w ostatnich Eurobasket .
    Brawo dla Darka i Krzysztofa ,brawo dla Litwy .
    Dla Tych co nie orietuja sie w “koszu ” przypomne ze druzyna ,reprezetacja sklada sie z 12 zawodnikow . A wiec na 12 reprezetantow Litwy dwoch bylo Polakow Litewskich .Niezle ?.
    Swoja droga za “crime ” nalezy uznac gdy sie widzi jak sa napisane ich imiona i nazwisko w “formie oficjalnej zgodnie z Konstytucja “

  5. Thorius mówi:

    A kim jest Rajmund Klonowski i czym się przyczynił, aby był mianowany na Polaka Roku 2013?

  6. Łupaszka mówi:

    16 września 85. urodziny obchodził kombatant Wileńskiego Okręgu AK Władysław Korkuć. Historia jego życia jest wypełniona duchem patriotyzmu i polskości. Lata dzieciństwa i młodości – to realia wojenne, walka w szeregach Armii Krajowej. Później – kilka lat łagrów w Workucie. Lata 70. – budowanie sieci polskich zespołów ludowych na Wileńszczyźnie…

    http://www.wilnoteka.lt/pl/tresc/wladyslaw-korkuc-bylo-cos-potwornego

  7. Kmicic mówi:

    popieram też kandydaturę Pana Władysława Korkucia (7)

  8. Jan mówi:

    Krzysztof Ławrynowicz, przed odlotem na te mistrzostwa na lotnisku w Kownie, namalował na swoim plecaku swastykę. Później idiotycznie się tłumaczył. Ja stanowczo dziękuję – nacjonalistów i/lub/albo debili nie popieram.

    Jarosław Niewierowicz to minister, który wprawdzie niczego jeszcze nie dokonał, ale i tak jest pupilem i ulubieńcem lietuviskich mediów i antypolskich polityków nacjonalistów z prezydent Grybałskajte na czele. To ja bym z jednej strony raczej zachował ostrożność, a z drugiej poczekał na jakieś efekty jego ministrowania.

  9. kibic mówi:

    Marek Zub

  10. na Tomaszewskiego mówi:

    Stawiam na Tomaszewskiego,ale podobna kapitula jak i w
    roku ubieglym nie ma prawa go potwierdzic jakoze dwukrotnie zwyciezal.

  11. Astoria mówi:

    Zespół Radia Znad Wilii. Za rzetelną robotę dziennikarską na antenie i na portalu internetowym.

  12. Repatriant mówi:

    Jestem również za “Zespołem Radia Znad Wilii”. Pozdrawiam cały Zespół.

  13. dobrze mówi:

    a co nie mamy znanych profesorow naukowcow i mistrzow sztuki, ktorym rok 2013 byl rokiem znaczacych osiagniec?

  14. Kmicic mówi:

    To przykre, że tak muszę napisać, a zawsze wspierałem wszystkie polskie media na LT, ale zespół RDW w tym roku absolutnie nie. Zaczęły się tam dziać naprawdę dziwne rzeczy,zaczęły się tam pojawiać wypowiedzi przeciwne Polakom na LT i ich podstawowym interesom , Zaczyna to przypominać anty AWP-owską politykę delfi pl.
    Jest wiele osób i instytucji godnych tego zaszczytnego tytułu.Warto by pomyśleć o rozszerzeniu koncepcji tego wyróżnienia o np.tytuł Młody Polak(Polka) Roku i o instytucję zasłużoną dla Polaków i Polskości na LT. Np. warto by utytułować Polską Młodzież Patriotyczną na LT i EFhR

  15. Kmicic mówi:

    do 6:
    http://blog.klon.name/ i komentarze w KW.

  16. Kmicic mówi:

    W niedzielę, podczas obchodów 25-lecia oddziałów Społecznych Stowarzyszeń Polaków na Litwie (OSSKPL) powstałych w latach 1988-1990 , planowane jest przyjęcie przesłania do Polaków Wileńszczyzny i Litwy, oraz rodaków na całym Świecie o zachowanie tradycji polskości.

    Oto pełna treść przesłania:

    „My uczestnicy jubileuszowego spotkania w dniu 29 września 2013 roku w Domu Kultury Polskiej w Wilnie – oświadczamy, że zależy nam bardzo na tym, aby wysiłki, pomysły i prawdziwa walka o zachowanie polskości, dobrobyt i komfort psychiczny mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny, oraz wszystkich Polaków mieszkających na Litwie od dziada pradziada nie poszły na marne, a trwały głęboko w umysłach i w sercach wszystkich Polaków, a szczególnie młodego pokolenia, naszych dzieci, wnuków, prawnuków i przyszłych pokoleń.

    Niepokoi nas bardzo, że chociaż mamy w sejmie 8 Polaków, co jest pocieszającym i budującym, to jednak podstawowe prawa Polaków na Litwie nie są osiągnięte. Zmniejsza się ciągle ilość polskich szkół, uczniowie słabo znają język polski, historię i geografię. Według Ministerstwa Oświaty Litwy wyżej wymienione przedmioty będą wykładane w jęz. litewskim, co w niedalekiej przyszłości doprowadzi do pełnej likwidacji szkół z polskim jęz. wykładowym.

    Już na egzaminie maturalnym język polski nie jest obowiązkowy dla Polaków Litwy. Taka tendencja rozwija się i dalej i nie są czynione żadne kategoryczne kroki, aby temu przeciwdziałać.

    Stwierdzamy, że zbyt mało uwagi poświęca się miejscom historycznym zawiązanym z postacią Józefa Piłsudskiego. Zułów jest dobrą pamiątką, ale przecież nie wszystko co najważniejsze skupia się w Zułowie. Mało uwagi poświęca się innym miejscom; jak np. Pikieliszki, majątek Józefa Piłsudskiego – ulubione miejsce jego wypoczynku, któremu należałoby nadać większą rangę historyczną.

    Chociaż na Litwie wychodzą 4 polskojęzyczne wydania: Magazyn Wileński, Tygodnik „Wileńszczyzna”, Nasza Gazeta i Kurier Wileński (co jest chlubne), jednak nie ma prawie zupełnie kolportażu tych gazet, brak ich jest w kioskach z gazetami w Wilnie, a w innych miejscowościach Wileńszczyzny, gdzie zamieszkuje ponad połowa mieszkańców używających polski język na co dzień nie ma zupełnie tych gazet. Brak wydawnictw naukowo-literackich jak „W Kręgu Kultury” czy „Ateneum Wileński”.

    Poza małymi wyjątkami, w szkołach nie ma (kącików) gabinetów pamięci osób, nauczycieli, którzy oddali swe siły i umysły, a nieraz i poświęcili swe życie w imię polskości.

    DKP – Dom Kultury Polskiej w Wilnie jest piękną i bardzo potrzebą placówką dla Polaków mieszkających na Litwie. Jednak na większe przedsięwzięcia przychodzi tu za mało nauczycieli i uczniów szkół wileńskich i podwileńskich. Uważamy, że dyrektorzy polskich szkół pod przewodnictwem „Macierzy Szkolnej” oraz organizacje społeczne mające swój lokum w DKP powinni ciągle zachęcać swych członków, nauczycieli i uczniów do brania udziału w spotkaniach, wystawach, koncertach i innych przedsięwzięciach poświęconych sprawom promocji polskości.

    Szczególnie należy zwrócić uwagę na zachowanie pamiątek polskości i dziedzictwa narodowego na Litwie, oraz ich zwrot dla prawowitych właścicieli.

    Wzywamy wszystkich Polaków Wileńszczyzny i Litwy, oraz Polaków na całym Świecie, aby nie składali beznadziejnie rąk i nie usuwali się w cień, lecz z nową siłą i wytrwałością walczyli o ZACHOWANIE TRADYCJI POLSKOŚCI zawsze i wszędzie tam gdzie jest potrzebne i gdzie bije polskie serce”.

