19
Polsko-litewskie relacje czeka nowe otwarcie?

Prezydent Dalia Grybauskaitė wydaje się wreszcie zrozumiała, że problemy litewskich Polaków są problemami Litwy a nie Polski    Fot. Marian Paluszkiewicz
image-72588

Prezydent Dalia Grybauskaitė wydaje się wreszcie zrozumiała, że problemy litewskich Polaków są problemami Litwy a nie Polski Fot. Marian Paluszkiewicz

Wybór na prezydenta Polski Andrzeja Dudy, zdaniem wielu litewskich polityków i politologów, otwiera nowy rozdział w relacjach polsko-litewskich, które w opinii prezydenta-elekta dziś „prowadzą donikąd”, a Polskę i Litwę „dzieli przepaść”.

Te oceny, a zwłaszcza zapowiedź Andrzeja Dudy, że będzie chciał wrócić do polityki zagranicznej prowadzonej przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wyraźnie przypadły do gustu litewskim elitom politycznym.

Prawie nikt w Wilnie nie usłyszał jednak — przynajmniej otwarcie — kolejnych deklaracji prezydenta-elekta, że budowa dobrych stosunków z Litwą nie będzie odbywała się kosztem praw polskiej mniejszości narodowej.

„Chcę być dobrze zrozumiany, kwestia mniejszości polskiej na Litwie przede wszystkim obciąża konto władz w Wilnie, bo to one są odpowiedzialne za nieprzestrzeganie europejskich standardów na terytorium własnego państwa, ale świętym obowiązkiem władz polskich jest takie prowadzenie polityki w regionie i polityki dwustronnej, żeby posiadać narzędzia oddziaływania na decyzje władz litewskich. (…) Wsparcie Polaków znajdujących się poza granicami Rzeczypospolitej stanowi konstytucyjny obowiązek państwa polskiego, dlatego kwestia praw Polaków na Litwie oraz respektowania przez rząd litewski zobowiązań wynikających z umowy polsko-litewskiej i prawodawstwa Unii Europejskiej będzie dla mnie sprawą fundamentalną” — mówił Andrzej Duda w niedawnym wywiadzie dla zw.lt.

Te słowa prezydenta-elekta przez oficjalne Wilno zostały pominięte oficjalną uwagą, jednak wypowiedzi niektórych polityków i ich działania mogą świadczyć, że litewskie elity polityczne przyjęły do świadomości, że zmiana na stanowisku prezydenckim w Warszawie nie będzie równoznaczna ze zmianą polskiej polityki wobec Litwy, bo klucz i wszystkie mechanizmy do takiej zmiany znajdują się w rękach litewskich polityków, o czym jednoznacznie wypowiedział się prezydent-elekt Andrzej Duda.

Ta świadomość wydaje się powoli dociera do umysłów politycznych w Wilnie. Na razie jednak wyraża się w słowach i gestach, a nie konkretnych działaniach, na co od lat czeka Warszawa i polska mniejszość na Litwie. Właśnie w Sejmie zmiana reglamentacji toruje drogę pisowni nielitewskich nazwisk, która choć jest jakimś postępem w realizacji postulatów litewskich Polaków, to jednak daleka od oczekiwań polskiej mniejszości i standardów obowiązujących w krajach Unii Europejskiej.

Dlatego, w opinii niektórych obserwatorów, przyjęcie proponowanego rozwiązania może, zamiast polepszyć, jeszcze bardziej skomplikować sytuację polskiej mniejszości na Litwie, bo proponowana zmiana pisowni nazwisk rozstrzyga problem litewskich emigrantów przyjmujących nazwiska swoich zagranicznych małżonków, ale wcale nie rozwiązuje kwestii pisowni polskich nazwisk.

W oczekiwaniu na poprawę relacji z Polską również zmienia się stanowisko prezydent Dali Grybauskaitė zarówno do samej Polski, z którą litewska prezydent jeszcze niedawno „wcale nie chciała rozmawiać”, jak też do litewskich Polaków.
W tym tygodniu prezydent Grybauskaitė po raz kolejny ostatnio odwiedziła Wileńszczyznę, gdzie złożyła deklarację poparcia i pomocy dla potrzeb miejscowych Polaków.
„Widzimy, że ludzie tutaj potrafią dobrze sobie radzić, ale zawsze lepiej jest pomóc. Bo tutaj mieszka specyficzna mniejszość narodowa. Dlatego myślę, że lepiej poświęcić jej więcej uwagi, niż później mieć kłopoty, jeśli to zrobi któryś z naszych nieprzychylnych nam sąsiadów. W tym miejscu nie mówię oczywiście o Polsce” — powiedziała prezydent deklarując swoje poparcie dla powołania specjalnego funduszu na rzecz rozwoju Wileńszczyzny.

19 odpowiedzi to Polsko-litewskie relacje czeka nowe otwarcie?

