Rocznica śmierci księdza prałata Józefa Obrembskiego

273
Powstała „Izba Pamięci” w Szkole Średniej im. ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole Fot. Marian Paluszkiewicz

Minął rok od śmierci księdza prałata Józefa Obrembskiego. Miał 105 lat, gdy odszedł z tego świata. Był najstarszym kapłanem na Litwie. Dzisiaj w miejscowości Mejszagoła w rejonie wileńskim obchodzi się rocznicę śmierci księdza prałata. — Robimy wszystko, żeby pamięć nie zginęła o tym wielkim Człowieku.

Czujemy, że jest tu z nami, pomaga, radzi nam. Bardzo nam go brakuje. Powstała „Izba Pamięci” w naszej Szkole Średniej im. ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole — powiedziała dla „Kurierowi” Józefa Markiewicz, kierowniczka „Izby Pamięci”, w której przechowują się wszystkie najważniejsze rzeczy księdza prałata.

A poprzez co społeczność szkoły jeszcze bardziej odczuwa obecność Kapłana Wileńszczyzny.  Dzisiaj w kościele mejszagolskim będzie odprawiona Msza św. za Jego duszę, a po mszy w szkole będzie można obejrzeć film o życiu księdza.
— Stworzyliśmy tak zwaną cegiełkę, którą można będzie nabyć, a ofiara za nią będzie przeznaczona na pomnik śp. księdza prałata, który chcemy ustawić przed jego „pałacykiem”. Domek, w którym przez wiele lat mieszkał ksiądz, będzie przekształcony w muzeum — powiedziała Józefa Markiewicz.

„Pałacyk”, tak często żartobliwie nazywał swój domek Fot. Marian Paluszkiewicz

Na swojej drodze czcigodny ksiądz ciągle spotykał ludzi potrzebujących jego pomocy.

Opiekował się wypędzonymi księżmi, przez wiele miesięcy ich ukrywał w swoim „pałacyku”. Tak często żartobliwie nazywał swój drewniany domek. Codziennie narażał swoje życie, ale to go nie powstrzymywało, przed czynieniem dobra. Zawsze był gotów dla każdego przyjść z pomocą.
We wrześniu 2002 roku urząd proboszcza przekazał młodszemu od siebie o 49 lat, swemu imiennikowi, ks. dziekanowi Józefowi Aszkiełowiczowi i mniej więcej od tamtego czasu nie odprawiał już mszy świętych w swym kościele parafialnym, ale uczestniczył w nich za pośrednictwem radia.

Legenda Polaków na Wileńszczyźnie, ks. prałat Józef Obrembski Fot. Marian Paluszkiewicz
Legenda Polaków na Wileńszczyźnie, ks. prałat Józef Obrembski Fot. Marian Paluszkiewicz

— Dzisiaj w Mejszagole jest wielkie święto. Kościół upiększyliśmy jak na Wielkanoc. Wielu parafian Mejszagoły i ludzie z innych parafii przystępują do Komunii św. Staramy się, aby nasz kościół był rajem na ziemi. Oczywiście jest bardzo smutno, że czcigodnego księdza nie ma tu z nami… Wierzę jednak, że tam z nieba spogląda na nas i cieszy się, że jesteśmy tu wszyscy razem! On czuwa nad nami wszystkimi, patronuje z nieba.  Wierzę, że nie opuści nas w nieszczęściu. — powiedział „Kurierowi” ksiądz dziekan mejszagolskiej parafii Józef Aszkiełowicz.

To była legenda Polaków na Wileńszczyźnie.  Za nieocenione zasługi na rzecz zachowania i krzewienia wiary katolickiej kilku pokoleń Polaków, mieszkających na tej ziemi, Księdzu Prałatowi przed kilkoma laty zostało nadane miano Honorowego Obywatela Rejonu Wileńskiego.