    Przyjęcie przesłania przez aklamację podczas spotkania w Domu Kultury Polskiej w Wilnie w dniu 29 września zapowiedzieli: Jan Andrzejewski (przewodniczący Rady Koordynacyjno-Programowej), Fryderyk Szturmowicz, Stefania Kuźmo, Ryszard Kuźmo, Henryk Sosnowski, Aldona Tuczkowska, Janina Gieczewska, Władysław Ławrynowicz, Danuta Lipska i Romuald Zajkowski.

    Kresy24.pl

  17. Ali mówi:

    Gdyby konkurs nosił miano “Polacy Roku”, można byłoby pomyśleć również nad zespołem Radia Znad Wilii.Jest to jednak konkurs o nazwie “Polak Roku” i dlatego tu zaczynają się przysłowiowe schody. Trzeba byłoby wskazać konkretnego dziennikarza tej rozgłośni. Radczenko ? Widtmann ? Bardzo wątpię, by te osoby przypadły do gustu większości głosujących ale zgłosić je można. Czemu nie ?

  18. Marian mówi:

    Żarty z tą Witmanową, a już Radczenko to dopiero żenada. Plujek gadzinowy z delfi teraz przeszedł do ZW by tu dalej robić swoją brudną robotę, szkodzić Polakom na Litwie, urabiać złą opinię, taka krecia wredna robota. Ten cały zespół ZW to by mógł najwyżej dostać nagrodę w stylu anty-cośtam. To tacy sami “dziennikarze” jak ich idole i ulubieńcy z Gazety Michnikowej, gdzie zero szacunku dla polskiej tradycji i wartości.

  19. SOLECZNIKI mówi:

    RADCZENKO, WIDTMAN,A LUPASZKA PROPONUJE SZANOWNEGO KORKUCIA. I CO? KTO Z WAS ZNA TEGO PRAWDZIWEGO POLAKA?KIEDY KAZDY DBAL O SWOJ TYLEK, TEN POLAK WALCZYL O POLSKOSC. A TERAZ ,GDY SPIEWAJ PO POLSKU ILE DUSZA ZAPRAGNIE,TO NAWET NIKT NIE CHCE PRZYPOMNIEC,ZE REPREZENTACYJNY ZESPOL PIESNI I TANCA -TO JEDEN Z ZESPOLOW, KTORY ZALOZYL WLADYSLAW KORKUC.TO,CZLOWIEK ,KTORY ZROBIL DLA POLSKOSCI TYLE,ZE DLA NIEKTORYCH TRUDNO ZROZUMIEC,CO TO ZNACZY BYC PRAWDZIWYM POLAKIEM NA WILENSZCZYZNIE.

  20. Kmicic mówi:

    do SOLECZNIKI 20:
    popieram kandydaturę Pana Korkucia.

  21. Łupaszka mówi:

    SOLECZNIKI i Kmicic – Dziękuję !
    Pozdrawiam !

  22. Adam81w mówi:

    Pan Korkuć to zdecydowanie dobry kandydat.

  23. Astoria mówi:

    @ Ali:

    –>Gdyby konkurs nosił miano „Polacy Roku”, można byłoby pomyśleć również nad zespołem Radia Znad Wilii.Jest to jednak konkurs o nazwie „Polak Roku”…

    Czy każda Polka również powinna być wyeliminowana, ponieważ w nazwie konkursu jest tylko Polak? Interpretacja nazwy “Polak Roku” leży w gestii organizatora, ale ewidentnie powinna być szeroka, a nie wąska i dosłowna.

  24. Astoria mówi:

    @ Marian:

    –>Ten cały zespół ZW to by mógł najwyżej dostać nagrodę w stylu anty-cośtam. To tacy sami „dziennikarze” jak ich idole i ulubieńcy z Gazety Michnikowej, gdzie zero szacunku dla polskiej tradycji i wartości.

    Twojej opinii nie podziela Rzeczpospolita Polska, która w maju tego roku przyznała wysokie odznaczenia państwowe zespołowi Radia Znad Wilii:

    – Czesławowi Okińczycowi Krzyż Wielki Orderu Zasługi Rzeczypospolitej

    – Aleksandrze Akińczo i Renacie Widtmann Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej

    – Barbarze Sosno i Mirosławowi Juchniewiczowi Złote Krzyże Zasługi

    – Renacie Butkiewicz, Krystynie Juckiewicz-Tołłoczko, Ilonie Jurewicz, Krystynie Kamińskiej, Bożenie Lenkiewicz, Julicie Kraińskiej i Kamilowi Zalewskiemu Srebrne Krzyże zasługi

    Niestety Mokrzecka i Radczenko dołączyli do zespołu za późno i będą musieli na Krzyże Zasługi poczekać do drugiego rozdania.

    Natomiast Pan, Panie Marianie, może liczyć na Order Uśmiechu Ojca Rydzyka lub na Krzyż Żelazny Europejskiego Stowarzyszenia Neofaszystów.

  25. Ali mówi:

    Panie Astorio ! Tu jednak nie chodzi o organizacje ani o zespoły ludzkie. Gdyby miało to mieć tak szeroki zasięg, mimo wszystko nazwa konkursu byłaby inna. A co do tych pułapek słownych,to rodzi się również pytanie, czy słowo “człowiek”(“ten człowiek”, a nie “ta człowiek”)obejmuje tylko mężczyzn, czy również kobiety. Odpowiedź jest oczywista. W każdym razie słowo to z całą pewnością nie odnosi się zespołów ludzkich, bo tutaj właściwa jest nazwa “ludzie”.
    W związku z powyższym uważam, że powinien Pan zgłosić jakąś konkretną osobę z zespołu Radia Znad Wilii. Obawiam się, że nie wygrałaby żadna z wymienionych, pomimo posiadania wysokich odznaczeń państwowych, ale zgłosić można.

  26. Marian mówi:

    Na odznaczenie Krzyżem Żelaznym Europejskiego Stowarzyszenia Neofaszystów najbardziej zasługuje Szanowny Pan Astoria.
    Gdzież tam mnie maluczkiemu…

  27. Astoria mówi:

    @ Ali:

    W artykule czytamy:

    “W tym roku będzie to już szesnasty plebiscyt. Jak sugeruje jego nazwa „Polak Roku” — to uhonorowanie osób…”

    I dalej:

    “Wybierzmy ludzi, którzy w mijającym roku wnieśli największy wkład…”

    Organizator używa więc liczby mnogiej – “uhonorowanie osób”, “wybierzmy ludzi” – i nie sugeruje, że zwycięzcą może być wyłącznie jedna osoba. Co stoi na przeszkodzie, by zwyciężyli ex aequo np. członkowie drużyny harcerskiej, pracownicy domu opieki społecznej, zawodnicy drużyny sportowej, czy polski duet piosenkarski lub grupa rockowa?

  28. do Astorii mówi:

    Jestem za jakims zespolem rockowym, ale obawiam sie ze niezwyciezy tak jak pisze Ali, bo w tym pseudokonkursie zwycieza ten kto ma wystarczajaco kumpli, krewnych lub czlonkow w organizacji, ktorym by sie chcialo kupowac gazety i wcyinac kupony. Mlodziezy to nie interesuje. Obawiam sie wiec ze ani Korkuc, ani widtmann, ani ktos tam jeszcze nie zwycieza i w tym roku. A zwyciezy kolejny:
    a) dzialacz AWPL;
    B0 dzialacz ZPL;
    c) ksiadz.