  1. ot co mówi:

    Panie Tarasiewicz, chyba nie jest pan takim frajerem, by słowa i deklaracje Grybauskaite traktować poważnie, jako faktyczną chęć pomocy dla mniejszości narodowych.
    Przecież ona jest zapiekłą polakożerczynią i robi wiele od pierwszej kadencji, by polskość niszczyć.Nawet tego specjalnie nie ukrywa. Dlatego jej wizyty na Wileńszczyźnie raczej wróżą jakieś nowe „dzieło zniszczenia”. W jej ustach słowo: integracja, oznacza po prostu wynarodowienie i lituanizację mniejszości narodowych.

  2. Horpyna mówi:

    do „ot co”:
    A czy pan nie przesadza nieco? Myślę, że pani Dalia nie może być „polakożerczynią”, jak to pan określił, choćby dlatego, że ma na wskroś polskie nazwisko. Gdyby tak było, to by je zmieniła…

  3. Jacek mówi:

    AWPL systematyczną i pełną poświęcenia pracą organizacyjną w każdych kolejnych wyborach poszerza swój elektorat i otrzymuje większe poparcie. Widać to było w wyborach sejmowych 2012, prezydenckich i europarlamentarnych 2014. W tegorocznych wyborach samorządowych ta mocna i rosnąca tendencja została również potwierdzona. W skali kraju Akcja zdobyła 8 % głosów, o jedną czwartą więcej, a konkretnie o 14 tysięcy głosów więcej niż w wyborach samorządowych w 2011 roku. A w mieście Wilnie jest to ponad 17 % czyli 9 tysięcy głosów więcej niż przed czterema laty. W całym kraju koalicyjny „Blok Waldemara Tomaszewskiego” zdobył 70 mandatów, 5 więcej niż ostatnio. To wielki wzrost poparcia pokazujący pozytywną tendencję i dowód na trafność tez programowych partii oraz właściwą strategię, którą wyborcy akceptują. Te rekordowe wręcz wyniki powiny zamknąć usta wszystkim dyżurnym krytykantom, którzy służąc landsbergisowskiej, skrajnie antypolskiej propagandzie, atakowali polityków Akcji. Wyborcy dali jednoznaczny sygnał, który jest najlepszą odpowiedzią na ich bezpodstawną krytykę.

  4. ot co mówi:

    W ubiegłorocznych wyborach prezydenckich Waldemar Tomaszewski, dzięki solidnemu poparciu wyborców, dokonał rzeczy wręcz niewyobrażalnej w polityce litewskiej. Zdobył 110 tysięcy głosów dających prawie 9 procent, czyli dwukrotnie więcej niż w wyborach prezydenckich w 2009 roku. Wygrał zdecydowanie nie tylko na Wileńszczyźnie, ale też w rejonie wisagińskim oraz w wielu dzielnicach w rejonach szyrwinckim, trockim, święciańskim i jezioroskim, a także miasta Wilna. Podwojenie poparcia wśród wyborców to ewenement w polityce i swoisty rekord wyborczy, jak o sukcesie przewodnicząceg o AWPL napisał opiniotwórczy polski dziennik „Rzeczpospolita „. Waldemar Tomaszewski stał się niekwestionowan ym liderem w dużej części kraju i autorytetem dla Polaków oraz innych mniejszości narodowych mieszkających na Litwie. Ale też, co warto podkreślić, głosuje na niego także coraz więcej Litwinów, doceniając uczciwą politykę i widząc w nim dobrego obrońcę praw obywatelskich wszystkich mieszkańców kraju. Wyborcy docenili polityczne doświadczenie i nieposzlakowaną opinię, jaką ma Tomaszewski – nigdy nie zaciążył na nim choćby cień zarzutów o nieuczciwość, korupcję czy udział w aferach, co jest rzadkością wśród litewskich polityków.

  5. E.A. mówi:

    W tegorocznych wyborach na mera Wilna przewodniczący AWPL Waldemar Tomaszewski potwierdził swoim wysokim rezultatem, ponad 17 procentowym (37 547 głosów), mocną pozycję w stolicy. Zajął trzecie miejsce spośród aż 12 kandydatów. Uzyskał prawie identyczny wynik co urzędujący mer Zuokas i pobił kilkakrotnie lepszym wynikiem m.in. kandydata socjaldemokratów z rządzącej partii i kandydata landsbergisowskich konserwatystów. Lider Akcji pokonał tym samym dwie największe litewskie partie i pokazał, że należy do grona najważniejszych polityków na Litwie, z głosem którego muszą liczyć się polityczni oponenci.

  6. elka mówi:

    Z każdym kolejnym rokiem AWPL i W.Tomaszewski odnoszą wyjątkowe sukcesy wyborcze. Stan posiadania w Sejmie wzrósł z 2 mandatów w 1996 roku do 8 w 2012, co pozwoliło na utworzenie własnej frakcji parlamentarnej, uzyskano miejsce w Parlamencie Europejskim w 2009 oraz 2014 roku. AWPL nieprzerwanie samodzielnie rządzi w dwóch rejonach wileńskim i solecznickim oraz współrządzi w kilku innych. To są prawdziwe wymiary siły polskiej partii.

