Przedstawiciele unii pożyczkowych w niemenczyńskim gimnazjum

Stanisław Ignatowicz, prezes UKRW, i Roman Sikora, wiceprezes SKOK Stefczyka, wręczyli Tadeuszowi Grygorowiczowi, dyrektorowi gimnazjum w Niemenczynie, symboliczne skarbonki Fot. Marian Paluszkiewicz
Stanisław Ignatowicz, prezes UKRW, i Roman Sikora, wiceprezes SKOK Stefczyka, wręczyli Tadeuszowi Grygorowiczowi, dyrektorowi gimnazjum w Niemenczynie, symboliczne skarbonki Fot. Marian Paluszkiewicz

Przedstawiciele Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych Stefczyka (SKOK Stefczyka) na czele z Romanem Sikorą, wiceprezesem Zarządu, oraz Stanisławem Ignatowiczem, prezesem Unii Kredytowej Regionu Wileńskiego, wczoraj gościli w Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie.

Celem spotkania było nawiązanie współpracy z niemenczyńską placówką kształcącą oraz przekazanie prezentów w postaci książek.

Girl in a jacket

— Skoro jesteśmy przedstawicielami instytucji finansowej, przywozimy dla was książki i skarbonki. Niech również młodzi Polacy przyzwyczajają się oszczędzać, aby w przyszłości nie wpadliby w pułapki finansowe. Każdy powinien umieć odpowiednio zarządzać pieniędzmi — podczas spotkania powiedział Roman Sikora, wiceprezes Zarządu SKOK Stefczyka.

— Jesteśmy postrzegani jako jedna z instytucji finansowych, ale dla nas najważniejsza jest  praca dla społeczeństwa. Jesteśmy nastawieni na okazanie pomocy osobom uboższym. Udzielamy im tanich pożyczek, przyjmujemy wysoko oprocentowane lokaty — kontynuował Sikora.

W Wilnie wiceprezes Zarządu SKOK Stefczyka przebywa na zaproszenie Unii Kredytowej Regionu Wileńskiego, której w miarę możliwości pomaga przejąć doświadczenie działalności tego rodzaju instytucji w Polsce.

Jak powiedział „Kurierowi” Stanisław Ignatowicz, prezes Unii Kredytowej Regionu Wileńskiego, instytucja poszerza swoją działalność i w najbliższym planie mają założenie filii właśnie w podwileńskim Niemenczynie.

— Od roku mamy filię w Solecznikach, z czego oczywiście się bardzo cieszymy, jednak nie chcemy na tym poprzestać. Widoczna jest tendencja wzrostu udziału Unii Kredytowej w bankowości. W dniu dzisiejszym zrzeszamy około 90 tysięcy osób. Osoby należące do Unii są jednocześnie jej współwłaścicielami i decydują o jej przyszłości. Przykładamy starań, aby swoją filię mieć też w Niemenczynie. Prawdopodobnie plany te zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku. Obecnie borykamy się z problemami technicznymi, takimi jak na przykład, znalezienie pomieszczeń w atrakcyjnym i bardziej dostępnym miejscu dla mieszkańców — tłumaczył Ignatowicz.

Unia od innych instytucji finansowych różni się przede wszystkim tym, że uzyskanie środków finansowych jest tu prostsze i odbywa się w krótkim okresie. Jak powiedział Ignatowicz, pożyczki cieszą się dużym powodzeniem, zwłaszcza przeznaczone na cele konsumpcyjne.

Pożyczkę w Unii może zaciągnąć każdy pełnoletni obywatel naszego kraju. Jedynym warunkiem jest wstąpienie do Unii. W tym celu należy wykupić za 100 litów akcję oraz uiścić 50 litów wpisowych. Jak już wspomniano, w ten sposób osoba, która dokonała powyższych formalności, staje się akcjonariuszem, współwłaścicielem Unii, ma w jej zarządzaniu jeden głos.

Goście przyznali, że ich wizyta w gimnazjum nie jest przypadkowa. Ich zdaniem, w obecnej sytuacji ekonomicznej państwa, już teraz trzeba uczyć i zachęcać młodzież do oszczędzania. Z drugiej zaś strony, jak powiedział Roman Sikora, przybywając do miasta po raz pierwszy, nie wypadałoby nie  zapoznać się z jedną z najważniejszych placówek w Niemenczynie.

Podczas spotkania Tadeusz Grygorowicz, dyrektor polsko-rosyjskiego gimnazjum w Niemenczynie opowiedział gościom o placówce i problemach, z jakimi od pewnego czasu się borykają. Cieszył się z nowej współpracy i oznajmił, że gimnazjum zawsze przychylnie jest nastawione na nowe pomysły i nawiązywanie przyjaźni.