  29. Ali mówi:

    Astorio : Skoro zabawia się Pan w cytaty,to podejmuję tę konwencję. Cytat pierwszy z omawianego artykułu : ” Dlatego zapraszamy do udziału, składając listownie NAZWISKA OSÓB”. Czy Radio Znad Wilii to NAZWISKO czy jednak NAZWA ? Cytat drugi : “Następnie Kapituła Plebiscytu (…) zaproponuje listę składającą się z 10 OSÓB do głosowania”. Czy Radio Znad Wilii jest OSOBĄ czy instytucją ? Cytat trzeci : ” Czekamy na zgłoszenia (…) OSOBY kandydującej”. Tutaj pytanie jak wyżej.
    Oczywiście można naciągnąć interpretację wyżej zacytowanych urywków w ten sposób, że organizatorom konkursu chodzi zarówno o osoby fizyczne jak i o osoby prawne. Byłaby to wyrazista nadinterpretacja,ale nawet w takiej sytuacji rodzi się pytanie : Czy Radio Znad Wilii ma osobowość prawną ? Bo jeśli nie ma, nie jest osobą w żadnym słowa tego rozumieniu.
    Nieco inaczej przedstawia się sprawa z ewentualnym zwycięstwem ex aequo. Mogłoby to nastąpić, gdyby przykładowo do 10-tki finalistów weszło co najmniej dwóch określonych imiennie członków drużyny harcerskiej, rockmanów itp. Także w sytuacji, gdyby do tej 10-tki zakwalifikowano co najmniej dwóch określonych z imienia i NAZWISKA dziennikarzy Radia Znad Wilii.
    Możliwe byłyby, rzecz jasna, jeszcze inne kombinacje, np. zwyciężają ex aequo wymieniony z nazwiska dziennikarz Radia Znad Wilii oraz harcerz albo rockman.

  30. Marcin mówi:

    Popieram i stawiam na lidera AWPL Tomaszewskiego.

  31. Jan mówi:

    Podążając tropem myślowym Astorii można zgłosić Radczenkę, Widtman i ich zespół (nawet jako rockowy, choć w rzeczywistości to raczej taki mało śmieszny kabaret) w kategorii: członkowie drużyny harcerskiej albo pracownicy domu opieki społecznej. Choć Radczenko to jednak chyba bardziej komsomolec niż harcerz, a już na pewno nie pielęgniarka.

  32. Astoria mówi:

    @ Ali:

    Zgłosiłem zespół. Zespół składa się z osób ludzkich. Osoby ludzkie noszą nazwiska, które wymieniłem. Jak o kimś zapomniałem, to proszę dołączyć.

    @ do Astorii:

    Również nie miałbym nic przeciwko zespołowi rockowemu – byle znowu nie wygrał działacz AWPL/ZPL/PMS lub ksiądz. Problem w tym, że finalistów nie nominują w rzeczywistości czytelnicy, ale kapituła byłych zwycięzców, czyli koteria AWPL/ZPL/PMS plus księża.

  33. Ali mówi:

    Astorio ! Wymienił Pan “osoby ludzkie” ( prawidłowa terminologia “osoby fizyczne”) dopiero w kolejnym swoim wpisie traktującym o orderach. Ja natomiast odnosiłem swoje uwagi do wpisu pierwszego, gdzie była mowa ogólnie o zespole Radia Znad Wilii. Żadnych nazwisk tam nie było.
    Rozumiem, że teraz zgłosił Pan łącznie 13 dziennikarzy Radia Znad Wilii,wymieniając ich nazwiska
    oraz Czesława Okińczyca. Do konkursu finałowego może dostać się tylko 10 kandydatów. A zatem cały zespół Radia Znad Wilii, składający się z “osób ludzkich” znaleźć się tam nie może, więc uhonorowany en bloc z całą pewnością nie będzie ( nawet przy założeniu, że cała dziesiątka dziennikarzy zdobyłaby pierwsze miejsce ex aequo). Nie muszę chyba jednak rozwodzić się zbyt szeroko, że wyżej przedstawiona hipoteza jest nierealna. Poza dziennikarzami Radia Znad Wilii do finałowej dziesiątki wejdą raczej na pewno inny kandydaci, a ja zaryzykuję twierdzenie, że będą stanowili zdecydowaną większość.
    No, ale zobaczymy. Powodzenia w staraniach Panie Astorio !

  34. Astoria mówi:

    @ Ali:

    Zgłosiłem jednego kandydata. Jest nim zespół, składający się z kilkunastu pracowników RZW.

    PS. Osoba ludzka:

    http://www.kns.gower.pl/slownik/osoba.htm

  35. Kabaczek mówi:

    W tym roku na pewno wygra Rita Tamasziuniene, dlaczego? Bo w ubiegłym roku był to Trusewicz. Co zrobił Trusewicz? Nic. Co robi Rita? Nic. Jest maskotką Tomaszewskiego, która ”ociepla” wizerunek wodza. Tak było w przypadku maskotek Jarka Kaczyńskiego.

    Nikt, nigdy na Wileńszczyźnie oprócz AWPL i księży nie zostanie Polakiem Roku.

    A KW organizuje ten konkurs tylko i wyłącznie po to, żeby sprzedać więcej gazet i nadrobić zaległości finansowe.

  36. Ali mówi:

    Panie Astorio ! Po prostu nieprawidłowo Pan zgłosił, gdyż regulamin wymaga, aby podać NAZWIKO kandydata, a zespół radiowy nie ma nazwiska.
    Niepotrzebnie podaje mi Pan odnośniki do pojęcia “osoba ludzka”, gdyż nie o to mi chodziło. Wspominałem bowiem o “osobie prawnej”, którą może być instytucja lub zespół ludzki zorganizowany w korporację ( w szerokim słowa tego rozumieniu) i jak sama nazwa sugeruje, jest to kategoria prawna. W prawie natomiast mamy do czynienia jako z podmiotami praw i obowiązków albo z “osobą fizyczną albo z “osobą prawną”.
    Z powyższego wynika zatem, że albo zgłaszamy do konkursu wyłącznie osoby fizyczne albo, rozszerzając interpretację regulaminu, również osoby prawne. Jak jednak wykazałem, regulamin pozwala wyłącznie na zgłaszanie osób fizycznych, gdyż osoby prawne mają NAZWY, a nie NAZWISKA.

  37. Astoria mówi:

    @ Ali:

    Pan z ogromnym pietyzmem podchodzi do regulaminu, przy okazji wypaczając jego zdroworozsądkowe przesłanie. Czy z tego, że wymogiem jest podanie nazwiska kandydata wynika, że wymogiem nie jest podanie imienia kandydata? Nie, ponieważ celem tej instrukcji jest dokładne zidentyfikowanie kandydata i tyle. Moim kandydatem jest zespół osób ludzkich, który – jak słusznie Pan zauważa – nie nosi nazwiska. Więc ewidentnie nie mogłem podać jego nazwiska, ani imienia. Ale wystarczająco dobrze kandydata zidentyfikowałem, bo jest tylko jedno Radio Znad Wilii na kuli ziemskiej, o ile mi wiadomo.

  38. Sabarius mówi:

    Tak zgadzam się z Astorią jako członek paramasońskiej Rotary Club popieram kandydaturę naszych członków z portalu i radia ZW do nagrody Polactwa Roku 2013. Zespół ZW robi wszystko aby zwalczać szkodliwy polski patriotyzm na Litwie. Robią co mogą aby wyeliminować z życia publicznego opium dla ludu którym jest katolicyzm. Wzywam wszystkich masonów głosujcie na naszych współbraci masonów z ZW. Niech żyje nasz wielki mistrz masoński Astoria.

