Batalia o polskie szkoły na Litwie trwa

247

Społeczność polska na Litwie oraz najwyższe władze Państwa Polskiego nie składają broni w obronie polskiej oświaty na Wileńszczyźnie. Przed tygodniem litewski Sejm uchwalił nowelizację Ustawy o Oświacie, która grozi zamykaniem szkół polskich na Litwie i przyczyni się do przymusowej asymilacji Polaków.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wydało specjalne oświadczenie, w którym w ostrej formie potępiło przyjęcie przez Litwę dyskryminacyjnej Ustawy. Z kolei litewskie Ministerstwa Oświaty i Nauki oraz Spraw Zagranicznych odpowiadając na oświadczenie polskiego MSZ, murem stanęły za znowelizowaną Ustawą. Tymczasem Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie, Zrzeszenie Nauczycieli Rosyjskich Szkół na Litwie i Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” złożyły na ręce prezydent Dali Grybauskaitė list, który zawiera prośbę, aby nie podpisywać dyskryminacyjnej Ustawy.

„Ustawę przyjęto mimo wielokrotnie zgłaszanych zastrzeżeń władz polskich, które wskazywały na niebezpieczeństwo złamania dwustronnych zobowiązań przyjętych przez Litwę między innymi w Traktacie między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy z roku 1994.

Władze Republiki Litewskiej nie okazały dobrej woli w partnerskim potraktowaniu tej, tak ważnej dla polskiej społeczności na Litwie, kwestii i nie podjęły działań w celu znalezienia rozwiązania zgodnego z europejskimi standardami i powszechnie uznawaną w prawie międzynarodowym zasadą niepogarszania praw nabytych przez mniejszości” — pisze się w oświadczeniu polskiego MSZ.

Polski resort spraw zagranicznych przypomniał władzom Litwy, iż ich argumenty o podobieństwie nowych rozwiązań zawartych w Ustawie do tych stosowanych w szkołach dla mniejszości narodowych w Polsce są po prostu nieadekwatne.

„Użyto tego argumentu wybiórczo, nie wspominając o funkcjonującym w Polsce uprzywilejowaniu szkół mniejszości, przekładającym się m. in. na znacznie wyższy poziom ich finansowania, niższe normy kompletowania klas i bezpłatne podręczniki oraz o obligatoryjnym egzaminie z języka ojczystego, który młodzi Litwini w Polsce zdają na maturze, a także o nauczaniu historii i geografii Litwy, jako odrębnych przedmiotów, wykładanych w języku ojczystym” — mówi się w oświadczeniu MSZ RP.

W środę, w Warszawie odbyła się rozmowa  między ministrem SZ Polski Radosławem Sikorskim a ambasador Litwy w Polsce Loretą Zakarevičienė. Rozmowa dotyczyła Ustawy o Oświacie, która została dopiero co przyjęta na Litwie.

Jednak strona litewska kategorycznie nie przyjmuje polskiej argumentacji. „Jesteśmy gotowi w języku argumentów z całą odpowiedzialnością obronić przyjętych decyzji” — oświadczył w czwartek minister oświaty i nauki Litwy Gintaras Steponavičius.

„Nie może jednak nie dziwić taka nieadekwatna ocena sytuacji polskiej mniejszości narodowej, mieszkającej na Litwie i zarzuty wobec Litwy, iż nie przestrzega dwustronnych i międzynarodowych umów” — tak skomentowało MSZ Litwy środowe oświadczenie polskiego MSZ.

Z kolei przedstawiciele mniejszości narodowych na Litwie zwrócili się do prezydent Dali Grybauskaitė z prośbą o niepodpisywanie nowelizacji Ustawy o Oświacie.

„W przyjętej Ustawie dostrzegamy wyraźne pogorszenie oświaty mniejszości narodowych. […] Jest to dyskryminujące i nieetyczne względem uczniów szkół mniejszości narodowych, ich rodziców i pracujących w tych szkołach nauczycieli” — czytamy w liście, który podpisali prezesi: Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie — Mirosław Szejbak, Zrzeszenia Nauczycieli Rosyjskich Szkół na Litwie — Ela Kanaitė i Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” — Józef Kwiatkowski.

R. M.