  7. do Horpyna mówi:

    Twój tok myślenia jest niestety naiwny i życzeniowy. Nazwisko nie ma nic do rzeczy. Liczą się postawy, czyny i deklaracje, a te od dawna określają pannę prezydent czerwoną Dalię G. jako nieprzejednanego wroga polskości na Wileńszczyźnie.

  8. czarek mówi:

    Zastanawiam sie o czym tutaj wogole mowa . Przeciez w Polsce zmienil sie prezydent a nie rzad lub partia rzadzaca . Prezydent to funkcja reprezetacyjna i chociaz podpisuje wiele waznych ustaw lub zarzadzen to tak naprawde to figurant .

  9. Ali mówi:

    Do 6 sierpnia nic się jeszcze nie zmieni. Po 6 sierpnia zmieni się prezydent RP, który akurat w dziedzinie polityki zagranicznej ma pewne uprawnienia ( nominowanie ambasadorów, ratyfikowanie umów międzynarodowych – są to uprawnienia samoistne, niezależne od woli rządu). Na jesieni prawdopodobnie zmieni się także rząd. Niemniej, w relacjach polsko-litewskich zasadniczo nic się nie zmieni. Na to potrzeba długich lat, a nie jednej czy drugiej zmiany gabinetu rządowego.

  10. Bronislaw mówi:

    naszą prezydent w reprezentacyjną zbiurkę panien možliwe i wzieliby,a jakies nowe relacje z Polską wątpię,jak tam ktos ją lubi niech lubi,ale na takim stanowisku wrubli wypuskac to smiech,jakby w opozycyji byla,wychowanie nawet brakuje nie mowiąc o polityce nawet międzynarodowej i wewnętrznej,tikra tik lituvi,a mowicie ma nazwisko,poglądy niedobre do inych narodowosci,ktos podpowiedzial i pojechala po Wilenszczyznie choc w Litwie zdjęcie swoje poprawic więcej nic zatym,jasne že poprawic nie uda się tak szybko jak bylo jej samej zepsute,czasami wspomina się dzialanie i mowienie prezydent w wykonaniu jej slow jak za Stalina bo on tak powiedzial,o czym to mowi dyktatura,narazie mala,zaczela od kanalow TV,a czym možy byc.a no skasują czy zostawią.

  11. WIEC mówi:

    UWAGA – 1 CZERWCA GODZINA 16.00, PRZY GMACHU RZĄDU LITWY – WIELKI WIEC W OBRONIE SZKÓŁ MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH NA LITWIE!!!

  12. Wereszko mówi:

    @ WIEC
    Reżimowe media w tzw. Polsce milczą o tym jak zaklęte.
    W Wolnej Polsce ta banda sprzedawczyków pójdzie siedzieć!

  13. mazur mówi:

    Co tobie Wereszko do Polski? Trzymaj sie od tego kraju z dala.

  14. Wereszko mówi:

    @ mazur
    5 June 2015 at 14:42
    „Co tobie Wereszko do Polski? Trzymaj sie od tego kraju z dala.”
    Niestety, nie mogę spełnić twojej prośby.
    A tobie, mazurze, co do Polski?

  15. mazur mówi:

    Bedziesz musial Wereszko, bo ani twoje nazwisko, ani ty Polakiem nie jestes.

  16. Adam81w mówi:

    W interesie państwa litewskiego jest by Polacy z Litwy lubili swój kraj a nie lubią….

  17. Wereszko mówi:

    Adam81
    „W interesie państwa litewskiego jest by Polacy z Litwy lubili swój kraj a nie lubią….”
    Trzeba ich do tego zmusić!

  18. Adam81w mówi:

    państwo lietuwiskie ma/powinno mieć interes w tym by Polacy je lubili.

  19. Bronislaw mówi:

    zachcialo się dožucic pary slow co do lubienia,owszem Wilenszczyznę bo nasz krai,tu urodzone i lubią,ale polityki litewskie w tym wlasnie naszym lubieniu Wilenszczyzny i nie nawidzą nas zato,a ludzi czy to litwin,polak,ruski,bialorus,tatary,nawet są ukraicy,jednakowe,a politycy nie,dlaczego,bo system taki že muszą byc systemowe i služyc systemowi anie ludziom,nic nie zmienilo się od ZSSR polityki w Litwie,w tym kierunku,w panstwach zachodnich po wojnie system demokratyczny odrazu powstal choc bylo dužo lat sprzeciwu ludzi,w Litwie za takie dzialanie bauda-kara,czyli niemasz prawa protestowac bez pozwolenia i zbierac się więcej jak chyba 7osub,jak spolecznosc nie trzyma wladzy systemowej za jaja to i demokracyji nie będzie a na zachodzie spolecznosc mo prawo,Polsko Litewskie relacje nie będą dobre puki rozgrywa się w wyborach karty polskie,ruskie,przez politykow litewskich,na czym grac,wlasnie sam Lansbergais mowil že nie wygraliby žeby litwinow nie zangažowaliby nacjonalistycznie,i dalej to robi się,juž mniej litwinow bylo nienawidzących inych ludzi no powstal konflikt w Ukrainie i odnowiono teraz na ruskich,ale zostalo ciemne plamy i na polakw.konrad

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.