  39. Ali mówi:

    Astorio ! Właśnie dlatego, że zespół dziennikarzy radia Znad Wilii nie nosi NAZWISKA i nie jest OSOBĄ LUDZKĄ ( niech będzie i taka nomenklatura), nie może jako ZESPÓŁ być kandydatem w konkursie. Mogą natomiast startować poszczególni dziennikarze. To nie ja wypaczam “zdroworozsądkowe przesłanie” konkursu lecz Pan stara się naciągać przepisy regulaminu w ten sposób,żeby wygrał konkretny zespół ludzi ( podlegający zresztą z natury rzeczy fluktuacjom kadrowym, więc należałoby jeszcze uściślić datę funkcjonowania nagradzanego składu redakcyjnego, gdyż przed rozstrzygnięciem konkursu mogą nastąpić jakieś zmiany personalne),który nie jest ani OSOBĄ FIZYCZNĄ ani OSOBĄ PRAWNĄ. Naprawdę zaś chodzi Panu o to, aby wygrała INSTYTUCJA, a to w oczywisty sposób kłóci się z ideą konkursu o nazwie “Polak Roku”.
    Gdyby mogły uczestniczyć w konkursie zespoły ludzkie,to można byłoby zgłosić jako kandydata AWPL, ZPL, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie, polskie organizacje kombatanckie, polskie organizacje zawodowe, filię Uniwersytetu Białostockiego w Wilnie, zespoły taneczne i śpiewacze, poszczególne szkoły polskie na Litwie, a nawet poszczególne miejscowości na Wileńszczyźnie ( też zamieszkałe przez ściśle oznaczone “zespoły ludzkie” – nawet imiona i nazwiska poszczególnych mieszkańców dałoby się ustalić). A ostatecznie można byłoby zgłosić do konkursu en bloc wszystkich mieszkańców Wileńszczyzny narodowości polskiej. To też jest przecież “zespół ludzki”.

  40. Połaniec mówi:

    Władysław Korkuć – Wilniuk z dziada pradziada, harcerz, żołnierz Armii Krajowej, więzień Workuty, nauczyciel muzyki, należy do grona współzałożycieli „Wilii”(1955), a później całego szeregu polskich zespołów w szkołach i wielu miejscowościach Ziemi Wileńskiej. Któż je wymieni by czegoś nie przeoczyć? Jednocześnie przewodnik wileński i „chodząca encyklopedia” dawnego Wilna. Myślę, ze to jeden z ostatnich co o Wilnie tak opowiada! Jednocześnie kawaler Orderu Uśmiechu i innych wyróżnień.
    85 lat a jaki żywotny. Jak nikt inny zasługuje na takie wyróżnienie!

  41. jas mówi:

    Po bardzo udanych dla AWPL wyborach parlamentarnych w 2012 roku wreszcie mamy pełną frakcję w Sejmasie. Architektem tego sukcesu jest oczywiście lider partii Waldemar Tomaszewski, ale on już wygrywał ten plebiscyt, dlatego warto dać szansę innym. W tej sytuacji zgłaszam kandydaturę pani poseł Rity Tamašunienė, która jako starosta jest twarzą frakcji AWPL w Sejmasie.

  42. Swoj mówi:

    Proponuję s.Michaelę Rak ze zgromadzenia Siostr Jezusa Milosiernego,dyrektorkę hospicium im.blg.ks.Michala Sopockę.Charyzmatyczna osoba.

  43. Staszek mówi:

    Zgłaszam dwie kandydatury:
    1. Siostra Michaela Rak z Wilna – wspaniały człowiek oddany dla wszystkich ludzi dzięki za Hospicjum w Wilnie Siostro.
    Ksiądz Józef Aszkiełowicz proboszcz parafii Mejszagoła. Szkoda, że nie ma go w Polsce brak takich wspaniałych księży.

  44. Pirx mówi:

    Edyta Maksymowicz i Walenty Wojniłło to najbardziej znani Polacy na Wileńszczyźnie . Dzięki ich pracy w Wlnotece sprawy Polaków z Litwy są znane od Kalifornii do Nowej Zelandii . Jeżeli ktoś z Brazylii lub Egiptu wie o problemach ale też o sukcesach Polaków na Litwie to właśnie dzięki pracy tych państwa z Wilnoteki .

  45. dobrze mówi:

    spolecznosc polska na Litwie jest w głębokiej zapasci ekonomicznej, jezykowej i nie tylko. W ten sposób wybierany Polak (Polka) Roku nie sluzy interesom Polakow na Litwie, bo nie pokazuje pozytywnego wzorca do naśladowania i wyjścia z zapasci. A taka Kapitula bylaby smieszna, gdyby nie była szkodliwa

  46. nc mówi:

    dziwi cala ta dyskusja – “byle nie ksiadz”, “byle nie Awpl”, a dlaczego nie?! przeciez wybieramy osobe, po co te paranoidalne stereotypy nierozumiem…
    tak na marginesie bym zaproponowal Wojciecha Gorlickiego, kto zna go, jego prace, napewno odda swoj glos za tego wspanialego czlowieka i proboszcza

  47. Wereszko mówi:

    @ Astoria, Wrzesień 28, 2013 at 06:29 –
    “Twojej opinii nie podziela Rzeczpospolita Polska, która w maju tego roku przyznała wysokie odznaczenia państwowe zespołowi Radia Znad Wilii”
    Rzeczpospolita Polska? A kto rządzi tą Rzecząpospolitą od 1989 roku? Kto przyznaje te odznaczenia? Zaprzańcy,sprzedawczyki,łotry spod ciemnej gwiazdy,i najprawdopodobniej mordercy z rękami umazanymi krwią po łokcie!

  48. Marian mówi:

    Rozszerzając myśl Wereszki warto przypomnieć, że prezydent Kwaśniewski w 1999 roku odznaczył Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP nikogo innego jak Vytautasa Landsbergisa, najbardziej nieprzejednanego wroga Polaków z Litwy, który przed wyborami samorządowymi miał czelność wzywać swoich poleczników do “historycznego” zwycięstawa nad Polakami na Wileńszczyźnie. To skandal i oczywiste znieważenie tego Order.
    A salony Gazety Michnikowej i podobne, gdzie zero szacunku dla polskiej tradycji i wartości, podejmują Landsbergisa z honorami jak jakiego wielkiego druha. Choć pewnie dla Michnika Landsbergis naprawde jest towarzyszem jeszcze ze starej komunistycznej międzynarodówki. To się wtedy układa w logiczną całość: komuszki Kwaśniewski – Michnik – Landsbergis jako towarzystwo wzajemnej adoracji.

  49. Tak mówi:

    Pan Władysław Korkuć jest godzien być nie tylko Polakiem Roku, ale też Polakiem wielu dziesięcioleci, w ciągu których wpajał naszym dzieciom miłość i szacunek do kultury ojczystej, wychowywał je w duchu polskości. To, że przez wiele dziesięcioleci na całej Wileńszczyźnie dźwięczały polskie piosenki – zawdzięczamy Panu Władysławowi.
    Jest mi naprawdę wstyd, jest mi smutno i gorzko, że ten znany i ceniony Polak i patriota nie otrzymał dotychczas tego tytułu.
    Gorąco apeluję do wszystkich współbraci o poparcie tej kandydatury.

  50. mirona mówi:

    Żeby nie takt, kompetencja i znajomość języka państwowego Zyty Tomasiuniene, to w wielu debatach AWPL byłoby na straconej pozycji. Pani Zyta jest odpowiednią osobą na Polaka roku. Oczywiście, Pan Władysław Korkuć też jak najbardziej.

  51. Wereszko mówi:

    @ Marian, Październik 1, 2013 at 13:14 –
    “warto przypomnieć, że prezydent Kwaśniewski w 1999 roku odznaczył Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP nikogo innego jak Vytautasa Landsbergisa, najbardziej nieprzejednanego wroga Polaków z Litwy…”

    Zastanówmy się: jeśli prezydent Polski odznacza Landsbergisa WROGA polskości i Polski,to kim jest ten prezydent?
    Ktoś z Wilniuków powie w tym momencie: Koroniarze,swoje sprawy załatwiajcie u siebie.
    Otóż nie,jeśli wy Wilniucy,spodziewacie się jakiegoś poparcia z Korony,to wiedzcie o tym że Koroną kierują tacy właśnie ludzie jak Komorowski i Tusk. Oni wam żadnej pomocy nie udzielą – taka jest brutalna prawda. Oni odznaczają,gloryfikują,popierają WASZYCH wrogów!
    Nie JA ich wybierałem.

    Przepraszam pozostałych forumowiczów,że nie w temacie “Zgłaszamy kandydatów na „Polaka Roku 2013”.

  52. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    –>A kto rządzi tą Rzecząpospolitą od 1989 roku?

    Ci, których w demokratycznych wyborach wybiera twój Naród.

    –>Kto przyznaje te odznaczenia?

    Ten, który w danym momencie ma do tego konstytucyjne uprawnienia z woli twojego Narodu.

    –>Zaprzańcy,sprzedawczyki,łotry spod ciemnej gwiazdy,i najprawdopodobniej mordercy z rękami umazanymi krwią po łokcie!

    Znowu ci się pomyliła III RP z III Rzeszą, a podajesz się za wielkiego polskiego patriotę. Jak tak można, Wereszko? Więcej uwagi!

    @ Marian:

    –>Kwaśniewski w 1999 roku odznaczył Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP nikogo innego jak Vytautasa Landsbergisa, najbardziej nieprzejednanego wroga Polaków z Litwy

    Wtedy jeszcze nie było konfliktu polsko-litewskiego, Landsbergis mógł uchodzić za przyjaciela Polski, a Polska miała złudzenia, że z Litwą można się dogadać. Jeszcze w 2010 prezydent Kaczyński miał podobne złudzenia, a w 2006 walczył o zakup Możejek, który okazał się nie mieć ani sensu gospodarczego, ani strategicznego. Dziś żaden prezydent RP Landsbergisa by nie odznaczył.

  53. Lech mówi:

    Popieram kandydature SZANOWNEGO WLADYSLAWA KORKUCIA.Zrobmy Mu prezent na 85 urodziny.

  54. jak mówi:

    ja tez

  55. Maur mówi:

    @ Astoria 53;

    Art. 4.
    Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

    Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Może łaskawie nas oświecisz i wyjaśnisz jak to jest, że partie polityczne ubezwłasnowalniaję tych “wybrańców” narodu i ten o swojej władzy może co najwyżej poczytać w konstytucji. I czy tu jest jakiś demokratyczny wybór, choćby jak w USA, czy wyznaczanie przez liderów partyjnych? Czy widziśz gdzieś tu demokrację?
    Bo mi już oczy z wytrzeszczu wyłażą i jak jej nie widziałem tak i dalej nie jestem w stanie dostrzec…

  56. Marian mówi:

    Astoria – “Dziś żaden prezydent RP Landsbergisa by nie odznaczył.”
    Jesteś pewien? Landsbergis przez niektóre środowiska bliskie władzy wciąż jest podejmowany z honorami. Bywa zapraszany na rozmaite oficjalne spotkania, niedawno w Toruniu hucznie promował książkę, dla Michnika czy Widackiego wciąż jest serdecznym przyjacielem.
    A do tego nieustannie obraża i zwalcza Polaków z Litwy, szczególnie nienawidzi AWPL i jej lidera za niewątpliwe sukcesy tej partii. Czyli jednak coś tu jest nie tak.

  57. Astoria mówi:

    @ Maur:

    –>Myślę, że polska demokracja nie jest gorsza od amerykańskiej, może równie wadliwa, choć w różny sposób. Też jestem przeciwnikiem głosowania na kandydatów z list wyborczych, ustalanych przez partyjną wierchuszkę w zaciszu gabinetów. Tyle że głosowanie bezpośrednie ma też swoje wady, bo może rodzić parlament chaotyczny, z brakiem dyscypliny partyjnej, w którym np. trudno przeprowadzić ambitne reformy państwa. Spójrz na to, co się teraz dzieje w Stanach, gdzie zatarg o finansowanie reformy służby zdrowia spowodował, że Biały Dom nie uzyskał funduszy na finansowanie państwa i musiał wczoraj wysłać na przymusowe urlopy 800,000 pracowników federalnych, w tym 70% agentów wywiadu.

    W Stanach nie ma bezpośrednich wyborów na najwyższe stanowisko w państwie. Prezydenta nie wybierają wyborcy, ale Kolegium Elektorów, które może wyniki wyborów wyrzucić do kosza i wybrać takie prezydenta, jakiego chce. To ma zabezpieczać republikę przed wyborem wariata przez “motłoch”.

    Warto podkreślić, że USA i RP to nie tylko demokracje, ale przede wszystkim republiki. Polska ma rzeczpospolitą w nazwie państwa. Wartości republikańskie niekoniecznie pokrywają się z demokratycznymi.

    @ Marian:

    Który prezydent lub potencjalny prezydent odznaczyłby Landsbergisa? Na pewno nie Komorowski ani nie Sikorski, ani nie Jarosław Kaczyński, który nacjonalistą nie jest.

    Huczne promowanie książki Landbergisa było prywatną inicjatywą polskiego wydawnictwa. Nie było wspierane przez rząd ani żadną partię polityczną.

    Pierwsze słyszę, żeby Michnik miał za serdecznych przyjaciół nacjonalistów. Bratał się tylko z komunistami i to dopiero po ich klęsce.

  58. Ali mówi:

    Astorio ! Michnik nie jest przyjacielem nacjonalistów, ale głównym jego wrogiem są ludzie postrzegani przezeń jako nacjonaliści polscy. Jako Żyd z pochodzenia, w dodatku wywodzący się z rodziny żydowskich komunistów, obsesyjnie wręcz obawia się wpływów polskiej prawicy podkreślającej wartości patriotyczne ( w oczach przeciwników ” nacjonalistyczne”, ale to kwestia nomenklatury). W związku z tym, nie przepadając specjalnie za Landsbergisem, toleruje go na zasadzie ” wróg mojego wroga jest moim przyjacielem ( sojusznikiem)”. W jeszcze większym stopniu dotyczy to nacjonalistów ukraińskich. “GW” wielokrotnie starała się pomniejszać lub relatywizować zbrodnie banderowców i melnykowców na Polakach. Proszę pamiętać o tym, że ojciec Michnika był przed wojną prominentnym działaczem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Już sama nazwa tej autonomicznej partii wewnątrz KPP była wiele mówiąca. Żydowscy komuniści ze Lwowa i Galicji Wschodniej wcale nie przepadali za Konowalcem i Banderą, ale po cichu traktowali ich jako użytecznych sojuszników w walce z polskością na tych terenach. Tradycje rodzinne w rodzinie Szechterów – Michników przetrwały.

  59. Adam81w mówi:

    Czy pan Korkuć napisał jakąś książkę o Wilnie? Bym chętnie przeczytał.

  60. dobrze mówi:

    Ali ma racje.

  61. AK - HONOR KORKUCIA mówi:

    WYBORCO, JESTES OBLUDNY? TAK DZIS MYSLE, BO ROKU TEMU NA LISCIE KANDYDATOW BYL ZOLNIERZ AK WL. KORKUC, ALE JUZ DO 10 NIE DALES MU SZANS. ODRZUCILES GO. CZEMU?

    Z HONOREM PROSZE PODEJSC DO STAWIANIA KANDYDATOW NA POLAKA ROKU. JEZLI MA BYC NA LISCIE KORKUC – TO MA BYC WYBRANY UCZCIWIE. BEZ SOLECZNICKIEJ MASZYNKI GLOSOW…

    KORKUC WLADYSLAW – TYLKO ON SIE NADAJE NA POLAKA ROKU 2013

  62. Kresowiak mówi:

    Pan Władysław Korkuć

  63. ziuk mówi:

    Polakiem Roku 2013 i tak jest Waldemar Tomaszewski za to, że doprowadził AWPL do pozycji, jakiej chyba mało kto się spodziewał. Dziś AWPL to poważna siła polityczna na Litwie i nikt tego nie może zanegować.
    I nie jest do tego potrzebny Plebiscyt tylko fakty.

  64. Konrad mówi:

    Zespół WILNOTEKI dziś media to podstawa .

  65. józef III mówi:

    uuuuu ! dawno nie było takiego ruchu na Forum ! Oczywistym (dla mnie) jest to, że Waldemar Tomaszewski jest Polakiem wszech lat ! Ale, siegnijmy wreszcie na Kowieńszczyznę ! Tam w ostatnich latach przejawia wspaniałą działalność prezes z Wędziagoły, dzielny Ryszard Jankowski !

  66. Maur mówi:

    @ Astoria 58,

    Sądzę, że czas zweryfikować poglądy w tej materii. Polska ma tyle samo senatorów co USA, ma więcej posłów niż w USA reprezentantów. Jest przy tym nieco mniejsza i trochę biedniejsza.

    W USA jest nieco inny system władzy. Prezydent jest wybranym jednocześnie szefem rządu. Podobnie jak kanclerz w Niemczech. U nas szefem rządu może zostać ktokolwiek kogo wskaże lider zwycięskiej partii.
    W USA zdaje się wybierani są jeszcze: Sędzia, Prokurator, komendant lokalnej policji (Szeryf), i Mistrz od dróg.
    U nas policja zhierchizowana w 3 szczeblach, prokuratura i sądy podobnie – ale nie możemy wybierać ani sędziego, ani prokuratora ani oberpolcjanta.
    W USA widać jakiś rozdział i niezależność pomiędzy władzą wykonawcą, ustawodawczą i sądowniczą. W Polsce ten podział jest czysto izluzoryczny. Powszechnym zjawiskiem jest łączenie stanowisk np, posła i ministra. “Poseł” z Warszawy czy Łodzi startuje na listach gdzies w Jeleniej Górze. W USA raczej posłowie dbają o swoje relacje z wyborcami na bieżąco. W Polsce przypominają sobie zawsze tylko tuż przed wyborami. Na zasadzie: – ile jeszcze motłochu jesteśmy zdolni omamić najnowszymi osiągnięciami socjotechniki? … itd. Można porównywać w nieskończoność.

    Nie znaczy to, że uważam system w USA za idealny. Ma i on swoje wady. Lecz sugerowanie jakiegokolwiek podobieństwa demokracji USA do demokracji w RP to obraza dla tej pierwszej.

    Natomiast wybory bezpośrednie na pewno nie są w stanie spowodować gorszej sytuacji niż obecnie. Natomiast są w stanie wyrwać posłów spod władzwa partii, są w stanie zmusić posłów do dbałości o swoich wyborców, są w stanie spowodować by posłowie zajęli się tym do czego zostali powołani.

    Dzisiejsze prawo -USTAWY- jest tworzone na zasadzie uwzglęniania intersów możliwie najszerszego wachlarza grup nacisku. Efekt jest znany: wszyscy maja wszystko (albo każdy według zasług) i nikt za nic nie odpowiada. W sytuacji normalnej prawo miałoby wymiar akcpeptowalny przez wszystkich.

    Różnica pomiędzy demokracjami w USA i RP widoczna jest też w objetości konstytucji. W naszej jest ca 80% zbędnych powtórzeń, uszczegółowień, nie wspominając już o zapisach wewnętrznie sprzecznych.

    Nasz system programowo alieniuje obywateli z wpływu na dobro wspólne. Marnotrawi się energię na szukanie winnego “problemu” a nie sposobów jego rozwiązania itd. itd. Wygadany impotent jest wzorcem godnym najwyższych zaszczytów. Nawet idiota albo dzieciak dostaje funkcję państwową gdzie w USA musiałby zacząc terminować od gońca.
    I mozna tak bez końca.

  67. Tak mówi:

    Post 60. Adam 81w pyta:
    Czy pan Korkuć napisał jakąś książkę o Winie? Bym chętnie przeczytał.
    Pytanie to odbieram jako wyraz nieprzychylności wobec kandydatury pana Korkucia.

    Nie wiem, czy napisał. Wiem natomiast, że historia kultury światowej zna przykłady, kiedy to nawet nobliści, autorzy pięknych książek, podczas II wojny stanęli po stronie Hitlera.
    Przypomnijmy tu słowa Mickiewicza: “Trudniej dzień dobrze przeżyć niż napisać księgę”.
    Pan Korkuć swój długi “dzień” przeżył dobrze, pracując dla dobra kultury polskiej na Wileńszczyźnie.
    A co do wzbogacania wiedzy o Wilnie, pan Adam ma naprawdę wiele możliwości. Książek o naszym pięknym mieście jest bardzo dużo. Gdyby Pan był nadal tym tematem zainteresowany , mogę polecić kilkanaście wartościowych pozycji.

  68. Tak mówi:

    Korekta. Ma być : Czy pan Korkuć napisał jakąś książkę o Wilnie?
    Przepraszam za tę literówkę.

  69. Łupaszka mówi:

    Film o Szanownym Panu Władysławie Korkuciu.

  70. Kmicic mówi:

    Jak dla mnie, to Pan Korkuć już i tak został Polakiem Roku 🙂
    Naprawdę zasłużył na to zaszczytne wyróżnienie.

  71. fela mówi:

    Na Polke roku proponuje MARZENE SUCHOCKA, mloda polke ,ktora oddaje wszystkie sily w zespole WILIA, wiem, ze zasluguje, a P. Korkuc ma duzo medali,wiemy o tym wszyscy, zdrowia mu zyczymy

  72. Ali mówi:

    A może by tak zgłosić Pannę Dalię Grzybowską vel Grybauskaite ? Mówi po polsku, jest niewątpliwie polskiego pochodzenia. Niektóre media litewskie donosiły, że ma rodzinę w Polsce, którą odwiedzała w czasach młodości.
    Zasługi ? Dba o to, aby Polacy nie zamykali się w “etnicznym getcie”, by perfekcyjnie posługiwali się językiem państwowym i dzięki temu zdobywali coraz to wyższe pozycje społeczne i zawodowe.
    Ciekawym jestem jakie szanse miałaby w kolejnych wyborach prezydenckich, gdyby wygrała konkurs “Polka Roku 2013” ? Być może byłby to skuteczny sposób na dokonanie zmiany na stanowisku Prezydenta RL ?
    A gdyby Panna Dalia konkursu jednak nie wygrała, to zawsze można przyznać jej honorowy tytuł “Wicepolki Roku”. Też ładnie brzmi.

  73. Adam81w mówi:

    “Pytanie to odbieram jako wyraz nieprzychylności wobec kandydatury pana Korkucia.”

    Dziwnie Pan to zrozumiał. Nie miałem nic złego na myśli. Po prostu uważam, że człowiek z taką wiedzą o Wilnie powinien ją i swoje unikalne spojrzenie na miasto spisywać w formie książki.

    “Gdyby Pan był nadal tym tematem zainteresowany , mogę polecić kilkanaście wartościowych pozycji.”

    Byłbym wdzięczny.

  74. Połaniec mówi:

    Władysław Korkuć, nauczyciel muzyki, solista dyrygent; ur. 16 września 1928 r. w Wilnie. Studia; Konserwatorium w Wilnie, wokalistyka, dyrygentura. – 1961r. Uwięzienie i pobyt w łagrze w Workucie 1949-53. Kierowca 1953-55.

    Nauczyciel muzyki; polskie technikum rolnicze w Wilnie 1956-80, szkoła w Czarnym Borze 1959-1960, szkoła w Nowej Wilejce 1960-61; zawodowy śpiewak w chórach: Chór Radia Litewskiego 1955-59. Filharmonii Litewskiej 1960-62; instruktor muzyczny w rej wileńskim 1959-64; jeden z założycieli i kierownik chórów; „Wilia” 1955-1981, polskich studentów w Instytucie Pedagogicznym 1960-64, dziecięcy „Wilenka” (nast. Zespół Pieśni i Tańca „Wilenka) 1972-83 (zwolniony przez KGB i komitet partii 1983 -88 „Świtezianka”, 1976-83 “Mereczanka”, 1978-87 szkolny zespół „Prząśniczka” w Landwarowie 1980-90 “Solczanka” 1986-1996, “Solczanie” 1986—92, “Przepióreczka” w Miednikach Królewskich 1987-99, dorosłych „Zorza” w Suderwie, 1988-91, „Biedronka” w szkole polskiej w trokach 1989-92, „Lira” w Landwarowie 1989 w Mościszkach 1999.

    Członek ZHP (Czarna Wileńska Trzynastka), Fundacji kultury Polskiej im Józefa Montwiłła (sekretarz); założyciel i kierownik chórów kościelnych „Echo” przy kościele św. Rafała w Wilnie, śpiewak, 1947), dziecięcy przy kościele św. Rafała w Wilnie 1989-91, dziecięcy przy kościele św. Ducha w Wilnie, ‘Rudniczanka” w Białej Wace 1995.
    Odznaczenia: Krzyż Więźnia Politycznego 1995, Krzyż kawalerski orderu odrodzenia polski 1998, Złota Odznaka Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, 1980, kawaler Orderu Uśmiechu 1990, Zasłużony dla Kultury Polskiej 1991.

    Książki p. Władysław nie napisał ale z powodzeniem wydawali “Ateneum Wileńskie” – razem z p. Henrykiem Sosnowskim.
    A po Wilnie oprowadzał mnie przez kilka dni- więc wiele rzeczy pokazywał detalicznie, opatrując to własnym komentarzem i celnymi uwagami! grupa padała na nos a p. Władek był niezmordowany i niestrudzony….

    http://www.soleczniki.pl

  75. Łupaszka mówi:

    75.Połaniec – Dziękuję za informacje o Panu Władysławie Korkuciu.
    Pozdrawiam!

  76. Tak mówi:

    Do Adam81w post 74
    Widocznie rzeczywiście niewłaściwie odczytałem Pana pytanie, czy pan Korkuć napisał książkę o Wilnie. Przepraszam.

    Książek i wszelkiego rodzaju publikacji o Wilnie jest bardzo dużo. Niektóre pozycje mogę Panu zaproponować, choć być może Pan to zna. Nie wiem, czy interesuje Pana historia Wilna, czy jego dzień dzisiejszy. Jeśli historia, to przede wszystkim poleciłbym fundamentalne dzieło J.I Kraszewskiego “Wilno”, wydane w roku 1840. Podobno było to jedyne wydanie, ale nie jestem pewny. W każdym razie w bibliotekach powinno być. Wiem, że książka została wydana po litewsku.(Litwini ze szczególnym pietyzmem, co jest zresztą zrozumiałe, odnoszą się do Kraszewskiego).

    Cennym źródłem wiedzy o Wilnie jest też dwutomowe dzieło Michała Balińskiego ” Historia Wilna”. Jest tam wiele danych statystycznych z poprzednich wieków (skład ludności, stan oświaty, medycyny, rozwój rzemiosła,ilość kościołów, klasztorów, szpitali, pożarów itd).
    Prawdziwą ciekawostką jest też książka o Wilnie Macieja Stryjkowskiego, na której, notabene,Kraszewski suchej nitki nie zostawił.
    Jeśli chodzi nie o mury naszego pięknego grodu, lecz o jego mieszkańców, lubię zaglądać do książki Małgorzaty Stolzman “Nigdy od ciebie miasto”
    Polecam też “Opisać Wilno” Tomasza Venclovy”.
    Wiele szkiców historycznych z historii Wilna napisał też Mieczysław Jackiewicz, były polski Konsul Generalny w Wilnie. Niektóre z nich były publikowane w “Kurierze Wileńskim”.
    Jeśli chodzi o dzisiejsze pozycje, jest ich też sporo. W większości są to jednak przewodniki po Wilnie, większe lub mniejsze monografie. Wiele takich pozycji wydała oficyna Magazynu Wileńskiego.

    Połaniec, post 75.
    Ja również dziękuję za informacje o panu Korkuciu.

  77. Tutejszy mówi:

    Z kandydaturą Dali to jest ciekawy pomysł. Ironiczny i ciekawy. A gdyby tak naprawdę , jaka by była reakcja Litwinów.

  78. piotr mówi:

    wybierzcie ze swego kółka i będzie spokój !

  79. Swoj mówi:

    Marzena Suchocka to piękna,mądra pracowita,patryotyczna Polka-oddany chareograf zespolu Wilija.

  80. robert mówi:

    Vox populi vox Dei – głos ludu głosem Boga wybierajcie kochani najlepszego ale może tym razem rzeczywiście siegnąć po kogoś spoza wileńszczyzny np. wzmiankowanego powyżej Ryszarda Jankowskiego. mimo wszystko łatwiej jest być Polakiem na wileńszczyźnie niż w kowieńskim bastionie szulisów.

  81. do Połaniec mówi:

    A może by ktoś wytłumaczył,dlaczego pan Władysław Korkuć tak często zmieniał miejsce pracy?

  82. Ali mówi:

    Skoro pracował w Technikum Rolniczym w Wilnie przez 24 lata (1956-1980), to chyba nie często ?

  83. Astoria mówi:

    Zgłaszam drugą kandydaturę w konkursie: państwo Wioleta i Waldemar Tomaszewscy.

    Uzasadnienie: Państwo Tomaszewscy są dowodem polskiego sukcesu finansowego i mogą służyć za przykład do naśladowania dla gorzej sytuowanych Polaków na Litwie. W roku 2008 państwo Tomaszewscy mieli zaledwie 23 tys. litów oszczędności. 4 lata później – jak wynika z ich oświadczeń majątkowych – Waldemar Tomaszewski miał 588 tys. litów oszczędności, a Wioleta Tomaszewska – skromna pracownica “Tygodnika Wileńszczyzny” – 239 tys. litów. W tym roku majątek państwa Tomaszewskich przekroczył milion litów. Brawo! Jest to iście fenomenalny wyczyn, by w ciągu zaledwie pięciu lat pomnożyć majątek rodzinny przeszło czterdziestokrotnie – z samej tylko działalności polityczno-medialnej dla dobra Polaków. Przyznanie państwu Tomaszewskim tytułu Polki i Polaka Roku byłoby nie tylko docenieniem zaradności życiowej przeciętnej polskiej rodziny z Wileńszczyzny, ale też przykładem do naśladowania dla młodych Polaków – że praca w strukturach AWPL może być właściwym wyborem kariery życiowej.

  84. Ali mówi:

    A jak tam majątek zgłoszonego wcześniej przez pana Czesława Okińczyca ? Biedny to człowiek, czy bogaty ?

  85. Ali mówi:

    Właśnie na jednym z polskich portali wyczytałem informację, że europoseł może przez jedną kadencję uzbierać 3 miliony złotych oszczędności. Ciekawy wobec tego jestem, jak wyglądają majątki innych europosłów litewskich. Może ktoś wie ?

  86. Xawery mówi:

    Zgłaszam kandydaturę Landsbergisa Vytautasa i Grybauskaite Dali których majątek wynosi po 5 milionów litów.

  87. Rejtan mówi:

    Astoria z uporczywością maniaka atakuje lidera AWPL, widocznie ma takie zadanie. Ale dzisiejszy atak to żadna sensacyjka. Po 30 latach stażu pracy wspólny majątek 4-osobowej rodziny, czyli oszczędności plus nieruchomości to rzecz normalna. Owszem, rodzina Tomaszewskich tak jak i tysiące rodzin wieleńskich mogłaby się znacznie wzbogacić, bo po rozpadzie Związku Radzieckiego pojawiła się szansa, że ziemia zagrabiona przez sowietów będzie zwrócona. Niestety, system landsbergisowski sprawił, że ziemia Polakom nie była zwrócona, w tym dla rodziny Tomaszewskiego, którego dziadek posiadał w Wilnie 10 hektarów ziemi, której wartość wynosi kilkadziesiąt milionów litów. Niestety, zwrócono tylko po kilka arów – a to dopiero jest grabież w biały dzień. Tomaszewski cieszy się wielkim poparciem na Wileńszczyźnie bo ludzie widzą, że nie załatwiał spraw dla siebie, tylko zawsze walczył o prawa swoich rodaków. Tak więc wyluzuj kolego prowokatorku z Nowego Jorku.

  88. bagno astoryjskie mówi:

    O widzę, że dyżurna mucha plujka Astoria z zazdrości aż pozieleniał, czyżby w ambasadzie na placówce w USA tak mało płacili etatowemu opluwaczowi Tomaszewskiego i AWPL, że w głowie Astoria ma tylko na myśli 30 srebrników za które ujada na Polaków? Jak to jest Astoryjko gdy jest się judaszem Wileńszczyzny-nie masz moralnego kaca? Ale rozumiem, widać taki masz etat.

  89. do Ali mówi:

    “Zatroskany” finansami wilniuków Astoria na pewno prześledzi portfel Czesława Okińczyca i poinformuje nas, czy jest tam czarna dziura rozpaczy, czy może jednak góra forsy. Zapewne też Astoria pochwali się stanem swojego portfela, bo jak na “hamerykańca” przystało nie ma się czego wstydzić i ukrywać. A zapewne nie jest gołodupcem, bo jego “firma” nieźle płaci.

  90. Kmicic mówi:

    to prawda;
    ,,system landsbergisowski sprawił, że ziemia Polakom nie była zwrócona, w tym dla rodziny Tomaszewskiego, którego dziadek posiadał w Wilnie 10 hektarów ziemi, której wartość wynosi kilkadziesiąt milionów litów.,,
    – Dlaczego ?
    to krzywdą m.in.rodziny Tomaszewskich powinni się zająć astriopodobni ,,wielbiciele,, Polaków na LT, AWPL i Waldemara Tomaszewskiego.

  91. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: czyżbyś nie wiedział, że liczenie cudzych pieniędzy jest w złym tonie? Niektórzy twierdzą też, że to typowo lewacki zwyczaj…
    Twoje insynuacje a propos Waldemara Tomaszewskiego są typową prowokacją mającą na celu oczernić lidera AWPL. A dobrze wiesz, że to co posiada W. Tomaszewski jest zarobione uczciwą pracą. W przeciwnym razie urząd skarbowy już dawno rozpętałby piekło. Masz tego świadomość, a jednak prowokujesz…
    Znam wiele osób, którym Waldemar Tomaszewski pomógł w zwrocie ziemi, sam swojej jednak nie odzyskał. Gdzie te kilkadziesiąt milionów litów na jego koncie, skoro tak można się niby wzbogacić???

  92. Do Kazimierz Kransztadzki, mówi:

    Znam wiele osób, którym Waldemar Tomaszewski pomógł w zwrocie ziemi, sam swojej jednak nie odzyskał

    Ja takich osób wśród Polaków nie znam, zato znam litwinów, którzy otrzymali “polskie” ziemie przez przenosiny, za podpisem czyli zgodą awupelowskiego wicekierownika apskritisu.
    Nieodzyskał Tomaszewski ziemi tam gdzie i wszyscy inni, bedąc w podobnej sytuacji w Wilnie , tez swej ziemi nie odzyskali, bo wedlug terazniejszych zakonow nie ma takiej mozliwosci. Moja ciotka Michalina, i wujek Franek i moj ojciec i wiele innych sąsiedzi moich. Tak więc nie trzeba tu wypisywać jakoby to jedyny Tomaszewski nie oddzyskał i pokrzywdzony został.
    Ale pewni ludzie gadają, ze jakoś udało mu się przenieść ziemię rodzinne swojej żony nad jeziora, bodaj że trockie. Napewno Kazimierz wie o tym lepiej niż inni i zaraz, jako znawca rzeczy, zaprzeczy tym oszczerczym plotkom.

  93. dobrze mówi:

    Profesor Waldemar Gruzewski ma znaczace osiagniecia naukowo-badawcze, popularyzatorskie i spoleczne w roku 2013! To Polak Roku.

  94. dobrze mówi:

    korekta: nie wiem czemu moj komputer raptem wpisal inne imie – Waldemar zamiast Bobuslaw? 94: Profesor Boguslaw Gruzewski….

  95. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do 93 (filipowicz)
    Ktoś tam coś tam gada i nawet nie wiadomo czy naprawdę tak gada a ty wypisujesz takie bzdury na internecie w stylu:”Pewna pani powiedziała”. Takie prymitywne prowokacje się pisze gdy brak jakichś argumentów.
    Tomaszewski dotychczas się stara o zwroty ziemi prawowitym właścicielom. Zaproponował ostatnio by dzierżawcy płacili właścicielowi a nie państwu. Naprawdę godnie reprezentuje interesy ludzi.

  96. Do Kazimierz Kransztadzki mówi:

    A dlaczego muszę myśleć, że to co ty piszesz nie jest bzdurą? Czym jesteś lepszych od tych , którzy mówią inaczej niż ty i widzą też inną stronę medalu, tą mniej lśniącą, skrytą od ludzi. Odrazu piszesz, że to prowokacja, bzdura. Nie miałeś czasu nawet upewnić się czy to co gadają jest prawdą, a już twierdzisz, że tak nie jest. Skąd taka pewność? Tylko dlatego,że to Tomaszewski? Nie bądż naiwnym. Może poprostu zapytaj go, czy przeniósł ziemie nad jeziora, w miejsce gdzie ich nigdy nie miał. Myślę, że odpowiedż cię zaskoczy, ale i tak znajdziesz usprawiedliwienie.

  97. Troki mówi:

    anonimie [97],kłamiesz podły człowieku.Babcia Wiolety z Trok miała ziemię nad jeziorem ,ale ją oddali obcym ,ograbili jak i większość Polaków trockich .Natomiast babci wsunęli ochłapy w szczerym polu nad rowem melioracyjnym. Czyli rozbój w biały dzień.A ty podły nikczemniku saugumowski nawet w tak krzywdzącym prawowitego właściciela przykładzie odkręcasz kota ogonem,by uderzyć w AWPL i jej lidera.Bagno saugumowskie.Bez dalszego odbioru prowokatorze.

  98. Soleczniki mówi:

    Ale i bzdury wygadujecie!Nie ruszajcie Tomaszewskiego, bo to naprawde super lider!!! Daj Boze jemu zdrowia i sily!!!A Soleczniki za KORKUCIA!!!

  99. dobrze mówi:

    walduk to nachal i ignorant. Takiego mogli przygarnac na pucybuta maciejkianiec z sinkiewiczem. Ze wzgledow politycznych ci komusi sami juz nie mogli wystepowac w roli wodzirejow. Paleczke chytrze przekazali waldukowi. Zaleta walduka w tym, ze w postepowaniu jest podobny do faszystow garsvy,z ktorymi juz skolegowal maciejkianiec, bo przybraklo mu kasy. Walduk na brak kasy nie narzeka i na razie z garsvistami sie nie brata. Alre dokad zaprowadzilby Polakow Litwy taki ciemny walduk?

Leave a Reply

Your email address will not be published.